03/10/2012

RECENZJA: Flos Lek Żel ze świetlikiem i chabrem bławatkiem do powiek i pod oczy

Witajcie Kochane, dziś chciałam Wam pokazać mój pierwszy kosmetyk pielęgnujący okolice oczu. jakoś wcześniej nie stosowałam kremu na te okolice, jednak jak zaczęłam używać kosmetyków z napisem "unikać kontaktu z oczami" postanowiłam zaopatrzyć się w taki krem.
Żel dostajemy zapakowany w kartonik, na którym jest spora ilość informacji o kosmetyku. Sam produkt jest zamknięty w plastikowym niewielkim słoiczku. Posiada dodatkowe zabezpieczenie dzięki któremu jesteśmy pewne, że jako pierwsze używamy żelu i, że jest "świeży".
Sam żel ma bardzo fajną lekką konsystencją i niewielka jego ilość wystarczy żeby pokryć powieki i obszar pod oczami. Kremik szybciutko się wchłania, nie pozostawiając żadnego filmu. Pachnie bardzo delikatnie.
Używałam go zarówno rano jak i wieczorem, dlatego mogę powiedzieć, że bez problemu wykonamy makijaż na tym żelu, w niczym on nam nie przeszkodzi.
W związku z tym, że wystarczy niewielka jego ilość to żel ten jest bardzo wydajny - mi wystarczył na około 2,5 miesiąca (rano+wieczorem).
Jeśli chodzi o podrażnienia oczu to u mnie nic takiego nie wystąpiło. Nic mnie nie piekło. Żel delikatnie chłodził okolice oczu. jeśli oczy były zmęczone dawał im ogromną ulgę.
Nawilżenie? Jakiegoś super nawilżenia nie potrzebuje, nie mam problemów z okolicami oczu więc w tym względzie u mnie był okej.
Nie mam tez problemu z workami pod oczami oraz z cieniami.
Wg mnie jest to preparat idealny dla osób, które nie zmagają się z jakimiś wielkimi problemami w obszarze oczu.
 
Cena: ok 7zł/10g

11 comments:

  1. Te żele z FlosLeku są całkiem fajne, ja mam ten ze świetlikiem i herbatą. Stosuję go jednak głownie rano, nie do nawilżenia, tylko do odświeżenia oraz zmniejszenia obrzęków czy zapuchnięcia po nocy - w tym celu sprawdza się świetnie. Nie nawilża za bardzo, ale od tego mam inny krem, który stosuję na noc :)
    Spróbuj trzymać ten żel w lodówce, bardzo przyjemnie się go potem nakłada, wszelka opuchlizna naprawdę szybko znika :)

    ReplyDelete
  2. Tak, też miałam żel z FlosLeku i również mi służył :)
    Bardzo się z nim polubiłam:)

    zapraszam do mnie:
    http://mylittleworld-bykinga.blogspot.com/

    ReplyDelete
  3. Miałam kiedyś te żele pod oczy chyba z 5 rodzai :)

    ReplyDelete
  4. Kosmetyki z FlosLeku bardzo pozytywnie mnie zaskakują :)

    ReplyDelete
  5. Nie używałam, bo jakoś nie czuję potrzeby :)

    ReplyDelete
  6. A ja go nie lubię. Mam wrażenie że wysusza mi skórę pod oczami, ale faktycznie szybko się wchłania i za to mu wielki plus.

    ReplyDelete
  7. aktualnie mam własnie ten niebieski to jest moje drugie juz. opakowanie, wcześniej miałam zielony

    ReplyDelete
  8. Hej!
    Zostałam dzisiaj zaproszona do udziału w zabawie Październik miesiącem maseczek :)
    Może i Ty miałabyś ochotę podjąć maseczkowe wyzwanie?
    Szczegóły na moim blogu:
    http://chabroweoczyani.blogspot.com/2012/10/pazdziernik-miesiacem-maseczek.html

    ReplyDelete
  9. ja mam wersję z zieloną herbatą i też jest to mój pierwszy tego typu kosmetyk pod oczy. Na razie używam go kilka dni, więc ciężko cokolwiek powiedzieć mi o działaniu. Słyszałam, że często podrażnia, na szczęście u mnie też nic takiego nie ma miejsca :)

    ReplyDelete
  10. bardzo lubię żele z flos-leku

    ReplyDelete
  11. A mnie ostro uczulił, zapraszam na moją opinię: http://lifegoodmorning.blogspot.com/2012/10/flos-lek-zel-ze-swietlikiem-i-chabrem.html
    Pozdrawiam

    ReplyDelete