Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Soraya. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Soraya. Pokaż wszystkie posty

6.07.2015

Mój letni niezbędnik.

Cześć! Wysokie temperatury dają się we znaki. Uwielbiam słoneczko, opalanie, chcę dzisiaj pokazać Wam moje ulubione produkty latem. Nie pokazuję ochrony twarzy, ponieważ moją codzienną rutyną jest nakładanie rano przed wykonaniem makijażu kremu z filtrem SPF 50.


Zacznę od dodatków. W tym roku postawiłam na strój w marynarskie pasy, niezawodna klasyka. Górę stroju dostałam, z tego co wiem, to została zakupiona na ebay, niestety reszta kompletu była ma mnie a mała, lub za duża - dół za mały, a sukienka dużo za duża. Majtki kupiłam w New Yorker, razem strój wygląda super. Pamiętam również o tym, aby podczas opalania ochronić głowę, obecnie sięgam po kapelusz z paczuszki od Eris. Okulary od Firmoo służą mi już kolejny sezon, mam ochotę na kolejne cudeńka od nich.


Podczas opalania należy pamiętać o używaniu filtrów. W tym roku bliżej poznaję się z emulsją do opalania SPF 30 od Lirene, ciekawą opcją jest karmelowy krem-fluid Sun BB tej samej marki, będzie to świetna opcja dla bladziochów, którzy nie chcą "straszyć" ciałem białym jak mąka, szkoda, że SPF nie jest tutaj wysoki, jednak w mniej słoneczne dni się sprawdzi. 

Nie jest mi straszne słoneczko, dobrze czuję się w opaleniźnie, dlatego postanowiłam zakupić turbo przyspieszacz opalania marki Kolastyna, słyszałam wiele dobrych opinii o tym produkcie, zobaczymy jak się sprawdzi.


Gdy przesadzicie z opalaniem mogę Wam polecić dwa świetne produkty, jest to oczywiście Panthenol w piance, świetny by ukoić skórę i dobrze ją nawilżyć. Kolejnym jest SOS kojący żel po opalaniu od Soraya, cudowny produkt! Trzymam go w lodówce, aby był zawsze chłodny, dzięki niemu podrażnienie szybko znika, a ciało zyskuje piękny brązowy kolor, bez zrzucania skóry.


Gdy cieszymy się już brązową opalenizną warto ją podkreślić. Świetnym nawilżającym produktem, z drobinkami jest olejek Nuxe, dobrze nawilża ciało, nie pozostawia tłustej warstwy, a drobinki mają piękny złoto-brązowy kolor. Kolejnym produktem po opalaniu jest balsam z poświatą przedłużający opaleniznę Kolastyna, przyjemnie wygląda na skórze, drobinek jest mnóstwo! Nowością dla mnie jest Shimmering BB body lotion z Lumene, nadaje delikatny kolor, a brokat jest bardzo drobniutki, daje piękną poświatę.


A makijaż? Musi być lekko, świeżo, stawiam na minimalną ilość produktów. Podkład wodoodporny Perfect Wear Collistar jest moim hitem - można stopniować jego krycie, jest bardzo trwały, nawet w upale, daje naturalne wykończenie,. Gdy chcę wyglądać świeżo i promienie używam kuleczek rozświetlających z Too Faced i matowego różu marki debby. Jeśli zależy mi na zmatowieniu stawiam na transparentny puder matujący również z debby, TUTAJ opisywałam Wam ten produkt. Jeśli tusz to tylko wodoodporny, a Volume Lash Styler IsaDora pięknie pogrubia moje rzęsy, idealnie je rozdziela.

Oczywiście gdy się opalam nie nakładam w gole makijażu, rezygnuję nawet z tuszu do rzęs.

PS. Pamiętajcie o odpowiednim nawadnianiu organizmu! Ja preferuję gazowaną wodę z owocami, a gdy potrzebuję kopa energii stawiam na mrożoną kawę. TUTAJ zobaczycie jak spędzam wakacje.


