Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Yankee Candle. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Yankee Candle. Pokaż wszystkie posty

19.10.2014

ZAPACH: Yankee Candle - Cinnamon Stick (Wosk)

Jesienne wieczory niezmiennie kojarzą mi się z rozpalonym kominkiem, świeczkami i winem. Obecnie nie mam możliwości grzania się przy kominku w rodzinnym domku, więc ta przyjemność została zamieniona na palenie aromatycznych wosków. Zdecydowanie uzależniłam się od pięknych zapachów roznoszących się w mieszkaniu. Moja kolekcja wosków to obecnie 4 sztuki, ale planuję więcej, dużo więcej!

Opis zapachu:
Grudniowe, spędzane w rodzinnym gronie święta niosą ze sobą wiele aromatów. Przede wszystkim jednak, zimowa celebracja pachnie piernikami – słodkimi, korzennymi, odrobinę orientalnymi. Ich smak sprawia, że zapominamy o wszystkich troskach i problemach, a zapach – ociepla nawet najbardziej mroźne, grudniowe wieczory. Cinnamon Stick to świąteczna delicja, cudownie wybarwiony, w pełni naturalny wosk, który otula woalką słodkiego cynamonu, urozmaiconego garścią korzennych, rozgrzanych w czerwonym winie goździków.


Tarta wosku waży 22 g. Używam jej w małym kominku, więc zdecydowałam się na kruszenie wosków i przechowywanie ich w woreczkach strunowych. Jedna mała porcja wystarcza na około godzinę intensywnego pięknego zapachu. Wosk topiąc się paruje, wręcz się dymi i uwalnia w ten sposób swoją woń. Gdy się wypali zaczynamy czuć wosk zwykłej świeczki i wtedy gaszę kominek.

Cinnamon Stick to intensywny cynamon, nie wyczuwam w nim nuty goździków. Przyjemnie otula mieszkanie ciepłą wonią bez chemicznych nut. Jest idealny na zimne jesienne wieczory, szczególnie takie pod kocem z kieliszkiem wina w dłoni. Nie tylko na święta, chociaż na pewno zagości u nas podczas okresu Świąt Bożego Narodzenia.

Woski Yankee Candle kosztują 7 zł,  ale obecnie jest zapachem miesiąca październik i znajdziemy go w cenie 5,60 zł.

15.12.2013

Sampler YC Strawberry Buttercream.

Witajcie, dziś chciałabym opowiedzieć Wam moją pierwszą przygodę z Yankee Candle. Wiele postów na temat produktów YC przeczytałam w naszym blogowym światku i niezmiernie się ucieszyłam, gdy w mikołajkowej paczce znalazłam sampler świeczki o zapachu Strawberry Buttercream. Powąchałam i przepadłam, ale o tym w dalszej części posta.
Sam opis świeczki zamieszczony na stronie dystrybutora powoduje, że aż cieknie mi ślinka, po powąchaniu przepadłam - jeśli ktoś lubi tak jak ja słodkie zapachy, to ta świeczka na pewno przypadnie Wam do gustu! Świeczka była zapakowana w przezroczystą folię, jak widać na zamieszczonym zdjęciu bez większych problemów odkleiłam z folii etykietę i przykleiłam na świeczkę, żeby wiedzieć jaki zapach palę. Gdy zapaliłam świeczkę oczekiwałam miłego zapachu jak wtedy, gdy wąchałam ją niezapaloną, jednak się rozczarowałam. Niestety świeczka po zapaleniu nie pachnie prawie w ogóle (paliłam ją w bardzo małym pokoju, w moim akademikowym mieszkanku, a mimo to zapach był bardzo mało wyczuwalny). Dodatkowo pobrudziłam parapet woskiem ponieważ z jednej strony wosk się wylewał, teraz już jest w słoiczku bo innej świeczce i kolejny wypadek jej nie grozi. Bardzo żałuję, że jej zapach jest prawie w ogóle nie wyczuwalny - rozczarowałam się pod tym względem. Większe i tańsze świeczki z Biedronki dają kilka razy bardziej intensywny zapach. 
Nie zmienia to jednak faktu, że mam ochotę zaopatrzyć się w woski, które (podobno) pachną znacznie intensywniej. A jakie są Wasze doświadczenia z produktami YC? Jakie zapachy polecacie?

Cena: 9zł /49g (15h palenia)

Do kupienia TUTAJ.