05/04/2017

beGLOSSY - Birthday Edition - marzec 2017

Kochani! Witam Was kolejnym postem na blogu, dzisiaj nadszedł czas na zawartość pudełka beGLOSSY. No cóż, musiałam troszkę ochłonąć, bo szczerze powiedziawszy spodziewałam się czegoś WOW, a otwierając marcowy box byłam mocno zawiedziona jego zawartością, no niestety, to chyba najgorsze pudełko odkąd beGLOSSY wpada co miesiąc w moje ręce. Ale nie przedłużając, już Wam pokazuję co w nim znalazłam.


Nasze marcowe pudełko nazwaliśmy beGLOSSY Birthday Edition! Różowe, klasyczne pudełko wypełnione jest kosmetykami od najlepszych producentów z całego świata. Produkty w nim zawarte odświeżą kosmetyczkę i pozwolą poznać nowości na rynku. Nie możesz go przegapić!


Beaver Professional Mgiełka odżywczo-nawilżająca do włosów (miniatura 50 ml) - to produkt, który wykorzystam, ale będzie musiał poczekać w kolejce, lubię odżywki bez spłukiwania, a ta oprócz nawilżenia ma także chronić włosy przed promieniowaniem UV i czynnikami zewnętrznymi, może zostawię ją na wakacyjny urlop?


Himalaya Herbals Odżywczy krem do twarzy, ciała i rąk (produkt pełnowymiarowy) - czy tylko mi się wydaje, że ideą pudełka było dostarczanie marek trudno dostępnych? Tutaj mamy krem, który możemy dostać w niemal każdej drogerii i to w dodatku za około 6 zł - słabo! Najprawdopodobniej wykorzystam go do ciała.


BANDI Maska ryżowa (produkt pełnowymiarowy) - tej maski jestem akurat ciekawa, chociaż wolę te gotowe, w dobie wiecznego zabiegania jest to dla mnie dużo bardziej wygodne i praktyczne. Zobaczymy w najbliższym czasie jak maska zadziała gdyż ma rozjaśnić przebarwienia, wygładzić skórę, nawilżyć, chronić i napinać - z pewnością to sprawdzę.


VICHY Idéalia, Energetyzujący krem wygładzający (miniatura 15 ml) - nie przepadam za kosmetykami Vichy, dla mnie to to samo co Loreal, kosztujące 3 razy więcej, bo znajdziemy te kosmetyki na półkach aptecznych. Niestety każdy produkt tej marki mnie rozczarował. No nic, może czas dać marce kolejną szansę?


Calvin Klein Eternity Intense Women (próbka) - zapach niestety nie w moim guście, irys mocno dominuje te perfumy, a nie jest to u mnie pożądana nuta. Więc na pewno nie będę ich używać.

AURIGA Flavo-C serum (miniatura 3 ml) - kosmetyki z witaminą C są ostatnio bardzo popularne, tutaj mamy serum z 8% wit. C i 30% wyciągów z Ginkgo biloba - te składniki mają za zadanie rozjaśnić skórę, odbudować kolagen i elastynę. Zobaczymy co to za cudo, chociaż malutka próbeczka może nie wystarczyć na dokładne przetestowanie.

ORPHICA Pure Serum pod oczy (próbka) - uwielbiam kosmetyki pod oczy, ale co mam powiedzieć o serum, którego próbka pozwoli mi na jedną, max. dwie aplikacje? 

Dodatkowe próbeczki to Auriderm XO, czyli krem na siniaki, śmiałam się, że beGLOSSY chyba widziało mojego podbitego paznokcia. Oraz Farmona Dermiss odbudowujący krem z witaminą C.


Niestety pudełko dla mnie jest słabe, nie znalazłam w nim kosmetyków do makijażu - ani jednego,  co jest troszkę dziwne, gdyż miał być eyeliner bądź błyszczyk. Spodziewałam się czegoś WOW, jeśli chodzi o box urodzinowy, a wyszło mocno średnio.

6 comments:

  1. bardzo ciekawi mnie te serum z wit. C szkoda że nie jest to produkt pełnowymiarowy

    ReplyDelete
  2. totalna lipa, chociaż mgiełka do włosów ciekawa tylko droga w wersji 150ml :/
    Zapraszam do mnie ;)

    ReplyDelete
  3. Rewelacji w tym pudełeczku nie ma.

    ReplyDelete
  4. taka sobie zawartość tego boxa .

    ReplyDelete
  5. Próbki ciekawe, maskę Bandi też bym chętnie wypróbowała. Nie jest źle, ale też bez zachwytów.

    ReplyDelete