Także bez zbędnych wstępów to co udało mi się zużyć w minionym miesiącu:
1. Marion żel peelingujący do ciała o zapachu mleczka kokosowego: Cena ok 5 zł/100ml, zakupiony w mojej rodzinnej wiosce. Słaby ścierak ale ładnie pachniał, myślę, że ścieranie mogę porównać do peelingów z Joanny.
2. Lirene peeling do ciała skóra sucha i szorstka RECENZJA
3. Lirene regenerujący balsam (wosk z oliwek, witaminy C i E) RECENZJA
4. Avon żel pod prysznic Mystique: Cena ok.10 zł/500ml, bardzo lubię te żele, dobrze się pienią, pięknie pachną, nie wysuszają skóry, są bardzo wydajne. Butelka wygląda tak a nie inaczej ponieważ mój P. otwierał ją dla mnie ;p a mokrymi łapkami jest to trudne - uroki mężczyzny trójboisty - energia go rozpiera ;)
2. Lirene peeling do ciała skóra sucha i szorstka RECENZJA
3. Lirene regenerujący balsam (wosk z oliwek, witaminy C i E) RECENZJA
4. Avon żel pod prysznic Mystique: Cena ok.10 zł/500ml, bardzo lubię te żele, dobrze się pienią, pięknie pachną, nie wysuszają skóry, są bardzo wydajne. Butelka wygląda tak a nie inaczej ponieważ mój P. otwierał ją dla mnie ;p a mokrymi łapkami jest to trudne - uroki mężczyzny trójboisty - energia go rozpiera ;)
5. IsisPharma Aquaruboril woda micelarna RECENZJA
6. Bioderma Sebium płyn miclearny RECENZJA
7. Avene Cleanance żel oczyszczający dla cery tłustej lub trądzikowej RECENZJA
6. Bioderma Sebium płyn miclearny RECENZJA
7. Avene Cleanance żel oczyszczający dla cery tłustej lub trądzikowej RECENZJA
9. BeBeauty Spa peeling do ciała mango: szczerze powiedziawszy nie wiem po co było tyle szumu na blogach o ten produkt, jak dla mnie on nie spełnia swojej funkcji - nie ściera, do tego nie jest wydajny ;/ mam też masło z tej samej serii i nie potrafię go zużyć ;/
12. Joanna jedwab do włosów
Krótka recenzja zbiorcza: Kiedyś myślałam, że jedwab jedwabiowi równy, otóż myliłam się. zdecydowanie bardziej mi służył ten z Joanny - włosy nie przetłuszczały się po nim, ładnie błyszczały, nie obciążał włosów a do tego był wydajny ;)
Także tyle tego się nazbierało, wiem, że w następnym miesiącu niestety będzie tego mniej ;/ ponieważ zaczęłam nowe kosmetyki.
żel pod prysznic Mystique - uwielbiam te żele pod prysznic, są mega wydajne i tanie, a zapaszki cudne :)
OdpowiedzUsuńCałkiem pokaźne te twoje denko - ja muszę swoje obfotografować - ale tym razem dużo tego nie ma ;)
OdpowiedzUsuńa probowalas Outspoken Intense - ja teraz sie nim psikam i nadziwc sie nie moge jaki jest trwały:)
OdpowiedzUsuńZapachowo mi już nie pasuje niestety ;/ wąchałam go kilka razy, Czarny Outspoken jest też bardzo trwały uwielbia go mój P. ;P
Usuńniestety marion u mnie tragedia! tak samo jak avon senses, slabe sa dla mnie te zele ;/
OdpowiedzUsuńWidzę że zużycie dość duże ;)
OdpowiedzUsuńMogę ci zamówić te perfumy ze zniżka 20% jak chcesz :)
OdpowiedzUsuńkupiłam dziś inne ;P
UsuńNo to widzę że projekt się udał, ja zaczynam od tego miesiąca, zobaczymy czy uda mi się tak jak Tobie wykorzystać tak dużo :)
OdpowiedzUsuńZapraszam Cię na rozdanie u mnie :)
Ciekawa jestem jedwabiu do włosów z Joanny ;)
OdpowiedzUsuńświetne denko :)
OdpowiedzUsuńuzbierało się troszkę :)
OdpowiedzUsuńDużo kosmetyków zużyłaś :D
OdpowiedzUsuńTeż zużyłam w tym miesiącu Aquaruboril - do demakijażu się nie nadaje w ogóle.
Ja zawsze zmywam makijaż żelem do mycia buzi ;) jakoś nawet po najlepszej dwufazówce, micelu zostają mi czarne obwódki dookoła oczu ;/ stąd moje przyzwyczajenie do żeli ;p
Usuńogromniaste denko ! :)
OdpowiedzUsuńmam różowe chusteczki z biedronki i też nie mogę ich zużyć
Uwielbiam peelingi Lirene, są świetne! A po przeczytaniu Twojej recenzji o tym "czerwonym" peelingu na pewno sie na niego skuszę, bo jeszcze go nie próbowałam. dzięki;*
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie;*
ładne ma te zapachy Fergie zgadzam sie
OdpowiedzUsuńJa też kocham Fergie i lubię zele z Avon. Zapraszam do mnie :)
OdpowiedzUsuń