9.01.2014

RECENZJA: Soraya - Linia CARE & CONTROL Antybakteryjna - Antybakteryjny żel 2 w 1 z peelingiem, wygładzający nierówności skóry

Witajcie, wczoraj by post odnośnie kosmetyków marki Nivea, a dziś zapraszam na pielęgnację twarzy z firmą Soraya, nie jest to moja pierwsza przygoda z ich produktami. Również z właśnie ta linią miałam styczność - używałam trzeciego kroku, czyli kremu do twarzy. Tym razem na jednym ze spotkań blogerek otrzymałam do testów m.in. antybakteryjny żel 2 w 1 z peelingiem.
 
Kosmetyk zapakowany jest w miękkie opakowanie z plastiku, widać ile produktu zostało w opakowaniu. Stoi na zakrętce, dzięki czemu cały kosmetyk wykorzystamy do końca. Zamknięcie jest wygodne, nie musimy się bać, ze samo się otworzy, jak również, że połamiemy paznokcie. Wszystkie potrzebne informacje znajdziemy na opakowaniu, które ma przyjemny dla oka design.
Sam peeling to przezroczysty żel z czerwonymi drobinkami ścierającymi. Pachnie cytrusami, niestety po jakimś czasie zaczął mnie męczyć ten zapach i przypominać CIFa. Drobinki ścierające są w dużej ilości jednak są bardzo łagodne i uważam, ze jest to kosmetyk, który nadaje się do codziennego używania. Podczas aplikacji na twarz żel dobrze się pieni, co zdecydowanie zmniejsza intensywność peelingu. Drobinek ścierających prawie nie czuć na skórze - jedynie kilka drobinek czuję pod palcami, dlatego właśnie uważam, że jeśli ktoś szuka delikatnego, codziennego peelingu mechanicznego to ten produkt się sprawdzi, jeśli jednak szukacie mocnego zdzieraka do zadań specjalnych to się rozczarujecie.
Dobrze radzi sobie z oczyszczaniem buzi, zauważyłam poprawę stanu skóry, usunął wszystkie suche skórki, dodatkowo blizny potrądzikowe wybladły. Nie spowodował wysypu nowych niespodzianek. Po zmyciu pozostawia uczucie delikatnie ściągniętej cery, jednak nie wysusza buzi na wiór.
PS. Dzisiejsze pisanie posta szło mi bardzo opornie, najpierw źle się czułam, a później miałam problemy żeby sklecić sensowne zdanie. Jednak w końcu się udało! Plany na wieczór? Mycie pędzli, a później projekciki, życzcie mi powodzenia!

24.03.2012

RECENZJA: Soraya Care&Control krem nawilżający redukujący blizny i zmiany potrądzikowe, antybakteryjny.



Witajcie Kochane, dziś przychodzę do Was z recenzją kremu o którą już dawno prosiła ejndzel, ale jakoś zawsze zapominałam mu zrobić zdjęcia. A, że dziś zrobiłam sesję zdjęciową wszystkim kosmetykom, które mam zamiar Wam w najbliższym czasie pokazać to przypomniałam sobie też o tym kremiku ;)


Poznacie moją opinię na temat kremu firmy Soraya z serii Proffessional Care&Control: Krem nawilżający redukujący blizny i zmiany potrądzikowe, antybakteryjny z Wyciągiem z Siegesbiecka Orientalis.

Używałam go już jakiś czas temu, zużyłam całe opakowanie więc pora na recenzję ;)

Jest to krok 3. serii, która ma na celu wspomóc wale z trądzikiem.


