Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Perfecta. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Perfecta. Pokaż wszystkie posty

16.11.2016

NOWOŚCI: październik 2016.

Jestem ostatnio monotematyczna, jednak dopiero od niedawna odzyskałam moją lampę - stłuczona żarówka w lampie pierścieniowej została wymieniona, czas więc nadrobić zaległości, probić fotki i wrzucać recenzje na bloga. Tymczasem szybciutko obfociłam nowe kosmetyki, żebym mogła zabrać się za ich testowanie.

Pierwsze zakupy to wyprzedaż produktów marki Inglot w Perfumerie Douglas Silesia CIty Center. Rabat 40% skusił mnie na zakup pigmentów - AMC cień do powiek w odcieniach 24 i 82 oraz ozdoby do ciała 65, pomadki matowej w odcieniu nude nr 415 i pędzelka do eyelinera, dodatkowo starsze kolekcje limitowane marki ArtDeco były przecenione o 50% i takim sposobem zostałam posiadaczką 2 lakierów do ust tej firmy - Artdeco Liqud Lipstick long-lasting nr 14 Red Passion oraz 28 Berry Affair.


Rzadko bywam w Drogerie Natura, jednak gdy już tam trafię, zawsze wychodzę z zakupami. Tym razem do mojego koszyczka trafił żel do mycia twarzy i demakijażu z ograniczną oliwą z oliwek Olivolio oraz pomadka KOBO w odcieniu nude - Kobo Matte Lips 407 Naked Stone.


Wiecie, że uwielbiam wszelkiego rodzaju tabletki do kąpieli, tak więc podczas mojej wizyty (służbowej) w Sephora zakupiłam 4 sztuki, wcześniej nie miałam styczności z tymi umilaczami kąpieli, więc już się nie mogę doczekać na test! Byłam też bardzo ciekawa pędzla wilezadaniowego - Sephora Multitasker complexion 45 i wiem jedno! Uwielbiam go!


Następne nowości to ogromna paczka-niespodzianka od Lidl. Marka Cien to ich rodzima marka, tak samo Dentalux. W wielkiej przesyłce znalazłam ręcznik, szampon odbudowujący z keratyną, odżywkę odbudowującą  keratyną, maskę intensywnie odbudowująca z keratyną i lakier do włosów nadający objętość również z serii keratynowej, nawilżający żel pod prysznic mango i naturalny miód, płyn do kąpieli algi morskie z olejkiem makadamia, zestaw mydełek (białe mydło jaśnim, delikatne mydło kremowe, hipoalergiczne mydło, mydła glicerynowe), nawilżający krem do twarzy Aqua Moisturizing Cream, sól do kąpieli wanilia i pistacja oraz produkty Dentalux do czyszczenia zębów.


Kolejna przesyłka to tabletki Hairvity, mają wspomóc wygląd moich włosów, skóry i paznokci. Zobaczymy jak się sprawdzą. Na razie bardzo zraża mnie ich zapach, jednak czas zatkać nos i zacząć je łykać.


Uzupełniałam też moją kosmetyczkę o produkty marek MAC, Estee Lauder, Clinique oraz Tom Ford. Uwielbiam produkty koncernu dla którego pracuję i nie wyobrażam sobie mojej codziennej pielęgnacji, jak również makijażu bez wykorzystania moich perełek kosmetycznych. Z resztą zobaczcie sami jakie cudowne produkty zakupiłam.

Na pierwszy ogień Estee Lauder: piękna pomadka Envy Matte w odcieniu 220, Perfectly Clean Multi-Action Foam Cleanser/Purfying Mask - produkt oczyszczający, który może być stosowany również jako maska oczyszczająca. Róż do policzków Pure Color Envy Sclupting Blush 210. Mój ulubiony produkt myjący do twarzy Advanced Night Repair Night Cleansing Balm - olejek do demakijażu o cudownym zapachu lawendy i rumianku, niestety czeka na swoją kolej w używaniu, a mam wielką ochotę zamoczyć w nim swoje paluszki.


