Pokazywanie postów oznaczonych etykietą paznokcie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą paznokcie. Pokaż wszystkie posty

29.06.2015

RECENZJA: IsaDora - Wonder Nail Wide Brush - 504, 505, 507, 509 i 510.

Cześć! Lato to dla mnie piękne pastele, ale również soczyste kolory! Marka IsaDora wyszła na przeciw moim oczekiwaniom i w kolekcji lakierów do paznokci znajdziemy iście wakacyjne kolory. Wszystkie odcienie zdążyłam przetestować i chcę Wam je pokazać.


Niezwykle trwały lakier z pędzelkiem umożliwiajacym łatwą aplikację. Szybko wysycha, nie ściera się i nie odpryskuje, jest odporny na uszkodzenia.

Cena: 32,90 zł / 6 ml. Dostępność: Perfumerie Douglas.


Wszystkie lakiery mają pojemność 6 ml, a buteleczki są smukłe, dobrze leżą w dłoni. Numer i nazwa koloru znajdują się na wierzchu zakrętki, pędzelek jest szeroki, co znacznie ułatwia aplikację - wystarczą 2 lub 3 pociągnięcia i mamy cały paznokieć pokryty kolorem. Mają świetną konsystencję, nie są ani zbyt lejące, ani bardzo gęste. Poszczególne kolory zobaczycie na zdjęciach niżej, tam również wypowiem się na temat krycia i wykończenia.

Wszystkie kolory szybko schną, nie barwią płytki, dobrze się je zmywa. Podczas noszenia nie zauważyłam aby odpryskiwały, jedynie ścierały się na końcach paznokci. Nie traciły blasku. Na moich, niezbyt współpracujących z lakierami, paznokciach utrzymywały się ok 4-5 dni, dla mnie jest to zadowalająca trwałość - często lakiery odpryskują już po kilku godzinach od malowania mojej płytki. 

504 Sunray
Jedyny z lakierów dzisiaj pokazywanych, który ma wykończenie perłowe. Drobinki znajdujące w nim są bardzo małe. Kolor żółty delikatnie wpadający w złoto. Niestety niesamowicie smuży, pomimo nałożonych 4 warstw dalej widzę delikatne prześwity i pociągnięcia pędzelka. 


505 Sunny Lime
Kremowa żółć z nutą limonki, piękny wakacyjny kolor. Pomimo jasnego koloru kryje już po 2 warstwach, nie smuży.


507 Peach Club
Rozbielona brzoskwinka, kremowa. Kryje po pierwszej warstwie, kolor jest wtedy delikatnie bledszy, kolejna warstwa dodaje "głębi" koloru. Nie smuży.


510 Sunseeker
Piękna neonowa pomarańcz! Po drugiej warstwie kolorek ze zwykłej pomarańczy przeistacza się w intensywny neon, wygląda cudownie do opalonych dłoni! Kremowe wykończenie, bez drobinek, nie smuży, kryje po pierwszej warstwie.


509 Pink Pulse
Kolejny neonowy kolorek, tym razem róż. Kryje po pierwszej warstwie, ma kremowe wykończenie, nie smuży. Aby uzyskać neonowy kolor należy położyć na płytkę drugą warstwę. Jest cudowny!


A jakie są Wasze ulubione letnie/wakacyjne kolory?

16.10.2014

RECENZJA: DeBBy lakier do paznokci Color Play 191.

Hej! dzisiaj szybciutka notka, bo ileż można pisać o lakierze do paznokci? Będzie krótko i na temat. Tym razem chciałabym przedstawić Wam kolejny lakier włoskiej marki DeBBy, jednak dzisiaj czas na serię Colour Play i kolorek nr 191.


Szklana buteleczka zawiera 7,5 ml lakieru. Szata graficzna opakowań jest miła dla oka, a zakrętka dobrze leży w ręce ułatwiając malowanie paznokci. Pędzelek jest węższy niż w przypadku serii żelowych lakierów, ale jeta miękki i dobrze się nim operuje. Sam lakier ma przyjemną konsystencję, która bez problem pokrywa płytkę.

Kolor, który wybrałam jest typowo jesienny, ciemny fiolet, kryjący już o pierwszej warstwie, jeśli jest grubsza, ja preferuję jednak dwie cieńsze. Co myślicie o tym kolorze? Według mnie jest cudowny, idealny na jesień, chociaż staram się nie kategoryzować ich tak. Lakier bez bazy, czy utwardzacza utrzymał się a moich paznokciach 5 dni bez uszczerbku, później zaczął się ścierać na końcach. Nie odpryskiwał, nie zauważyłam aby tracił blask, cały czas pięknie się świecił.