Jak zawsze zacznę od strony wizualnej produktu: Bardzo poręczne opakowanie z pompką - co pozwala nam na higieniczne korzystanie z produktu. Pompka działa bez zarzutu. Opakowanie wykonane jest z twardego plastiku, nie ma obawy o to, że pęknie gdy nam spadnie ;)

Niestety nie mam zdjęć konsystencji ponieważ opakowanie jest już puste. Jednak mogę was zapewnić, że konsystencja jest bardzo lekka, przyjemna, dobrze się wchłania do matu, nie pozostawia zatem tłustej warstwy na buzi. Zapach cytrusowy bardzo miły do noska.

Rzeczywiście skóra jest po nim nawilżona, ukojona. Krem nie podrażnia. Jeśli chodzi o redukcje blizn to zauważyłam poprawę jeśli chodzi o świeże blizny. Buzia po nim była bardzo gładka i przyjemna w dotyku, przy regularnym stosowaniu krem pomógł w mojej walce z trądzikiem, jak się coś pojawiało to bardzo rzadko, a wcześniejsze niedoskonałości wyleczył. Nie zatyka porów.

Na koniec co możemy przeczytać na opakowaniu:
Cena: ok 16 - 20 zł / 50ml

PODSUMOWUJĄC: Jak najbardziej polecam, na pewno do niego wrócę! Niska cena i spełnienie wszystkich obietnic producenta wiele dla mnie znaczy.

A teraz pytanie: O którym z poniższych kosmetyków chciałybyście poznać moją opinię?

  • Cien - zmywacz do paznokci
  • Acne Expert - kuracja przeciwtrądzikowa - krem intensywnie nawilżający
  • Ziaja de-makijaż dwufazowy
  • Lioele - Beyond The Solution BB Cream
  • Lirene - peeling bez konieczności tarcia z wyciągiem z owoców
  • L'Oreal - Lash Architect 4D









  • Queen Helene - The Original Mint Julep Masque
  • My Secret - Glam Specialist Eyeliner
  • Nivea Pure&Natural Olive&Lemon
  • Oriflame VeryMe Neon Lipstick
  • Oriflame Pure Nature Oczyszczająco-tonizujący żel z olejkiem z drzewa herbacianego i rozmarynu
  • Pharmaceris T - Sebostatic NOC aktywny krem przeciwtrądzikowy











  • Pharmaceris A - lipo-intensive kem ochronny do twarzy rekomendowany na zimę
  • Synergen puder prasowany
  • Oriflame Pure Nature Oczyszczająco-nawilżający krem z olejkiem z drzewa herbacianego i rozmarynu








Jest też nowe "tło" do zdjęć ;P i jak? Wybaczcie, że zdjęcia zbiorowe bez obróbki ;/

20.12.2011

RECENZJA: SORAYA Peeling Morelowy antybakteryjny





Cześć, dziś chcę Wam przedstawić mój ulubiony peeling ;)

Jest to peeling morelowy SORAYA.













Zacznę od tego, że peeling ma sporo drobinek ścierających, które u mnie sprawdzają się idealnie ;) Miałam okazję stosować Ziaję Pro i uważam, że są podobne jednak, ten z Soraya się delikatnie pieni co wg mnie sprawia, że peeling jest bardziej przyjemny ;)

Producent zaleca stosowanie 2-3 razy w tygodniu ja jednak uważam, że bez problemu można stosować go codziennie.
Bardzo fajnie oczyszcza skórę, pozostawia ją miękką i pozbawia nas suchych skórek. Skóra jest mięciutka, matowa.
Nie wysusza. Nie ma uczucia ściągnięcia cery. Nie podrażnia.
Zapach jak dla mnie jest bardzo przyjemny, jednak chyba nie jest to zapach moreli ;p
Bardzo wydajny, wystarcza na ok 2 miesiące codziennego stosowania ;)
Pomimo stosowania, gdy miałam na buzi niespodzianki nie spowodował wysypu - wiadomo, że nie powinno się peelingu robić, gdy się ma pryszcze, gdyż roznosimy bakterie po całej buzi.
Cena ok 12 zł/150ml
POLECAM!