Pokazywanie postów oznaczonych etykietą LancrOne. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą LancrOne. Pokaż wszystkie posty

11.08.2012

AKTUALIZACJA: Moje pędzle + ROCZEK BLOGA!

Witajcie Kochane! Dziś obiecany post o pędzlach. Jednak zanim przejdę do pędzelków chciałam Wam serdecznie podziękować za to, że ze mną jesteście - jedni dłużej inni krócej, że komentujecie moje posty, że mi pomagacie radząc, za wszystkie miłe maile, które dostaję. Dziękuję również firmom, z którymi współpracuję za zaufanie mi.

Małe podsumowanie (stan z dn. 11.08.2012 g. 00:04):
Ilość obserwatorów na blogu: 378
Ilość fanów na Facebooku: 594
Ilość wyświetleń stron: 66 716
Ilość komentarzy: 2565
Ilość postów: 213

DZIĘKUJĘ!

Blogowanie sprawia mi coraz więcej satysfakcji, nie wyobrażam sobie dnia bez bloga - mojego i oczywiście waszych!

A teraz przechodzę do obiecanej treści posta. 
Tak właśnie się prezentują wszystkie używane przeze mnie pędzle:

11.08.2011

RECENZJA: pędzle do makijażu



Zakupiłam niedawno zestaw 9 pędzli do makijażu firmy LancrOne na tej aukcji allegro:
http://allegro.pl/show_item.php?item=1683038979

RECENZJA: Jestem bardzo zadowolona z pędzli, spełniają swoje zadanie perfekcyjnie. Nigdy nie wrócę już do gąbeczek ;)

Pędzle wykonane solidnie, włosie nie wypada, wyglądają bardzo estetycznie. wykonane są z włosia naturalnego i sztucznego, osadzone na drewnianych rączkach.

Jest ich 9 sztuk.

Przyznam szczerze, że na początku zależało mi tylko na pędzlu do podkładu, ew. do korektora.
Ale gdy szukałam odpowiedniego wpadłam na ten zestaw za bardzo dobrą cenę: 49,90 zł + przesyłka i od razu wiedziałam, że się skuszę ;)

Mam swoje ulubione pędzle, które cały czas używam: nr 1,2,3,4,7,8 (od prawej strony licząc)
Pędzel nr 1 jest świetnym pędzlem do pudru ;) jest odpowiednio gęsty i szeroki, przyjemnie miękki i bardzo poręczny. Pędzel wykonany z naturalnego włosia wiewiórki.

Pędzel nr 2 jest przeznaczony do różu, pudru brązującego itp. Uwielbiam go - da się perfekcyjnie wymodelować nim twarz.
Pędzel wykonany z naturalnego włosia koziego.

Pędzel nr 3 to pędzel do podkładu, bardzo dobrze rozprowadza się nim podkład, nie zostawia smug na buzi, jest również idealny do nakładania maseczek ;) dobrze się go myje - jak z resztą wszystkie pędzle z zestawu ;)

Pędzel nr 4 to pędzel do korektora, zawsze miałam problem z maskowaniem niedoskonałości, ale ten pędzel jak dla mnie działa cuda! Jak malowałam się korektorem w sztyfcie zawsze za dużo specyfiku było na danej niespodziance, teraz używam tego samego korektora, ale nakładam go pędzlem i efekt jest znacznie lepszy, a i kosmetyk starcza na dłużej.

Pędzel nr 7 jest idealny do rozcierania cieni, używam go na sam koniec makijażu oczu aby rozetrzeć cień ku górze i pozbyć się wszelkich zbyt ostrych przejść ;) pędzel jest przyjemnie miękki.
Pędzel wykonany z naturalnego włosia kucyka.

Pędzel nr 8 jest moim naj! ;) nie wiedziałam, że zmiana nakładania cieni palcami (teraz tylko cienie w formie kremu nakładam palcami) na pędzel będzie aż taka duża ;) Cienie nie zsypują się z niego, jest odpowiednio miękki i ma odpowiedni kształt do nakładania cieni na powiekę, pozwala rozetrzeć cienie tak, aby płynnie przechodziły jeden w drugi ;)

Reszta pędzli również jest dobra, ale ja głównie tymi opisanymi wyżej się maluję.

Jeśli chcę uzyskać kreskę nie tak mocną jak ta robiona kredka, czy eyelinerem to maluję ją cieniem, mokrym pędzlem nr 6, ale jest to bardziej czasochłonne niż 'zwykła kreska', z drugiej strony jest to bardziej efektowne ;)
Pędzla nr 5 używam do nakładania cieni na dolną powiekę ;) można nim zrobić delikatną kreskę.
Pędzla nr 9 używam najczęściej gdy przeholuję z eyelinerem albo kredka czarna i usuwam nim to co mi się podoba - zwykle końcówkę kreski ;)

Pędzle myję zwykle w letniej wodzie z dodatkiem mydła, najczęściej antybakteryjnego.

Mam nadzieję, że znajdą się czytelnicy bloga i będę miała okazję pokazać jak w praktyce sprawują się pędzle pokazując efekt makijażu nimi wykonanego ;)