Jeśli chodzi o zmywanie to tutaj mały minus, ponieważ cały kolor pokrył moje palce, jednak udało sie bez większych problemów go zmyć z nich, nie odbarwił płytki. Cena to 13,99 zł. A od 22.10 w drogeriach Super-Pharm, które posiadają szafę DeBBy będzie promocja 50% z karta Lifestyle na całość marki DeBBy.


26.09.2014

RECENZJA: DeBBy lakier do paznokci Gel Play 03.

Cześć! Obiecałam Wam, że zacznę pokazywać kosmetyki włoskiej marki DeBBy, które są obecnie dostępne w niektórych drogeriach Super Pharm. Jeśli chodzi o produkt, które mnie zaciekawiły to zapraszam Was do notki, która powstała już jakiś czas temu (TUTAJ), jest tam również lista sklepów SP, w których jest szafa DeBBy (TUTAJ).

Prezentację zacznę od lakieru do paznokci. Firma ta posiada 2 serie lakierów - zwykłą ColorPLAY i serię "żelową" Gel Play i to właśnie lakier z tej serii będę dziś dla Was opisywać. Dawno nie było na blogu postu typowo lakierowego. Moje paznokcie się rozdwajają, łamią i dzięki temu mało kiedy goszczą na mojej stronie - po prostu nie lubię ich pokazywać. Od jakiegoś czasu (odpukać) są w zadowalającym stanie i dlatego postanowiłam je pokazać :)

Od producenta:
  • pełen, głęboki kolor
  • doskonałe pokrycie 
  • efekt objętości
  • efekt profesjonalnego manicure
  • łatwa aplikacja 
  • opatentowany poliester, który daje „mokre” wykończenie
  • lśniący efekt wzmocniony dzięki zawartości żywicy i polimerów
  • unikalny system, który tworzy na paznokciu specjalny film, który chroni i zapobiega łamaniu i odpryskiwaniu. 

Cena: 13,99 zł / 7,5 ml


Chyba nie ma sensu rozwodzić się nad buteleczką, która wykonana jest ze szkła i ma pojemność 7,5 ml. Zakrętka wykonana jest z plastiku i dobrze leży w dłoni (w palcach) podczas malowania. Szata graficzna jest przyjemna dla oka, młodzieżowa, jak wszystkie opakowania tej marki. Pędzelek jest szeroki, zaokrąglony dzięki czemu łatwiej pomalować paznokcie.

Lakier ma lejąca konsystencję, jednak nie jest ani zbyt rzadki, ani gęsty. Przyjemnie się nim pracuje. Kolor który posiadam to piękna rozbielona mięta. Jeśli chodzi o krycie to tutaj potrzeba 3 warstwy ponieważ lakier lubi pozostawiać prześwity. Zależy to jednak od koloru, drugi odcień który posiadam nie potrzebuje aż tylu warstw (tam wystarczy jedna, a drugą dodawałam aby pogłębić kolor). Dobrze schnie, na prawdę szybciutko, nie odbija się podczas spania - zwykle maluję paznokcie wieczorem.


A jak z trwałością? Jest bardzo fajnie - na moim paznokciach, wszystkie lakiery mają tendencję do odpryskiwania i nie wytrzymują dłużej niż 1 dzień, zwykle po kilku godzinach zauważam pierwsze odpryski. Ten lakier pozostaje w nienaruszonym stanie 3 dni - bez bazy, bez top coatu. Dodatkowo nie traci z czasem blasku, cały czas wygląda jak świeżo nałożony. Paznokcie dzięki niemu nie łamały się, ale tak działa na nie każdy lakier - utwardza je.