Cudowny zapach Tom Ford NOIR Pour Femme EDP. Noir Pour Femme marki Tom Ford to orientalno - kwiatowe perfumy dla kobiet. Są to nowe perfumy, Noir Pour Femme został wydany w 2015 roku. Twórcą kompozycji zapachowej jest Sonia Constant. Nutami głowy są bergamotka, gorzka pomarańcza, mandarynka i imbir; nutami serca są róża, jaśmin, kwiat pomarańczy i kulfi; nutami bazy są wanilia, ambra, drzewo sandałowe i mastyks.


Jeśli chodzi o markę Clinique wybrałam dwie pomadki, a właściwie płynne pomadki Pop Liquid Matte w odcieniach 01 Cake Pop oraz 07 Boom Pop


Największe zakupy poczyniłam jeśli chodzi o markę MAC, jednak wiem, że wszystkie te produkty się u mnie sprawdzą. Chusteczki do demakijażu, które są genialne, przydadzą się w podróży oraz w kufrze wizażysty. Pomadka matowa Velvet Teddy, korektor Pro Longwear NC20. Świetny płyn do czyszczenia pędzli, mgiełka do twarzy FIX+, miniatury baz Strobe Cream i Oil Control oraz kultowe pędzelki: 137 świetny do rozświetlacza oraz do mocno napigmentowanych róży, 224 najbardziej przydatny do blendowania oka oraz do dokładnego konturowania.


W minionym miesiącu dotarł do mnie również PaeseBox. Pisałam o nim TUTAJ. Po pierwszej przesyłce otrzymałam dodatkowo 2 produkty - puder HD oraz matowy błyszczyk w odcieniu nude.


Paczuszka, która bardzo mnie ciekawi to pielęgnacja włosów Ultraplex od Joanna. Dużo dobrego czytałam o tych produktach i jestem ciekawa jak sprawdzą się u mnie. W skład zestawu wchodzi: serum odżywcze, szampon utrwalający, odżywka utrwalająca oraz system regeneracji włosów.


Kolejna przesyłka to kosmetyki koncernu DAX Cosmetics. W paczce znalazły się zarówno produkty do pielęgnacji twarzy, ciała, jak i kosmetyki do makijażu. Tak więc w najbliższym czasie spodziewajcie się recenzji następujących kosmetyków: Perfecta FenomenC krem do twarzy oraz serum, EpiLady plastry do depilacji ciała oraz krem kompres dla spierzchniętych dłoni, Cashmere korektor rozświetlający, Yoskine Tsubaki Slim Body - serum ujędrniające do ciała i biustu oraz zabieg wyszczuplająco-wygładzający. DAX Sun - peeling i chusteczka samoopalająca. Pomadki Elegance Celia w odcieniach 02 i 11 oraz kremowy błyszczyk do ust Candy Love w odcieniach 02 i 04.


Marka Sensilis i krem do twarzy Hydra Glacier to kolejna współpraca blogowa. Krem zaczęłam już testować, na razie jestem zadowolona, zobaczymy jak będzie po dłuższym czasie stosowania.


Kolejne małe zakupy Estee Lauder, tym razem tonik, który swoją drogą okazał się hitem, ale o tym za niedługo, oraz limitowana paleta Sultry Nudes, dostępna wyłącznie w Douglas, no i w salonach firmowych Estee Lauder.


Na koniec ogromna jak zawsze paczuszka od firmy Dr Irena Eris, tym razem do testów otrzymaliśmy wyłącznie kosmetyki marki Lirene. W boxie znalazłam skarpetki złuszczające, które już użyłam i za niedługo napewno napiszę jak moje wrażenia, rękawiczki regenerujące. Olejkowe serum do rąk, skórek i paznokci, jak już nie raz wspominałam mam problem z regularnym używaniem kremów do rąk i zawsze mam spory zapas tego typu produktów. Wygładzający balsam pod prysznic Egzotyczna Orchidea, mam wrażenie, że coraz więcej marek wypuszcza tego typu produkty na rynek. Kremy z linii BIO Nawilżenie oraz podkład PerfectTONE. Kolejną część paczuszki od Lirene pokazuję TUTAJ.


