Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Flos Lek. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Flos Lek. Pokaż wszystkie posty

24.07.2015

RECENZJA: FlosLek - Żel bionawilżający pod oczy i w okolice ust.

Cześć! Czy wiecie, że skóra pod oczami jest kilka razy cieńsza od reszty skory twarzy? Dbacie o nią jakoś specjalnie? Jakiś czas temu nie przykładałam większej uwagi tej strefie mojej twarzy, na szczęście na razie nie zauważam skutków tego zaniedbania, jednak od jakiegoś czasu staram się bardziej dbać o okolicę pod oczami, obecnie używam jedynie kremów nawilżających i dziś możecie przeczytać o produkcie, który towarzyszył mi w pielęgnacji przez ostatnie pół roku.


Witaminy A i E o przedłużonym działaniu, zamknięte w kapsułkach (uwalniane bezpośrednio na skórze), substancje nawilżające oraz ekstrakty z miłorzębu i świetlika lekarskiego warunkują odpowiednie nawilżenie i wygładzenie skóry, poprawiają jej jędrność i napięcie. Preparat intensyfikuje działanie kremów.

Regularne stosowanie żelu widocznie zmniejsza zmarszczki i redukuje skłonność do powstawania nowych. Skóra nabiera zdrowego kolorytu.

Skład:Aqua, Glycerin, Glyceryl Acrylate/Acrylic Acid Copolymer, Glyceryl Polymethacrylate, Aleuritic Acid, Faex, Glycoproteins, Propylene Glycol, Euphrasia Officinalis  Extract, Ginkgo Biloba Leaf Extract, Carbomer, Triethanolamine, Mannitol, Cellulose, CI 77007, Tocopheryl Acetate, Retinyl Palmitate, Hydroxypropyl Methylcellulose, Imidazolidinyl Urea, Methylparaben, Disodium EDTA, Allantoin.

Cena: 24,99 zł / 30 ml


Produkt znajdziemy na sklepowej półce w minimalistycznym opakowaniu, które troszkę przypomina mi apteczne kremy, nie jest opakowany w folię. Sam kosmetyk znajduje się w butelce z mrożonego szkła i wygląda elegancko na półce w łazience. Aplikacja odbywa się za pomocą pompki, którą nie zacina się i bez problemu do ostatniej kropelki wykorzystamy żel.

Żel jest bezzapachowy, przezroczysty, delikatnie żółtego koloru, znajdują się w nim kapsułki z wit. A i E. W związku z tym musimy pamiętać o dokładnym wklepywaniu kosmetyku, aby rozbić kapsułki i by ich zawartość mogła się wchłonąć, co dzieje się bardzo szybko. Świetnie nadaje się pod makijaż, nie skraca jego trwałości.

Żelu używałam jedynie w okolicach oka, czasami również na całą skórę twarzy - szczególnie, gdy miałam problem z przesuszoną cerą. Zauważyłam znaczną poprawę nawilżenia skóry, nie miałam problemów z suchymi skórkami w tej okolicy. Kosmetyk ten możemy również trzymać w lodówce, jak każdy żel, wtedy dodatkowo uzyskujemy efekt chłodzenia, co pomaga niwelować opuchnięcia i przynosi ulgę. 

Zależało mi na nawilżeniu skóry w okolicy oka, kosmetyk ten świetnie sobie z tym radzi, dodatkowo jest niesamowicie wydajny, wystarczył mi na ok 7 miesięcy używania. Nie podrażniał, nie powodował pieczenia, nawet nakładany zbyt wysoko, czy na powiekę.


26.01.2014

RECENZJA: FLOS LEK, NATURAL BODY: Egzotyczny żel pod prysznic Mango & Marakuja oraz Kaszmirowy balsam do ciała Mango & Marakuja

Witajcie! Dzisiaj przygotowałam dla Was notkę o produktach kolejnej polskiej firmy kosmetycznej jaką jest Flos Lek. Ich produkty znajdziemy w drogeriach, ja swoje sztuki otrzymałam na mikołajkowym spotkaniu blogerek.
 
Najpierw chciałabym napisać Wam o egzotycznym żelu pod prysznic Mango & Marakuja, który zamknięty jest w poręcznej butelce z matowego plastiku. Sam produkt jest koloru pomarańczowego i ma lejącą konsystencję, zdecydowanie rzadszą niż wszystkie kosmetyki tego typu, które ostatnio używałam. Zapach produktu do mnie w ogóle nie przemawia, jest chemiczny - przypomina mi syrop dla dzieci, bodajże Ibufen (pomarańczowy). Na szczęście nie jest to zapach intensywny, nie utrzymuje się długo na ciele, zaraz po zmyciu przestaje być wyczuwalny, jednak spodziewałam się czegoś zupełnie innego, przypominającego zapach shake mango-marakuja, jednocześnie słodkiego i kwaśnego, niestety się rozczarowałam pod tym względem. 
Żel dobrze się pieni, dzięki czemu jest produktem wydajnym. Dobrze oczyszcza ciało, nie wysuszając go. Nie powoduje uczucia ściągnięcia skóry, nie musimy szybko sięgać po balsam do ciała, aby zniwelować takie uczucie. Po umyciu ciało jest przyjemne w dotyku, gładkie, aksamitne. Na pewno nie zastąpi nam ten produkt balsamu do ciała tak więc po każdej kąpieli sięgałam po produkt tej samej marki o którym możecie poczytać niżej.
Balsam do ciała zamknięty jest w bardzo miękkiej tubie o pojemności 200 ml. Jego konsystencja jest lekka, dosyć rzadka, nie należy do grona produktów o treściwej, gęstej konsystencji. Pachnie bardzo podobnie do żelu opisywanego wyżej, tutaj jednak zapach utrzymuje się na skórze kilka godzin, dodatkowo ubrania w których śpimy również absorbują jego zapach.
W związku z jego formułą nie ma żadnych problemów z rozprowadzeniem go na skórze. Dobrze się wchłania, nie pozostawia na skórze tłustego filmu, ani lepkiej warstwy. Jednak poziom nawilżenia jaki daje ten produkt jest dla mnie niewystarczający. Borykam się z suchością łydek i właśnie w tym miejscu balsam nie spisuje się tak dobrze jakbym chciała. Aby uzyskać zadowalający efekt nawilżenia musiałabym balsamować nogi rano i wieczorem - co nie zawsze jest możliwe. Jeśli chodzi o resztę ciała to jest ok. Przy regularnym używaniu skóra jest miękka w dotyku.

3.10.2012

RECENZJA: Flos Lek Żel ze świetlikiem i chabrem bławatkiem do powiek i pod oczy

Witajcie Kochane, dziś chciałam Wam pokazać mój pierwszy kosmetyk pielęgnujący okolice oczu. jakoś wcześniej nie stosowałam kremu na te okolice, jednak jak zaczęłam używać kosmetyków z napisem "unikać kontaktu z oczami" postanowiłam zaopatrzyć się w taki krem.