12.11.2013

Zoya PixieDust Fall 2013 - Carter

Znowu milczałam jakiś czas, będzie trzeba to nadrobić, z wielką chęcią pokażę Wam jaki lakier podbił moje serce. Pokażę Wam dzisiaj jaki manicure mam obecnie na paznokciach - nie jestem osobą, która ma nieprzeciętne zdolności w malowaniu paznokci, więc będzie raczej bez szału:
Niedawno spotkałam się z Anią z bloga B for Beautiful Nails, pokazywałam Wam na fan page bloga czym się zajmowałyśmy. Ale przypominam tutaj zdjęcie Ani robiącej zdjęcia na bloga - inne niż na fan page :)
Obie miałyśmy pomalowane paznokcie tym samym lakierem - cudownym Zoya PixieDust z serii Fall 2013 w kolorze Carter. Jest to fioletowy (fioletowo-grafitowa baza) piasek z glitterem koloru fuksji. Jest cudowny! Zdecydowanie przyciąga uwagę, wiele osób pytało mnie co mam na paznokciach. Po wyschnięciu lakier bazowy staje się matowy, jedynie brokat się "świeci". Pierwsza warstwa lakieru schnie szybciutko, druga troszkę dłużej - taka ilość lakieru pozwala na dokładne pokrycie płytki. Gdy akier zaczyna tracić fakturę piasku to można pomalować go lakierem bezbarwnym, który wg mnie wydobywa z bazy więcej fioletu :)

Jeśli pamiętacie jeszcze moje lakierowe posty (niezbyt dużo ich było w karierze bloga) to wiecie, że lakiery raczej nie trzymają się mojej płytki, ten na szczęście zaczął się ścierać tylko na końcówkach i wczoraj byłam zmuszona coś z tym zrobić i wyszło coś takiego jak wyżej.

Dzięki temu zdobieniu mogłam zobaczyć, czy są problemy z jego zmyciem - większych problemów nie ma. Jak widać żeby go odświeżyć wystarczy pomalować go bezbarwnym lakierem - jeśli się nie starł zbyt mocno. A wszystkie starte końcówki zabezpieczyłam czarnym lakierem, a na koniec pomalowałam również bezbarwnym lakierem - nie uważam się za speca od manicure ale z takimi paznokciami można wyjść do ludzi :) przynajmniej nie widać startych końcówek. Zdecydowanie lepiej wyglądałoby pomalowanie końcówek czarnym lakierem w koncepcji frencha - ale nie mam obecnie pasków do robienia takiego manicure a na pewno nie poradziłabym sobie z malowaniem ich "od ręki" :)

A teraz czas na zdjęcie samego lakieru :) (nie umiałam odpowiednio ustawić aparatu i większość zdjęć wyszło bardzo rozmazanych, to jedno jest takie w miarę okej)
A na koniec chciałabym pokazać Wam jaka piękna jest cała kolekcja jesiennych piasków Zoya:

22.05.2013

RECENZJA: Oriflame Pure Colour Nail Polish.

Dzisiaj szybciutka recenzja 2 lakierów do paznokci, które otrzymałam w ramach współpracy z Oriflame. Posiadam kolory: Baby Pink oraz Passionred i to o nich dzisiaj będziecie mogły poczytać oraz zobaczyć jak wyglądają. Zdjęcia wyjątkowo jednego paznokcia ponieważ moje paznokcie przeżywają od jakiegoś czasu kryzys i każdy jest innej długości co nie wygląda zbyt estetycznie.

Zaczynam od buteleczki. Butelka jest w kształcie walca. Mieści 8ml lakieru do paznokci.Podoba mi się design buteleczek, ja jednak lakiery trzymam w kuferku więc jakoś specjalnie nie przywiązuję wagi do opakowań lakierów.

Pędzelki są wąskie, ale wygodne, ja takie lubię, nie lubię gdy pędzelek jest szeroki ponieważ wtedy zalewam sobie bardzo często skórki paznokci jak również wyjeżdżam poza paznokieć. Konsystencja lakierów najeży do tych rzadkich. Pomaga to w nałożeniu cienkiej warstwy lakieru na paznokcie. Teraz wypadałoby się skupić na poszczególnych kolorach lakierów.

Lakier w odcieniu Baby Pink jest lakierem różowym o wykończeniu perłowym. Szczerze powiedziawszy takie lakiery kojarzą mi się z babciami, nie wiem dlaczego, może dlatego, że moja mama tylko takimi kolorami maluje paznokcie (57 lat). Dodatkowo nie lubię perłowych lakierów ponieważ ZAWSZE zostawiają smugi na paznokciach, bardzo ciężko pomalować nimi paznokcie tak, aby kolor był jednolity i tak jest też w wypadku tego lakieru. Nie uzyskamy nim też pełnego krycia płytki paznokcia (miałam 4 warstwy i się to nie udało). Na zdjęciu 2 warstwy lakieru. 

