11/03/2014

RECENZJA: BIOLIQ - Krem nawilżająco-matujący do cery mieszanej 25+

Witajcie! Pytałam Was ostatnio jaką notkę chcecie najpierw i widziałam, że jesteście ciekawe kosmetyku marki Bioliq, kremu tego używam już jakiś czas, więc myślę, ze najwyższy czas, aby napisać Wam jakie są moje wrażenia odnośnie tego produktu.
 
Krem zamknięty jest w tubce o pojemności 50 ml, dodatkowo kosmetyk zapakowany jest w kartonik, na którym znajdują się wszystkie ważne informacje dotyczące tego produktu. Szata graficzna przyjemna dla oka. Kosmetyk dostępny jest tylko w aptekach. Tubka stoi na zakrętce, dzięki czemu całość produktu łatwiej nam wykorzystać, żałuję, że nie jest zapakowany w opakowanie air less, ponieważ bardzo lubię to rozwiązanie szczególnie jeśli chodzi o pielęgnację twarzy, która powinna być bardzo higieniczna.

Produkt jest przyjemnej, lekkiej konsystencji, pachnie bardzo delikatnie, zapach po chwili nie jest w ogóle wyczuwalny. Krem bardzo dobrze się wchłania, pozostawia buzię bez żadnego filmu. Nie bieli twarzy. Bardzo dobrze nadaje się pod makijaż, nie powoduje rolowania się nakładanego na twarz podkładu, nie skraca czasu trwałości makijażu, ale też nie wydłuża go - ale to nie jest rola tego kosmetyku.
Jeśli chodzi o działanie pielęgnacyjne, jest to kosmetyk na dzień, uważam, że nie nadaje się na noc. Stosowałam go więc tylko w dzień, pamiętając o mocnym nawilżeniu nocą, które najczęściej jest wspomagane olejami. Przy intensywnej pielęgnacji nawilżającej (natłuszczającej) nocą nie zauważyłam, żeby krem Bioliq wysuszał moją skórę, a używałam go po każdym myciu buzi, czyli rano przed nałożeniem makijażu, oraz po przyjściu z uczelni i zmyciu makijażu (staram się, pomimo tego, że moja cera zdecydowanie poprawiła swój stan, nie obciążać jej niepotrzebnie kosmetykami kolorowymi). Tak więc suche skórki się nie pojawiały, a buzia miała normalny stan nawilżenia. Jeśli chodzi zaś o działanie matujące to buzia wyglądała cały czas świeżo, bez wydzielającego się sebum, który powodowałby świecenie się twarzy.

Dodatkowo po samej aplikacji twarz była bardzo miła w dotyku, aksamitna, matowa, bardzo fajnie wyglądała bez makijażu. Nie zauważyłam, aby poprawił stan cery, ale tez nie pogorszył jej wyglądu, nie podrażnił, nie uczulił, nie spowodował wysypu nowych niespodzianek. Najważniejsze dla mnie jest to, że nie spowodował zapchania porów, a co za tym idzie wysypu kaszki, z którą kiedyś długo się zmagałam i z każdym nowym kremem boję się jej powrotu, odkąd udało mi się ją zwalczyć.
Kosmetyk można kupić w aptece internetowej i-apteka.pl dokładnie TUTAJ w cenie 13,74 zł / 50 ml.

Ten produkt otrzymałam w ramach współpracy ze sklepem internetowym i-apteka.pl jednak nie wpływa to na moją ocenę produktu i przedstawia moje obiektywne zdanie na temat kosmetyku - jednak każdy ma inną skórę więc możecie mieć odmienne zdanie na jego temat.
Bardzo dziękuję serwisowi i-apteka.pl za udostępnienie mi tego produktu do testów.

13 comments:

  1. Super, teraz mogę spokojnie po niego sięgnąć :-)

    ReplyDelete
  2. Muszę go wypróbować, cenę ma bardzo przystępną :)

    ReplyDelete
  3. Kremów mam na razie sporo, trzeba zużyć :P

    ReplyDelete
  4. Mam z tej serii krem pod oczy. ;)

    ReplyDelete
  5. Z tej firmy nie miałam jeszcze żadnego kosmetyku...

    ReplyDelete
  6. nie zachwycil mnie jakos :/

    ReplyDelete
  7. Właśnie szukam czegoś nawilżającego a zarazem takiego, co nie sprawi, że moja twarz będzie się świeciła... Chętnie zapoznam się z nim bliżej :) Dzięki za opinię.

    ReplyDelete
  8. Produkty Bioliq znam tylko wirtualnie, ale chyba warto spróbować :)

    ReplyDelete
  9. Asiu masz informacje o jakimś przyszłym spotkaniu blogerek ? na śląsku oczywiście :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Hej hej :) jak coś będę wiedzieć to dam znać :) masz facebooka? To zapraszam tutaj: https://www.facebook.com/groups/121315244745855/?bookmark_t=group jeśli będzie jakieś spotkanie to na pewno info się tam pojawi :)

      Delete
  10. Po przeczytaniu stwierdzam, że ten krem to coś idealnego dla mnie!

    ReplyDelete
  11. Idealny na moją wrażliwą cerę, nie zamieniłabym na nic innego!

    ReplyDelete