Witajcie Kochane przychodzę dziś do Was z kolejną notką - ostatnio jakoś się rozpisałam ;) Kolejny post z serii moich cieni pojedynczych, zostaną mi jeszcze do pokazania 2 cienie ze zdjęcia które Wam TUTAJ prezentowałam, jeden cień o którym zapomniałam i 2 nowe cienie firmy Mariza - TUTAJ je pokazywałam.
W planach mam również pokazanie Wam możliwości makijażowych jakie niesie za sobą cień Catrice, który TUTAJ prezentowałam - mam 3 pomysły na makijaż z nim i Wam je zaprezentuję najprawdopodobniej w weekend jak znajdę chwilkę żeby coś zmalować.
Przechodząc do wątku głównego notki: dziś przedstawiam Wam 3 cienie MIYO, które posiadam. Co i nich sądzę? Dowiecie się w dalszej części notki.
Posiadane przeze mnie cienie to: 32 GRAFFITI, 04 VANILLA, 39 ROYAL
32 GRAFFITI - perłowy turkus
04 VANILLA - matowy beż
39 ROYAL - matowy fiolet
Jeśli chodzi o dane techniczne i właściwości cieni to będę opisywać je wspólnie, ponieważ nie różnią się między sobą.
Cienie zamkniete są w małych przezroczystych, plastikowych opakowaniach na zatrzask. Szczerze powiedziawszy na początku miałam spory problem z otwieraniem tych opakowań, teraz troszkę się "wyrobiły" i jest łatwiej. Cienie matowe są bardziej suche od perłowego, który jest delikatnie mokry.
Pigmentacja bardzo zadowalająca o czym świadczą zdjęcia. Dobrze się mieszają z innymi cieniami, blendują.
U mnie cienie te cały dzień utrzymują się na powiece - jednak ja używam zawsze bazy, bez bazy cienie wytrzymały 6h, później zaczęły znikać. Nie gromadzą się w załamaniu powieki. Delikatnie się osypują podczas aplikacji - maty, przy cieniu perłowym nie zauważyłam osypywania się.
Cena to ok 5zł za sztukę.
Wiem, że są ciężko dostępne - ja zakupiłam je w Gliwicach w Drogerii KATON - jest tam spory wybór marek niedostępnych jak i dostępnych w drogeriach sieciowych (Rossmann czy Natura)

Royal <3 Pragnę go bardzo a nigdzie nie ma :(
OdpowiedzUsuńJak nie znajdziesz, a ja będę w Gliwicach i nie zapomnę to Ci go kupię :*
UsuńRoyal jest chyba w potrójnej paletce Ocean View :)
UsuńOgólnie lubie cienie MIYO, są tanie a ich jakość jest zadowalająca :)
Oj kochana, dziękuję! Nie musisz :* Poszukam jeszcze u siebie, mam tu dwa sklepy, no chyba, że znowu nie będzie ;> O, w tej paletce? Paletki to widziałam, tylko wolałabym pojedynczy, on taki piękny jest <3
Usuńjak będę na Śląsku to chyba wybiorę się do Gliwic i odwiedzę tę drogerię:) ale czy trafię:P cięn nr 39 jest przefajniutki:) już chyba pokazywałaś kreskę, którą nim zrobiłaś na dolnej powiece i ślicznie wyglądała (jeżeli to był ten cień:))
OdpowiedzUsuńNie nie pokazywałam go :* zapraszam serdecznie do Gliwic, od października będę tam na stałe więc można się zgadać na wspólne zakupy :)
Usuńa myślałam, że to ten, no cóż pamięć zawodzi:)ja również od października będę tylko, że w Katowicach:)z Tobą bym się nie zgubiła ( bo moja orientacja w terenie kuleje mocno:P)
UsuńNa dolnej powiece robiłam kreskę tutaj:
Usuńhttp://iwillbethereonly4u.blogspot.com/2012/07/recenzja-my-secret-pearl-touch.html
Daleko do siebie nie będziemy miały :)
faktycznie zupełnie inny cień:) ale na powiece widzę małe podobieństwo;)
UsuńEh a ja ciągle szukam :(
OdpowiedzUsuńO! dobrze wiedzieć że są w Gliwicach, bywam często jako że mój ukochany tam mieszka więc zahaczę o drogerię jako iż u mnie miyo nie ma a coraz więcej dobrych rzeczy o cieniach słyszę :D
OdpowiedzUsuńNawet nie wiesz jak się ucieszyłam jak zobaczyłam, że mają tam kosmetyki MIYO :)
UsuńDomyślam się ^^ na facebooku na fanpagu MIYO podany jest też taki adres odnośnie Gliwic "Drogeria, Sikornik 64"
UsuńNie moje rejony więc nie wiem ;P
UsuńMogłabyś tylko podać ulice na której znajduje się ta drogeria w której dorwałaś te cienie? :)
UsuńKaton II ul. Bankowa 6, Katon I Inwalidów Wojennych
Usuńśliczne <3 szczególnie ten fiolecik .
