16/04/2015

Nigdy tego nie rób! Czyli błędy w makijażu.

Cześć! Wiem, ze w blogosferze jest mnóstwo tego typu postów, jednak w związku z Waszym zainteresowaniem taką notką postanowiłam ją napisać i opublikować. Przy okazji zrobiłam sobie kilka zdjęć. Ale jak się okazało to ciężko mi obecnie pomalować się tak, aby było widać te błędy, jednak mam nadzieję, że coś widać. Zapraszam Was na posta i PIĘKNE zdjęcia :) Wybaczcie stan mojej buzi, ale łuszczę się kwasami i wszystko mi teraz wychodzi, cera się czyści.

Dajcie znać jakie błędy najbardziej rzucają się Wam w oczy u kobiet i dziewczyn, które mijacie na ulicy!


1. Przygotowanie twarzy.
Estetyczny makijaż twarzy w dużej mierze zależy od stanu naszej skóry. Niestety każdy makijaż będzie podkreślał suche skórki! Peeling raz lub dwa razy w tygodniu jest wskazany! Tak samo dobre nawilżenie skóry, też od wewnątrz. Pamiętajcie również o dokładnym demakijażu twarzy! Jak słyszę, że ktoś nosi na rzęsach tygodniowy tusz to przechodzą mnie ciarki!

2. Podkład.
Jeśli wahasz się między dwoma odcieniami podkładu wybierz ten jaśniejszy, oczywiście w odpowiedniej tonacji do Twojej urody. Nie jestem zwolenniczka podmalowywania szyi, aby pasowała kolorystycznie do twarzy. Podkład dobiera się pod kolor szyi, aby nie było widać między nimi różnicy. Zbyt jasny fluid łatwiej przyciemnić później bronzerem, niż zbyt ciemny rozjaśnić już na buzi.


3. Brwi.
Może moje brwi nie są idealne. A już na pewno nie mogę powiedzieć, że nie zaliczyłam żadnej wpadki związanej z nimi. Pamiętajcie jednak, aby kolor brwi był spójny z Waszą urodą, Nie zapominajcie też, że chcecie wyglądać naturalnie, polecam zatem cień, nie kredkę, jest prostszy w obsłudze, Nie uzyskacie nim przesadzonego efektu jak ja. Poza tym ciężko było mi też zmyć tą kredkę. Pamiętajcie też o delikatnym łuku i nie domalowujcie zbyt długiego ich zakończenia.

4. Oczy.
Temat rzeka... Najczęstsze błędy? Brak blendowania (rozcierania granic cieni), brak przejść między kolorami, poprzez nieodpowiedni kolor cieni. Wystarczy, że będziesz przestrzegać paru prostych zasad i Twoje oczy będą wyglądać pięknie. Jeśli nie jesteś pewna jakie kolory będą Ci pasować zacznij ćwiczyć na barwach ziemi (brązy, szarości, beże). Jak nauczysz się dobrze pracować cieniami przejdź do bardziej odważnych makijaży. Pamiętaj o roztarciu granic cienia, puchatym pędzelkiem, możesz pomóc sobie odrobiną jaśniejszego cienia bądź np pudru. Nie obrysowuj całego oka kredką! Pomniejszasz je! Kredkę na dolnej powiecie, jeśli jest poza linią wodną oka, delikatnie rozetrzyj cieniem.

Tutaj należy też wspomnieć o eyelinerze. Idealna kreska to taka, która wyciągnie oczko. Nie należy malować "płaskich" kresek. Jak wyznaczyć idealną jaskółkę? Kreska z zewnętrznym kąciku ma go łączyć z końcem brwi! Ot taki myk :)


5. Usta.
Pomalowane zęby czerwoną pomadką jednej z nauczycielek to moje dzieciństwo :) nie jest to estetyczne. Tak samo usta malowane na szybko pomadką o intensywnym kolorze, zaraz się rozleją, czy są niedomalowane w kącikach, a szminka "wychodzi" poza kontur ust.

