Witajcie! Kończy się już sierpień, a ja nie pokazałam Wam jeszcze co zakupiłam, bądź dostałam w lipcu, więc postanowiłam połączyć oba miesiące i napisać post obejmujący dłuższy okres czasu. Większość zdjęć pochodzi z serwisu Instagram więc zapraszam Was do śledzenia mojego profilu KLIK - wtedy będziecie na pewno na bieżąco. Dodatkowo staram się wrzucać zdjęcia na Facebooka, TUTAJ znajdziecie fotki z lipca, a TUTAJ - sierpnia.
Miesiąc lipiec zaczęłam od uzupełnienia zapasów. Potrzebowałam szampon i wybrałam ten z Schauma lekkość i pielęgnacja, używam go do teraz, na pewno pojawi się za niedługo recenzja tego produktu, ponieważ się kończy, pasta i patyczki kosmetyczne to rzeczy, które zawsze muszą być w zapasie.
Skorzystałam z promocji Biedronki i zaopatrzyłam się w micel z Garniera, który jest bardzo polecany, na jego temat się jeszcze nie wypowiem ponieważ czeka na swoją kolej. Skusiłam się też na zestaw tabletek z podróbką szczotki TT, która cały czas jest w mojej torebce i bardzo przyjemnie mi się jej używa.
Od lipca pracuję w SuperPharmie jako konsultantka i wizażystka marki DeBBy, więc postanowiłam zaopatrzyć się w jakieś kosmetyki tej firmy, aby sprawdzić je na własnej skórze, zdecydowałam się na pomadkę w kolorze 25 oraz kredkę Mega w kolorze 15. W lipcu była promocja 30% na całą markę.
Dotarła do mnie też seria limitowana na lato Sun&Fun firmy Joanna. Kosmetyki przypadły mi do gustu i pisałam już ich recenzję, którą znajdziecie TUTAJ.
Praca w drogerii kiedyś mnie wykończy finansowo, udało mi się nabyć farbę Syoss, a w gratisie za 0,01 zł dostałam nowość marki - szampon do włosów farbowanych Revive. Dodatkowo nabyłam lakier żelowy DeBBy w bardzo ładnym malinowym kolorze.
Kolejne kosmetyki to paczka współpracowa marki Clarena, za niedługo na pewno pojawi się recenzja, ponieważ już od ponad miesiąca intensywnie używam żelu Max Gel Mat przeznaczonego dla skóry z niedoskonałościami.
Od końca lipca w SuperPharm, w którym pracuję jest cała marka Nuxe, w związku z tym poprosiłam dermokonsultantkę żeby zapoznała mnie z tymi kosmetykami, tym bardziej, że do końca sierpnia jest -40% na ich produkty (w SuperPharm CH Forum Gliwice), więc warto najpierw coś spróbować, a później zaopatrzyć się w pełnowymiarowe opakowanie.
Następnie dostałam paczuszkę z USA, w niej znalazły się 2 pomadki - MAC w odcieniu Candy Yum Yum i Nars Velvet Matte Lip Pencil w kolorze Bolero, dodatkowo miniaturkę tuszu Lancome Hypnose oraz temperówkę.
Końcem miesiąca dostałam pachnącą przesyłkę od Organique z zaproszeniem na otwarcie stoiska firmowego w Silesia City Center w Katowicach. Paczuszka czeka na swoją kolej jeśli chodzi o testowanie, ale na pewno pojawi się recenzja kosmetyków z tej paczuszki oraz przybliżę Wam wygląd wyspy. Dostałam piankę peelingująca, mydło, wosk i mnóstwo próbek.
Sierpień zaczął się od akcji recenzowania nowości od Rimmel. W paczuszce recenzentki znalazły się dwa tusze - jeden dla mnie, a drugi dla przyjaciółki, dostała go moja Ania.
Kolejne zakupy to piękny zestaw pędzelków z Sunshade Minerals - zamówiłam je na allegro i mają służyć mi jako pędzle do pracy, jednak używałam ich na sobie, część pędzli zostawiłam sobie, a drugą część przeznaczyłam jako pracownicze. Kupiłam również cień DeBBy - jak widzicie jeśli chodzi o kolorówkę to postawiłam na markę dla której pracuję. W związku z tym, że skończyły mi się wszystkie zapachy, zdecydowałam się na zakup pięknych Lavine Marry Me! Uwielbiam!
Kolejnego dnia odebrałam paczuszkę z lampą pierścieniową, jestem w trakcie testów, ale już wiem, że się z nią polubię :)
Ostatniego dnia pracy na promocji Ferrari w Douglasie kupiłam z wyprzedaży po 5 zł żel peelingujący i krem pod oczy marki Anatomicals oraz białą kredkę Jumbo NYX. Mój Duraline się skończył więc sięgnęłam po nowe opakowanie i na pewno będę regularnie go kupować - zdecydowany hit!
Czasami pracuję w Bytomiu, a tam dalej jest wystawiona prawie cała limitka Beach Cruisers, w związku z tym kupiłam eyeliner z tej serii. Jeden jest dla mnie, a druga jest dla Angeli.
Tego samego dnia zakupiłam naszyjnik i portfel w Pepco. Lubię tam kupować ponieważ często można znaleźć tanie i fajne produkty.
Szukam dobrego podkładu w związku z tym poprosiłam o odlanie dwóch wariantów podkładu z Revlon.
Udało mi się dostać miniaturkę tuszu Clinique na akcji wymiany starego tuszu w Sephora, niestety gdy wróciłam po pracy z dziewczynami to tuszy już nie było.
A jak Wasze zdobycze? W najbliższym miesiącu chciałabym skorzystać z rabatów, które można znaleźć na stronie Kody Rabatowe. Jakie macie doświadczenia z tą stroną? Znacie? Korzystacie? Czekam na Waszą odpowiedź :)

























