22/05/2013

RECENZJA: Oriflame Pure Colour Nail Polish.

Dzisiaj szybciutka recenzja 2 lakierów do paznokci, które otrzymałam w ramach współpracy z Oriflame. Posiadam kolory: Baby Pink oraz Passionred i to o nich dzisiaj będziecie mogły poczytać oraz zobaczyć jak wyglądają. Zdjęcia wyjątkowo jednego paznokcia ponieważ moje paznokcie przeżywają od jakiegoś czasu kryzys i każdy jest innej długości co nie wygląda zbyt estetycznie.

Zaczynam od buteleczki. Butelka jest w kształcie walca. Mieści 8ml lakieru do paznokci.Podoba mi się design buteleczek, ja jednak lakiery trzymam w kuferku więc jakoś specjalnie nie przywiązuję wagi do opakowań lakierów.

Pędzelki są wąskie, ale wygodne, ja takie lubię, nie lubię gdy pędzelek jest szeroki ponieważ wtedy zalewam sobie bardzo często skórki paznokci jak również wyjeżdżam poza paznokieć. Konsystencja lakierów najeży do tych rzadkich. Pomaga to w nałożeniu cienkiej warstwy lakieru na paznokcie. Teraz wypadałoby się skupić na poszczególnych kolorach lakierów.

Lakier w odcieniu Baby Pink jest lakierem różowym o wykończeniu perłowym. Szczerze powiedziawszy takie lakiery kojarzą mi się z babciami, nie wiem dlaczego, może dlatego, że moja mama tylko takimi kolorami maluje paznokcie (57 lat). Dodatkowo nie lubię perłowych lakierów ponieważ ZAWSZE zostawiają smugi na paznokciach, bardzo ciężko pomalować nimi paznokcie tak, aby kolor był jednolity i tak jest też w wypadku tego lakieru. Nie uzyskamy nim też pełnego krycia płytki paznokcia (miałam 4 warstwy i się to nie udało). Na zdjęciu 2 warstwy lakieru. 

Lakier w odcieniu Passionred to piękne bordo, o wykończeniu kremowym, bez żadnych drobinek. Do pełnego krycia potrzebujemy 2 grubsze warstwy, bądź 3 cienkie. Uwielbiam ten kolor szczególnie na paznokciach u stóp. Lakier delikatnie barwi płytkę paznokcia oraz ciężko go dokładnie zmyć szczególnie z paznokci, które się rozdwajają.

Jeśli chodzi o trwałość lakierów to oba trzymają się ok 3 dni na moich paznokciach, później zaczynają się ścierać i odpryskiwać.

Ten produkt otrzymałam w ramach współpracy z firmą Oriflame jednak nie wpływa to na moją ocenę produktu i przedstawia moje obiektywne zdanie na temat kosmetyku - jednak każdy ma inną skórę więc możecie mieć odmienne zdanie na jego temat.
Bardzo dziękuję firmie Oriflame za udostępnienie mi tego produktu do testów.

19 comments:

  1. Oba kolory zupełnie nie moje, ale i nie kuszą mnie inne, bo taki korek wydaje mi się być bardzo niewygodny przy malowaniu...?

    ReplyDelete
  2. Dla mnie lakiery oirflame to największe buble!

    ReplyDelete
  3. za perłami nie przepadamy, a drugi kolor też mnie jakoś nie przekonuje

    ReplyDelete
  4. jakie śliczne kolorki :)
    jeden delikatny drugi zadziorny :)

    ReplyDelete
  5. Baby pink jest paskudny :) Masz rację - dla starszych kobiet i mojej koleżanki z grupy, która od zawsze maluje paznokcie perłą! ;]

    ;**

    ReplyDelete
  6. Ja mam całkiem sporo lakierów z Oriflame i całkiem fajnie się na nich pracuje ;)

    ReplyDelete
  7. ten baby pink kojarzy mi się z moją babcią... bleee

    ReplyDelete
  8. Miałam kiedyś dwa lakiery z tej serii i podobały mi się bardzo bo szybko wysychały ;)

    ReplyDelete
  9. Bardzo ładne kolorki, trzeba wypróbować :)

    ReplyDelete
  10. Kolory śliczne, szkoda tylko że ten jasny jest tak perłowy :(

    ReplyDelete
  11. Pierwszy kolor okropny, moja mama tylko takimi maluje paznokcie. I tak samo jak Ty kochana, ten lakier kojarzy mi się z babciami :D
    Buziaki:*

    ReplyDelete
  12. Lakiery w ofercie oriflame to był strzał w dziesiątkę. Ja też zaczęłam używać i jestem zadowolona.

    ReplyDelete