Sporo się dzieje ostatnio w moim życiu. Studia dają mi porządnie w kość. Samo życie też. Mam nadzieję, że w ciągu najbliższego tygodnia wszystko się unormuje, a teraz biegnę robić projekt podłączenia wody do mojego miasteczka i uczyć się na pierwsze kolokwium w tym semestrze - z Ochrony Powietrza - ale jak zdam to chociaż 1/3 tego przedmiotu mam za sobą - zostaną mi jeszcze: projekt i seminaria :( Wieczorem zajrzę co się u Was na blogach dzieje :) (z tym na szczęście jestem na bieżąco).
A co tam u Was?
Buziaki. A. :)

Trzymaj się :*
OdpowiedzUsuńTy żyjesz!!!! :)
OdpowiedzUsuńCiekawy obrazek ^^
I tak Cię podziwiam że tyle postów piszesz z takim natłokiem przedmiotów i zadań-projektów!
taaaaaak żyję i właśnie ten rysunek przerysowuję do Cada :P
Usuńnie wierzę własnym oczom! znajomy plan, znajome zadanie...!
OdpowiedzUsuństudiuję dokładnie ten sam kierunek, wiem przez co przechodzisz.
Pozdrawiam!
nie martw się :) nie jesteś sama, ja też nie mam łatwo :( jestem zawalona tłumaczeniami z 3 języków :)
OdpowiedzUsuńZostałas otagowana u mnie w zabawie Liebster Blog. :)
OdpowiedzUsuńWiem coś o tym. Nie martw się z czasem można się do wszystkiego przyzwyczaić. Pozdrawiam.
OdpowiedzUsuń