OdpowiedzUsuń32 GRAFFITI mi się podoba :)
OdpowiedzUsuńśliczne, u mnie w mieście kosmetyki MIYO są w małej niesieciowej drogerii :)
OdpowiedzUsuńJa mam 5 cieni z miyo a już czekam na parę następnych. Niestety zamawiam w internecie bo nie mogę znaleźć ich w sklepie. Kolory wybieram też trochę na chybił trafił bo wiadomo że monitor nieco zmienia kolor. Ale ogólnie jak na tą cenę to cienie są rewelacyjne.
OdpowiedzUsuńJa mam to szczęście, że mogę sobie je "pomacać" przed zakupem ;)
Usuńbiały jaka ładna pigmentacja, aż ciężko uwierzyć ;)
OdpowiedzUsuńbardzo lubię te cienie, są niesamowite jak na swoją cenę...
OdpowiedzUsuńTo nie spam ! Dopiero zaczynam przygodę z blogiem miło mi będzie jak zajrzysz do mnie :) http://szklanakulka.blogspot.com/ tematycznie bardzo podobny do Twojego :) pozdrawiam :*
OdpowiedzUsuńMam cień z Essence bardzo podobny do Twojego waniliowego :)
OdpowiedzUsuńLubię go!
Ja nie lubię cieni z Essence, mam 2 i nie przypadły mi do gustu - za niedługo je pokażę - planuję notkę z nimi na sobotę.
Usuńciemniejszy niebieski podoba mi się najbardziej:)
OdpowiedzUsuńbliżej mu do fioletu niż do niebieskiego ;)
UsuńPiekne kolory :) podobne trochę do My Secret.
OdpowiedzUsuńo My Secret też pisałam: http://iwillbethereonly4u.blogspot.com/2012/07/recenzja-my-secret-pearl-touch.html
UsuńToniesz w kosmetykach prawda? ;)
OdpowiedzUsuńJa póki co zaopatrzyłam się w Art Deco i muszę przyznać że ta baza jest rewelacyjna! Dziękuję! ;* a dwa.. kupiłam ten cudny cień w Naturze (Catrice C'mon Chameleon) ;)
Zbankrutuje przez Ciebie ;)
buźka ;*
Przecież widziałaś ile tego mam :*
UsuńSłużę pomocą Wiolcia :)
Z bazą o wiele ładniejsze :)
OdpowiedzUsuńświetnie prezentują się te cienie, ale ja jeszcze nie kupiłam żadnego ;)
OdpowiedzUsuńfajny niebieski ;) zapraszam do mnie
OdpowiedzUsuńJak dla mnie te cienie są super, i w dodatku niska cena. :) Nic tylko kupować ;)
OdpowiedzUsuńZapraszam do mnie: http://snowarskakarolina.blog.onet.pl/