08/06/2017

RECENZJA: Laura Mercier Loose Setting Powder.

My, kobiety, kochamy wszelkiego rodzaju produkty do makijażu. Nie bez przyczyny mówimy, że kolorówkę się używa, a nie zużywa. Jak każda kobieta uwielbiam testować nowe produkty, dlatego też zdecydowałam się na zakup kultowego pudru sypkiego z Laury Mercier. Z pewnością gdzieś słyszałaś o tym produkcie - pojawiło się mnóstwo jego recenzji na blogach, na Youtube oraz na innych kanałach społecznościowych. Jest to produkt must have w kufrze każdej wizażystki!


Puder wygląda elegancko, znajduje się w minimalistycznym zakręcanym pudełku. Po odkręceniu wieczka ukazuje nam się produkt pod dziurkowaną nakładką, aby się dobrać do kosmetyku przed pierwszą aplikacją musimy oczywiście odkleić folię zabezpieczającą. Brakuje mi tutaj gąbeczki, czy puszka, które utrzymywałaby produkt w ryzach, chociaż otworki są na tyle małe, że nie wysypiemy na raz połowy opakowania pudru. 


Występuje w jednym odcieniu - Translucent, który ma dopasowywać się do karnacji każdej z nas. Kosmetyk jest bardzo drobno zmielony, dzięki czemu po nałożeniu na twarz staje się niewidoczny, pomimo, że w pudełeczku wygląda na jaśniutki. Puder pięknie gruntuje nasz makijaż, zapobiega jego ścieraniu się w ciągu dnia, a nałożony w większej ilości idealnie nadaje się do bakingu, czyli bardzo popularnej ostatnio metody stosowanej przez Youtuberki i wizażystów. Na czym ona polega? Na wybrane partie twarzy nakładamy sporą warstwę korektora - najczęściej pod oczami, pod linią konturowania  - a następnie dokładamy dużą ilość pudru, czekamy kilka minut, w tym czasie dopracowując inne aspekty makijażu, by na koniec nadmiar pudru zmieść z twarzy - pozwala to na mocne ugruntowanie korektora i jego wtopienie się w skórę.

Przy ciemniejszych karnacjach może delikatnie bielić twarz, jeśli nałożymy go w zbyt dużej ilości. Puder o pojemności 29 gram wystarczy nam na na prawdę bardzo długo.

Marka Laura Mercier jest dostępna wyłącznie w Perfumeriach Douglas.


Kiedy znawcy mody i urody pytani są o najlepszego wizażystę w branży, bez wahania podają nazwisko Laura Mercier. Malarka, która postanowiła zostać wizażystką zasłynęła na całym świecie innowacyjnym konceptem „Flawless Face” („nieskazitelna cera”). Marka sygnowana jej nazwiskiem posiada w swoim portfolio takie bestsellery jak korektory i podkłady praktycznie niewidoczne na skórze czy błyszczyki nadające piękny i bardzo naturalny wygląd ust. Dzięki tym kosmetykom każda kobieta może wydobyć i podkreślić swoją urodę. Tak jak mawia Laura „To co czyni Cię niepowtarzalną sprawia, że jesteś piękna”.

6 comments:

  1. Mam wielką ochotę na ten puder. Jeszcze nie słyszałam o nim złej opinii ;)

    ReplyDelete
  2. Jestem ciekawa jak wygląda na buzi.

    ReplyDelete
  3. Nie miałam go i pewnie nie będę miała, bo nie przywykłam wydawać dużych sum na pudry ;)

    ReplyDelete
  4. słyszę same dobre rzeczy o produkcie!! :)

    ReplyDelete
  5. nie znam marki ;)) uwielbiam swój puder od Ecocery :D i chyba nic go nie zmaieni :D

    ReplyDelete
  6. ciekawy produkt i faktycznie - bardzo eleganckie opakowanie. Brak gąbki to mały minus, myślisz że pudełko sie zamknie jeśli by jaką włożyć do środka?

    ReplyDelete