6. Konturowanie.
Placki na twarzy, ile razy już to widziałyście? ja mnóstwo razy! Czasami mniej znaczy lepiej. Czasami wyglądacie jakby ktoś Wam przywalił, albo jakbyście się nie umyły. 

Bronzer nakładamy POD kością policzkową, a nie robimy nim jedną wielką plamę, róż nakładamy na szczyty kości policzkowych (to miejsce jest idealnie widoczne, gdy się uśmiechacie), delikatnie wszytko łączymy, ja zwykle jeszcze czystym dużym pędzlem omiatam miejsca gdzie nałożyłam te kosmetyki, aby lepiej je rozetrzeć.

29 comments:

  1. Nie jestem ekspertką, ale znam jeden trick związany z aplikacją bronzera, za Charlotte Tilbury. Trzeba 'suce your cheeks and follow the hollow', czyli wciągnąć policzki i pędzlem z bronzerem przejechać wzdłuż tej podłużnej doliny, która wciągniecie stworzyło. I to jest bardzo łatwe do wykonania;) a, i jeszcze czytałam, za Bobbi Brown z kolei, ze w przypadku różu warto pamietać o swoich naturalnych rumieńcach, ze one sa tez zawsze troche poniżej tego najbardziej wypukłego miejsca na policzkach przy usmiechy. I warto rozetrzeć nałożony roz odrobine poniżej tego 'jabluszka', zeby po prostu wyglądał bardziej jak nasz. Bardzo fajny post. Wbrew pozorom bardzo życiowy;))

    ReplyDelete
    Replies
    1. Jeśli chodzi o bronzer to ja go aplikuję jeszcze inaczej :) mianowicie nakąłdam go pomiędzy 3 punkty, które tworzą jakby trójkąt na mojej twarzy: góra miejsca gdzie zaczyna się ucho, dół i kącik ust, jednak kończę na wysokości zewnętrznego kącika (musiałabym chyba kiedyś napisać o tym posta). Należy też pamiętać, że bronzer przeciągamy od ucha w stronę ust, nie wracając do ucha, pojedyncze pociągnięcia, bo inaczej tworzymy sobie na środku policzka plamę.

      A róż odwrotnie, od środka twarzy "ciągniemy" w stronę ucha. Ciężko mi dokładnie wyznaczyć miejsce gdzie nakładam róż, ponieważ myślę, że udało mi się znaleźć jego odpowiednie miejsce i się nie uśmiecham już przy tym :)

      Technik modelowania twarzy jest mnóstwo :)

      Delete
    2. Ja mam zawsze problem z różem - naturalnie moje policzki rumienią się w ten sposób, że tworzy się na nich czerwona, okrągła plama centralnie na środku... Gdybym tak róż nałożyła, to byłaby ze mnie istna matrioszka ;P

      Delete
  2. SUPER ZAWSZE MOZNA SIE DOWIEDZIEC CZEGOSC NOWEGO :) A MAM PYATNIE OSOBISTE ALE NAOISZE NA FACEBOOKU :) POZDRAWIAM SUPER BLOG LEKKO SIE CZYTA MUSZE CZESCIEJ TU ZAGLADAC :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Oki to czekam, albo na Facebooku, albo na maila, jest w zakładce współpraca

      Delete
  3. Zawsze przed wyjściem sprawdzam czy nie mam szminki na zębach brrr. Na szczęście nie mam, ale i tak dla spokoju looknę jeszcze raz w lusterko :P

    ReplyDelete
  4. Świetny post Asiek! ♥ Haha i faktycznie mogłam się trochę pośmiać ^^
    Ja wiem, że ekspertką w tej kwestii nie jestem, ale staram się uczyć i pytać o różne rzeczy, których nie wiem zanim zrobię sobie krzywdę :D Teraz zaczynam zabawę z bronzerem i różem i staram sie robić to delikatnie, aby się nie uszkodzić :) Ach Asiu, te brwi to masz twarzowe, chyba będę je tak samo malować :D Haha ♥

