18/08/2016

beGLOSSY: lipiec 2016 - Beauty Festival.

Cześć! Po przerwie wracam do Was pełna energii i pomysłów na kolejne posty. Dzisiejsza notka będzie miła i przyjemna. Chcę pokazać Wam zawartość lipcowego pudełka beGLOSSY. Najwyższa pora przedstawić Wam box Beauty Festival - już dziś możecie spodziewać się dostawy najnowszego pudełka!


Oprócz zawartości boxa otrzymałam muffinkę do kąpieli - czekoladowa fantazja od Sweet Bath. Wygląda obłędnie i jest zarówno kulą do kąpieli (spód babeczki), jak i peelingiem do ciała (krem). Nie mogę się doczekać kiedy ją wypróbuję!


W moim pudełku znalazło się 7 produktów - w tym 3 pełnowymiarowe.

Pierwszy produkt w oryginalnej pojemności to Aussie Suchy szampon do włosów w wersji Festival Fresh. Szczerze powiem, że nie lubię suchych szamponów. Myję włosy codziennie wieczorem, najczęściej kładę się spać w mokrych. Nie potrzebuję ich odświeżenia. Takie przyzwyczajenie - wchodzę do wanny i najpierw spłukuję włosy, myję je, nakładam lekką odżywkę. Tego produktu na pewno nie przetestuję, oddam go w konkursie. Yasumi krem do twarzy z kwasem laktobionowym, to produkt, który najbardziej mnie zaciekawił z całego pudełka, ma nawilżać delikatnie złuszczać i wygładzać skórę. Właśnie kończę krem z Clinique i to będzie krem po którego sięgnę w najbliższym czasie. Catrice lakier do paznokci 18 Bloody Marry To Go. Tutaj kolejny niewypał, nie maluję paznokci od jakiś 2 lat :) teraz odpoczywają po żelach, które w ogóle nie zniszczyły mojej płytki, a wręcz ją wzmocniły, ale za niedługo wracam do paznokci żelowych.  Kolejny produkt to Efektima Masło do ciała shea, bardzo lubię wszelkiego rodzaju mazidła do ciała i zawsze mam balsam w zasięgu ręki, mam nadzieję, że będzie dobrze nawilżał i szybko się wchłaniał. Clean Hands antybakteryjny żel do rąk z kompleksem nawilżającym - przydatna rzecz w torebce, jak już jakiś mam w niej to zawsze zużywam do końca, tak więc ląduje w mojej codziennej kosmetyczce. Eubos krem do rąk i balsam do stóp. Nie wiem jak Wy ale ja nie mam nawyku smarowania dłoni kremem, wiadomo w pracy po tonie dezynfekcji sięgam po jakikolwiek krem, ale jak nie jestem w pracy nie czuję takiej potrzeby, za to o stopy bardzo mocno dbam.


Podsumowując - puedłko jest ok, większość produktów zużyję, najbardziej jestem ciekawa kremu do twarzy. Zawartość jednak nie jest jakoś super rewelacyjna. Beauty Festival kojarzy mi się bardziej z kosmetykami kolorowymi, czy czymś rozświetlającym do ciała, maseczkach do twarzy, płatkach pod oczy, żeby szybko wyglądać olśniewająco.

A co Wy myślicie o tym pudełku? Subskrybujecie jakieś boxy?

9 comments:

  1. Nie subskrybuję żadnych pudełek (kupiłam jedynie dwie edycje NzP i jednego JoyBoxa) i w zasadzie nie żałuję.

    ReplyDelete
  2. Nie jest źle, ale szału nie ma.
    Nie kupuję w subskrybcjach pudełek, kilka razy się skusiłam, ale aktualnie nie kuszą mnie.
    Wolę świadome zakupy w sklepie internetowym konkretnej marki :)

    ReplyDelete
  3. ale fajna ta babeczka :-) ciekawi mnie krem Yasumi, zapowiada się ciekawie :-)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Następny post będzie o babeczce. Zobaczycie, czy tylko wygląda fajnie, czy też dobrze działa i spełnia swoje zadanie :)

      Delete
  4. babeczka jest cudna, pudełko przyzwoite

    ReplyDelete
  5. Krem do twarzy wydaje się ciekawy, a babeczka wygląda cudownie, mam nadzieje że będzie też dobrze działać :)

    ReplyDelete
  6. Ja nie subskrybuję pudełek :)

    Ładny storczyk :)

    ReplyDelete
  7. Masło od efektimy jest bardzo fajne, nawet nie opisałam kilka dni temu ;)
    Ogólnie szału nie ma z tymi pudełkami ostatnio :P

    ReplyDelete
  8. ( obat miom ) hmmm, seems nice! ( obat miom ) I really like the articles you distribute because many things that are beneficial and useful. thanks.

    ReplyDelete