Lakier w odcieniu Passionred to piękne bordo, o wykończeniu kremowym, bez żadnych drobinek. Do pełnego krycia potrzebujemy 2 grubsze warstwy, bądź 3 cienkie. Uwielbiam ten kolor szczególnie na paznokciach u stóp. Lakier delikatnie barwi płytkę paznokcia oraz ciężko go dokładnie zmyć szczególnie z paznokci, które się rozdwajają.

Jeśli chodzi o trwałość lakierów to oba trzymają się ok 3 dni na moich paznokciach, później zaczynają się ścierać i odpryskiwać.

Ten produkt otrzymałam w ramach współpracy z firmą Oriflame jednak nie wpływa to na moją ocenę produktu i przedstawia moje obiektywne zdanie na temat kosmetyku - jednak każdy ma inną skórę więc możecie mieć odmienne zdanie na jego temat.
Bardzo dziękuję firmie Oriflame za udostępnienie mi tego produktu do testów.

12.03.2013

RECENZJA: MeMeMe szybkoschnący lakier do paznokci - Sensuous

Witajcie, dzisiaj szybciutko o lakierze do paznokci jaki jakiś czas temu otrzymałam w ramach współpracy ze sklepem kosmetykomania. Notka ta miała się pojawić wczoraj jednak dlatego, że dostałam foty z wycieczki to plany się zmieniły :) Dziś się źle czuję więc popołudnie spędzę w łóżeczku, na szczęście jutro mam cały wolny dzień więc dziś się mogę lenić :)
MeMeMe Nail Collection – Szybkoschnąca formuła lakieru wraz z gęstym pigmentem gwarantuje wspaniały kolor oraz połysk i to wszystko już przy jednej warstwie lakieru.

Lakier dzięki swojej formule nadaje paznokciom wyjątkowego połysku.

Dobrze rozprowadza się na płytce.

Dzięki unikalnej, płaskiej budowie pędzelka lakier rozprowadza się na całej płytce paznokcia za jednym pociągnięciem.



Pojemność: 12ml

Termin przydatności: 6 m-cy od otwarcia

Skład:
ETHYL ACETATE, BUTYL ACETATE, NITROCELLULOSE, ADIPIC, ACID/NEOPENTYL, GYLCOL, TRIMELLITICANHYDRIDE COPOLYMER, ISOPROPYL ALCOHOL, PROPYL ACETATE, TRIPHENYL PHOSPHATE, TRIMETHYL PENTAYL DIISOBUTYRATE, BUTYL ALCOHOL, STEARALKONIUM, HECTORITE, DIACENTONE ALCOHOL, DIMETHICONE, CITRICACID, BENZOPHENONE – 1. MICA, POLYETHYLENE TEREPHTHALATE, POLYBUTYLENE TEREPHTHALE, POLYACRYLATE – 4, CALCIUMALUMINIUMBOROSILICATE. MAYCONTAIN: CI 77891, CI 60725, CI 19140, CI 15850, CI 15880, CI 73360, CI 77510, CI 77499, CI 77491, CI 77266, CI 77000, CI 77163.
 
Moja opinia:
Kolor bardzo przyjemny, nude z brzoskwiniową nutką. Uwielbiam ten kolor o każdej porze roku. Zawsze mi pasuje. Pędzelek standardowy.

Lakier o dosyć rzadkiej, kremowej konsystencji, w związku z tym 3 cienkie warstwy są na potrzebne na pokrycie płytki paznokcia bez prześwitów - ewentualnie 2 grubsze, ale wtedy dużo łatwiej o to, aby lakier smużył, co mu się zdarza. 

Czas schnięcia standardowy, szczególnie przy cienkich warstwach. Jeśli chodzi o trwałość to już kilka razy wspominałam, że na moich paznokciach lakiery długo nie wytrzymują - taka płytka, ten wytrzymał 2 dni bez odprysków, czy starć, jednak 3ciego dnia już odchodził z płytki. Nie ma problemów ze zmyciem lakieru, nie przebarwia płytki.
 
Do kupienia: TUTAJ 
Cena: 18,99 zł
24,50 zł

Ten produkt otrzymałam w ramach współpracy ze sklepem kosmetykomania jednak nie wpływa to na moją ocenę produktu i przedstawia moje obiektywne zdanie na temat kosmetyku - jednak każdy ma inną skórę więc możecie mieć odmienne zdanie na jego temat.
Bardzo dziękuję kosmetykomania.pl za udostępnienie mi tego produktu do testów.