    ReplyDelete
  5. Dałaś czadu z makijażem :D Moja nauczycielka z fizyki znana była z niebieskiego cienia, do dzisiaj ten obraz mnie straszy :)

    ReplyDelete
  6. hahaha, podziwiam za poświęcenie :)
    ja do brwi używam kredki, ale nie bezpośrednio na brew tylko nakładam na pędzelek :)
    najczęstszym błędem, który widuje to jednak gruba kreska od połowy oka z bardzo wyciągniętą "jaskółką".
    Pozdrawiam :))

    ReplyDelete
  7. Same trafne porady i ostrzeżenia :-)

    ReplyDelete
  8. naprawdę ktoś nosi tygodniowy tusz?! :)

    ReplyDelete
  9. Dobre wskazówki ku przestrodze!

    ReplyDelete
  10. Dobrze jest przeczytać takie "złote rady" - przynajmniej będę widziała czego unikać :)

    ReplyDelete
  11. Chłop Cię w tym makijażu widział? ;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Na szczescie byl w pracy wtedy ;)

      Delete
  12. A mi tam nic nie przeszkadza u innych:) Jeśli tylko wiedzą i celowo coś robią, jak najbardziej:D Nie lubię tylko jak ktoś kto nie ma super makijażu krytykuje innych. I nie piję tu do Ciebie:D Przypomniało mi się zachowanie mojej koleżanki. A, i oczywiście zgadzam się z zadbaną skórą i demakijażem, za to oficjalnie można ścigać bardziej niż za szminkę za zębach ;)

    ReplyDelete
  13. Jednym słowem masakra.. Najczęściej widzę błędy z źle dobranym podkładem. Litości, można zauważyć czy dany podkład nam pasuje czy też nie ;// :D

    ReplyDelete
  14. Aż się przestraszyłam:D

    ReplyDelete
  15. Ja zawsze biorę najjaśniejszy podkłąd - jestem bladziochem ;P ale wole nie eksperymentować ;P

    ReplyDelete
  16. Takich postów nigdy dosyć a i tak wszystkich nie da rady nauczyć :D

    ReplyDelete
  17. Ales Ty "piekna" na tych zdjeciach :D Super post, ja nie wyobrazam sobie jak kiedys moglam chodzic z pomalowana linia wodna i niewytuszowanymi rzesami :P

    ReplyDelete
  18. Wypisz wymaluj makijaż mojej sąsiadki. Tylko ona dla lepszego efektu jeszcze włosy utlenia :)

    ReplyDelete
  19. Zawsze mam problem z bronzerem, za każdym razem wygląda to inaczej i przeważnie na jednym policzku dużo lepiej ;P

    ReplyDelete
    Replies
    1. Będzie post o tym jak ja konturuję buzię bo dużo osób myśli, że mam bardzo zarysowane kości policzkowe, a tak nie jest :)

      Delete
  20. Też napisałam taki post jakiś czas temu :P

    ReplyDelete
  21. Niestety wiele dziewczyn robi błędy, ja też. Najbardziej drażnią mnie brwi, mocne i nienaturalne

    ReplyDelete
  22. A nas uczyli, że peeling robi się raz w miesiącu (raz na 28 dni).Tylko przy cerach bardzo problematycznych, tłustych zaleca się częściej, ale generalnie im bardziej ścieramy tą buzię, tym skóra dostaje sygnał że trzeba naprodukować więcej komórek i potem powstaje błędne koło z suchymi skórkami i z nadmiernym rogowaceniem. Samo nawilżanie kosmetykami też jest ok, np pod makijaż jaki lekkiś kremik nawijżający...Czekam na post o konturowaniu bo to jest dla mnie jeszcze zagadka. Nakładam bronzera minimalnie, żeby nie porobić plam, a bardzo mi się podoba jak ktoś ma tak zaznaczone kości policzkowe :)

    ReplyDelete
  23. Mnie najbardziej denerwuje, jak dziewczyny są blondynkami a robią sobie czarne brwi.
    Zapraszam do mnie: http://snowarskakarolina.blog.onet.pl/

    ReplyDelete