30/06/2015

Moja kopertówka na lato...

Cześć! Dzisiaj chciałabym pokazać Wam 5 rzeczy, które zabieram z sobą podczas letniego wypadu na imprezę. Post powstał przy okazji konkursu dla Dr Irena Eris. Otrzymałyśmy nowy róż z kolekcji Rossy Collection i to właśnie on, i cztery inne produkty, które nie są kosmetykami (oj było to spore utrudnienie) chcę pokazać Wam dzisiaj. 

Mam nadzieję, że Was zaskoczę zawartością mojej kopertówki, jednak wszystko co wybrałam jest przemyślane.

Wybrałam czarną, elegancką kopertówkę, posiada ona łańcuszek, jednak najczęściej noszę ją w ręce. Oczywiście w torebce znajdziemy piękny róż od Dr Irena Eris z serii Provoke w kolorze 02 Tea Rose - jest to produkt wielozadaniowy, możemy używać go zarówno do podkreślenia policzków, jak również jako cień do powiek, będzie świetnie wyglądał na opalonej letnim słońcem skórze. Gdy skończymy poprawiać nasz makijaż tym pięknym kosmetykiem będzie potrzebny nam telefon, bo co to za impreza bez imprezowego selfie? :) Dobrze wiecie, że uwielbiam buty na wysokim obcasie, dlatego też w moim torebkowym niezbędniku znalazły się żelowe wkładki do butów, które zacznie odciążają moje stopy, gdy przetańczę pół nocy. Podczas powrotu do domu, późno w nocy, przyda się nam pistolet gazowy, tak na wszelki wypadek, do samoobrony :) a gdy już dotrzemy do mieszkania potrzebne są klucze, no chyba, że nie wracamy do własnego domku.. :)


Post powstał w ramach konkursu Dr Irena Eris MOJA KOPERTÓWKA.

23 comments:

  1. ten pistolet zaskoczył mnie w pierwszym momencie:)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Hahah wygląda jak prawdziwy :) można się wystraszyć :) i potencjalnego napastnika również :)

      Delete
    2. Mnie też! Ha ha niezłe zestawienie ;) on się w ogóle mieści w tej kopertówce?

      Delete
  2. Ja myślałam, że to pistolet NA HEJTERÓW HAHAHAH XD
    Sama bym wtedy chętnie go pożyczyła XD

    ReplyDelete
    Replies
    1. Hahahah Aniu...rozwaliłaś system!

      Delete
    2. <3
      Oj tam, oj tam :D Za te niektóre komentarze należy im się!

      Delete
  3. Pistolet to czyzby Norconia? :) Mialam kiedys taki i zgubilam ;(((

    ReplyDelete
    Replies
    1. Nie nie, to pistolet gazowy RMG-19 :)

      Delete
  4. Pistolet raz uzyty .. atak 3 zlodzieji zakonczyl sie zwrotem w tyl a ich mina bezcenna ...

    ReplyDelete
  5. Ten pistolet to mnie zaskoczył :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Miało być inaczej niż u wszystkich! :) kminiłam, aż wymyśliłam :)

      Delete
  6. Świetnie Ci to wyszło !!!
    A jakie zdjęcia piekne <3

    ReplyDelete
  7. Nie będę oryginalna jak napiszę, że pistolet mnie zaskoczył :D Też chciałabym kupić sobie jakiś gaz do torebki bo moja dzielnica bardzo niespokojna, czułabym się choć odrobinę pewniej. Ale takie rzeczy trzeba mieć na wyciągnięcie ręki :(

    ReplyDelete
  8. pistolet większy od kopertówki - ściemka!!!!!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Takiw ujecia, ale sprawdzalam i sie miesci ;) btw. Najlepsze miejsce na pistolet to ponczocha ;) a nie otwieranie torebki i szukanie w niej spluwy ;)

      Delete
    2. Kobieta nawet w małej torebce pomieści to, co wygląda, że się nie zmieści. Pistolet genialny pomysł!

      Delete
  9. Pistolet świetny, takie dwa w jednym, i postraszyć można (i napaść na bank - żartuję :P) i w konieczności użyć. Sama marzę o sprawieniu sobie takiego gadżetu - lepiej nie mieć okazji do użycia, niż nie mieć w ogóle nic pod ręka w razie czego (no chyba, że ktoś nosi ze sobą dezodorant w spreju albo środek na mrówki w torebce).

    ReplyDelete
  10. Ja noszę kilka paczek chusteczek i kilka szminek w razie gdybym zmieniła zdanie :D

    ReplyDelete
  11. ten róż ma świetny kolor ♥ muszę koniecznie się mu przyjrzeć bliżej.... :D

    ReplyDelete