Witam Was dziewczyny ;) dziś chcę Wam przedstawić moje odkrycie ;) Niedawno dostałam tą pomadkę od znajomej w wersji Tester i się w niej zakochałam! O czym mowa? O Revlon Matte Lipstick #002 PINK POUT.


To moja pierwsza recenzja pomadki także bądźcie wyrozumiałe ;)
Kolor piękny róż, oczywiście pomadka jest matowa jak sama nazwa wskazuje - bardzo podoba mi się efekt matu (dlatego zamówiłam na Allegro błyszczyk matowy NYX). Bardzo przyjemnie się ja nakłada - jest aksamitna ;) Nie wysusza ust, może jednak podkreślać suche skórki. Dla mnie jest bezzapachowa i bezsmakowa - to jest dla mnie plusem oznacza to, że nie ma tam dodatkowych konserwantów.
Usta się od niej nie kleją, nie zbiera się w kącikach, ani się nie wałkuje na ustach. Trwałość normalna, ściera się równomiernie.
LUBIĘ!
Cena: podobno ok 29 zł ;) (źródło wizaz.pl)
A jakie Wy polecacie pomadki?
takie kolorki lubię :) śliczna
OdpowiedzUsuńŁadny kolorek:)
OdpowiedzUsuńŚliczny ma kolor ta pomadka :)
OdpowiedzUsuńuwielbiam matowe pomadki :)
OdpowiedzUsuńpodoba mi się kolor :)
OdpowiedzUsuńJa przyznam się że nie lubię pomadek wole błyszczyki.
OdpowiedzUsuńDla mnie trochę zbyt różowa, ale wygląda nieźle ;)
OdpowiedzUsuńChyba miałam tą pomadkę! Ale na twoich ustach to ona ślicznie wygląda :)
OdpowiedzUsuńCAŁKIEM ŁADNA :)
OdpowiedzUsuńśliczny kolorek
OdpowiedzUsuńbardzo przypomina mi Rimmela nr 70 :))
OdpowiedzUsuńPiękna! Ja ostatnio mam świra na punkcie szminek :)
OdpowiedzUsuńoooo cudowna! Uwielbiam takie róże i maty :)
OdpowiedzUsuńGdy używam matowych pomadek, nakładam pod nie pomadkę z Inglota, specjalną właśnie pod maty. Polecam :)
Lubie matowe wykonczenie więc i ta mi się podoba:)!
OdpowiedzUsuń