04/08/2014

RECENZJA: SYLVECO - Rokitnikowa pomadka ochronna o zapachu cynamonu.

Witajcie! W okresie letnim pomadki ochronne są u mnie pozycja obowiązkową w torebce. Nie tylko zimą możemy nabawić się suchych skórek na ustach, ich spierzchnięcia, czy wręcz pękania, również latem musimy zadbać o odpowiednią ochronę i nawilżenie naszych warg.


Rokitnikowa pomadka ochronna o zapachu cynamonu znakomicie nawilża i natłuszcza usta, zapobiega ich pękaniu i wysychaniu. Doskonale chroni przed słońcem, wiatrem i mrozem. Zawiera bogaty w witaminy i przeciwutleniacze olej rokitnikowy, sprawiając, że usta są odżywione, miękkie i elastyczne. Aktywny składnik – betulina – działa kojąco i regenerująco na podrażnienia, łagodzi objawy opryszczki. Pomadka posiada delikatny zapach cynamonu. 

  • stanowi doskonałą barierę ochronną przed mrozem, wiatrem i promieniami słonecznym
  • łagodzi objawy opryszczki
  • działa kojąco i regenerująco na wszelkie podrażnienia
  • nawilża i natłuszcza usta, zapobiega ich pękaniu i wysychaniu
  • odżywia i uelastycznia usta

Skład: Olej sojowy,  Wosk pszczeli,  Lanolina,  Olej rokitnikowy,  Masło karite (Shea),  Olej jojoba,  Olej z wiesiołka,  Masło kakaowe,  Betulina,  Wosk carnauba,  Olejek cynamonowy.
Cena: ok 9 zł.
Pomadka to typowy sztyft ochronny o delikatnie żółtym kolorze i bardzo przyjemnym zapachu, w którym wyczuwalne są dla mnie nuty miodu i cynamonu. Dobrze sunie po ustach pozostawiając je lekko natłuszczone, nie pozostawia grubej warstwy na ustach, nie skleja ich. 

Zapach pomadki po nałożeniu przestaje być wyczuwalny, ma lekko słodki smak, jednak jest on bardzo delikatny. Jeśli weźmiemy pod lupę działanie to sztyft bardzo przyjemna nawilża usta, używałam jej zarówno w ciągu dnia, jak i na wieczór grubszą warstwę, świetnie sprawdzała się w małej ilości wklepana w usta przed nałożeniem kolorowej pomadki.
Używana w ciągu dnia: przyjemnie nawilża, pozostawia usta delikatnie błyszczące, nie sklejając ich. Chroni przed działaniem słońca i mrozu, łagodzi przesuszenie ust i ukrywa suche skórki.
Używana na noc: działa regenerująco, pozwala pozbyć się problemu przesuszonych ust. Zapobiega ponownemu wysychaniu, usta stają się wyraźnie zdrowsze, zregenerowane, miękkie.
Używana pod pomadkę: zapobiega wysuszeniu ust podczas noszenia matowych pomadek, nie skracając ich trwałości, przyjemnie nawilża usta. Pod kremowymi pomadkami również się sprawdza. W małej ilości szybko się wchłania i świetnie przygotowuje usta na pomalowanie kolorową pomadką minimalizując widoczność suchych skórek.

Niestety nie sprawdzałam, czy faktycznie pomaga w walce z opryszczką, czy z mocno popękanymi ustami ponieważ na szczęście ostatnio nie miałam takich problemów. Pomadka bardzo przyjemna jednak nie wytrzymała ostatnich upałów, które towarzyszyły mi również w akademikowym pokoju i najzwyczajniej na świecie zjełczała - zaczęła pachnieć jak stary tłuszcz, dlatego wylądowała w pudełku ze zdenkowanymi kosmetykami.

17 comments:

  1. ciekawa recenzja ,zawsze myślałam ,że te pomadki są droższe

    ReplyDelete
  2. Ja się czaję na tą pomadkę z peelingiem od Sylveco :-)

    ReplyDelete
  3. Tej nie miałam, ale mam pomadkę Sylveco z peelingiem i jestem w niej zakochana ;)

    ReplyDelete
  4. Kocham cynamon więc jak skończę swoje pomadki to chętnie jej poszukam :)

    ReplyDelete
  5. Mam ją, bardzo dobrze nawilża :)

    ReplyDelete
  6. ciekawa recenzja

    zapraszam do mnie http://www.iamemilia.blogspot.com/

    ReplyDelete
  7. Mam na nią wielką chęć.

    ReplyDelete
  8. Szkoda, ze zjełczała ale takie minusy naturalnych kosmetyków : )

    ReplyDelete
  9. Nie miapam nic z tej firmy ale w koncu musze zamowic :)

    ReplyDelete
  10. Mam już drugą i spisuje się na medal :) Opryszczka w początkowej fazie znikła i nie rozwinęła się.Polecam :)

    ReplyDelete
  11. Tej nie miałam, ale opisywałam ostatnio u siebie peelingującą - bardzo dobra. :)

    ReplyDelete
  12. Ostatnio zamówiłam kosmetyki do twarzy Sylveco i już nie mogę się doczekać, aż zacznę je stosować:) Teraz żałuję, że nie zamówiłam też tej pomadki, o której piszesz... Ale może nadrobię to przy kolejnym zamówieniu;) Pozdrawiam

    ReplyDelete
  13. miałam kiedyś krem z tej firmy i bardzo go sobie chwaliłam :)

    ReplyDelete
  14. Mam wersję brzozową i absolutnie ją uwielbiałam, jednak również ostatnio nabrała jakiejś dziwnej konsystencji i przestałam jej używać. Ale byłam z niej szalenie zadowolona.

    ReplyDelete
    Replies
    1. wersje brzozową dostała moja siostrzenica z AZS i wykorzystała ją do końca :)

      Delete
  15. Uwielbiam jej zapach w szczególności jesienią, cynamom kojarzy mi się z ciepłą herbatą, piernikami i nadzchodzącymi świetami:) Syleco ma tez pomadkę peelingującą do ust, polecam wszyskim którzy mają wieczny problem z pierzchniętymi ustami:)

    ReplyDelete