15.09.2012

INFO.

Z przyczyn niezależnych ode mnie mój laptop w poniedziałek oddaję do serwisu. Teraz żałuję, że nie dopłaciłam 300 zł półtora roku temu i nie kupiłam Asusa :( Zdjęcia mam przerzucone na komputer stacjonarny jednak nie lubię z niego korzystać, może uda mi się jutro obrobić jakieś zdjęcia jeszcze na laptopie. Ale już mówię, że będzie z notkami ciężko :( Do 3 tygodni będę bez laptopa. Będę jednak wchodzić na Wasze blogi ;)

Przypominam o konkursie:

13.09.2012

Pomocy! Które wybrać?

Jak widać mam dylemat, mam nadzieję, że pomożecie :) Które spodnie wybrać? Bardzo bardzo bardzo podobają mi się takie spodnie.
 Orsay
 Bershka
Stradivarius

Co Asia przywiozła z Bułgarii :)

Wczoraj siedząc przed laptopem z maseczką na buzi, pijąc kakao przypomniałam sobie, że nie pokazałam Wam co przywiozłam z sobą z Bułgarii. A miałam wczoraj na buzi maseczkę właśnie przywiezioną z wakacji ;) Zdjęcia zawsze są mi potrzebne jak pada deszcz więc dziś kolejne zdjęcia robione z drzwi tarasu ;) Szybko i na temat:
  • Yoghurt of Bulgaria Sensitive Pobiotic Ultra Detox Face Mask - cena: 10 lv./150 ml.
  • Kazanlak Lema Natural Rose Water -  cena: 6 lv./250 ml.
  • Memory of Bulgaria Hand made Glicerine Soap Liliac Natural - cena: ok 3 lv./ 60 g.
Kosmetyki kupowałam w takich sklepach (oprócz mydła które kupiłam w supermarkecie):
Mydełko kupiłam ponieważ pięknie pachnie bzem - tak naturalnie pachnącego kosmetyku jeszcze nie wąchałam - teraz wyciągnęłam go z pudła i w pokoju mi cudownie pachnie :) Potnę więc go na mniejsze kawałki i włożę do szafy z ubraniami :)

Ciekawostką jest to, że w takich sklepikach spotykałam takie marki jak: Flormar, Golden Rose i Eveline - zaznaczam, że miejscowość w której się zatrzymaliśmy była typowym kurortem otwartym tylko w sezonie.

Jeśli chodzi o ceny to 1 lewa (lv.) kosztuje około 2 złotych ;)

12.09.2012

RECENZJA: Zbiorczo o produktach z serii MaXSlim.

Witajcie Kochane, mam ogromne tyły z pisaniem notek współpracowych więc zgodnie z wczorajszą zapowiedzią zaczynam tydzień z kosmetykami Laboratorium Irena Eris. Zdjęcia robiłam dawno, kosmetyki po części już zużyte a notek jeszcze nie było...Ojjj nieładnie nieładnie. Na końcu notki pojawi się to co zaplanowałam na najbliższe dni jednak nie jest to całość kosmetyków, które bym chciała dla Was opisać.

KONKURS u Eweski :)

Witajcie Kochane, zapraszam Was na konkurs, który organizuje Eweska, ja już miałam okazję być u niej na zdjęciach, ale spróbuję jeszcze raz:

Tutaj zdjęcia z sesji z Eweską :) Jak widać bardzo się opłaca :)
 
 
 

11.09.2012

RECENZJA: Lirene żel do higieny intymnej - odświeżenie

Cześć Kochane, dziś na szybciutko o żelu do higieny intymnej, który otrzymałam od firmy Lirene w ostatniej paczce - skończył się tydzień temu więc mogę napisać o nim recenzję. Jeszcze zdjęcia ze starymi podpisami - nie lubię! teraz są (chyba) ładniejsze ;p

10.09.2012

RECENZJA: Cien Nail Polish Remover

... czyli po Polsku: zmywacz do paznokci ;) zakupiony w sklepie Lidl za około 6 zł (200 ml).

Miałam na początku narzekać jaki miałam "cudowny" dzień ale zdecydowałam to przemilczeć. Dziś dla wyciszenia herbatka + książka (prawdopodobnie kolejny C. Cussler, którego na wakacjach nie zdążyłam przeczytać - jeden wieczór i książka pochłonięta). A od jutra randka z Mechaniką i Wytrzymałością Materiałów. Madziu żałuję, że nie poszłyśmy wykrzyczeć na całe gardło do Galerii Handlowej słowo, które całą drogę do domów cisnęło się nam na usta.

9.09.2012

MANICURE: Zieleń + złoto

Dlaczego zielone lakiery są tak trudne do sfotografowania? Właśnie przed chwilką pomalowałam paznokcie i zrobiłam zdjęcia. Pozostaję w klimacie świecidełek - POPRZEDNI POST - jednak teraz w minimalistycznej wersji. Lakier to butelkowa zieleń Marizy nr 59 - notka o samym lakierze za kilka dni. Na serdecznym palcu dodałam świecidełka :P złote sześciany :)