Jak Wasze nowości? Mój portfel płacze, ale raz w roku można zaszaleć :)

28.02.2014

Recenzje z saszetki [1] LUTY 2014.

Witajcie! Tym postem chciałabym rozpocząć nową serię notek na blogu. Zrezygnowałam z podsumowywania miesiąca pod względem wydanych pieniążków na kosmetyki, ale od tego miesiąca pojawił się na Facebooku album ze zdjęciami zakupów, czy paczuszek współpracowych - jeśli jesteście ciekawe jak pod tym względem wyglądał miniony miesiąc to zapraszam TUTAJ. Dalej prowadzę projekt denko i wg mnie idzie mi całkiem dobrze, zapasy kosmetyczne się powoli kurczą. 

Zdecydowałam jednak, że mam całą masę produktów zamkniętych w saszetkach i wypadałoby je zużyć :) aby się do tego zmotywować wymyśliłam sobie projekt "Recenzje z saszetki" i będę publikować co miesiąc o co uszczupliły się moje zapasy, razem z krótkim opisem. jeśli macie ochotę to zapraszam do zabawy razem ze mną :)
1) Lirene - Maseczka Peeling Drobnoziarnisty wygładzenie i poprawa kolorytu.
Gdy jadę do rodziców staram się ograniczyć mój bagaż do minimum i właśnie w takiej sytuacji znalazłam ten kosmetyk. Drobne drobinku zanurzone w żelu, nie pieni się, pięknie pachnie .Saszetka wystarcza na 3 użycia, używam go co 3 dni, ponieważ jest to mocny ścierak. Radzi sobie bardzo dobrze ze wszystkimi suchymi skórkami, pozostawia buzię aksamitną w dotyku, odświeżoną, ale nie podrażnioną - chociaż przy codziennym używaniu buzia na pewno będzie podrażniona. Bardzo lubię ten peeling. 

Znajdziemy go również w pełnowymiarowym opakowaniu, które obecnie posiadam - Lirene Peeling Drobnoziarnisty wygładzająco-oczyszczający cena: ok. 16 zł / 75 ml, obecnie dostępny w Biedronce za  10,49 zł.
Formuła peelingu zawiera delikatne drobinki peelingujące, które skutecznie usuwają martwy naskórek, odsłaniając odświeżoną, pełną blasku skórę o jednolitym kolorycie. Dzięki zawartości wyciągu z lotosu i lilii wodnej peeling optymalnie nawilża oraz zapewnia skórze aksamitną gładkość i elastyczność. Naturalny wyciąg z cytryny, dzięki zawartości witamin A, C, B i PP wzmacnia i pielęgnuje skórę. Formuła peelingu drobnoziarnistego przygotowuje skórę do lepszego wchłonięcia maseczki lub innych kosmetyków pielęgnacyjnych. Szczególnie polecany dla cery normalnej i mieszanej. 

Cena: 2,49 zł / 10 ml
2) Marion - Nature Therapy - 60 sekundowa maseczka do włosów - ocet z malin & koktajl owocowy.
Maseczka zamknięta jest w saszetce, którą możemy zamknąć po użyciu pierwszej porcji kosmetyku, bo z założenia ma wystarczać nam na 2 aplikacje, jednak przy mojej długości włosów - trochę poza ramiona, wystarcza na 3 aplikacje. Sama maseczka jest dosyć gęsta, jasno różowego koloru i pięknie pachnie, a zapach pozostaje na włosach do kolejnego mycia. Nakładamy ją na umyte włosy na minutę i spłukujemy, ja zwykle miałam ją na włosach dłużej, tyle ile zajęło mi umycie całego ciała, ponieważ, gdy używam odżywek itp to najpierw myję włosy, nakładam maseczkę, a później zajmuję się resztą ciała. Jeśli chodzi o działanie to nie zauważyłam żadnych spektakularnych efektów. Włosy były przyjemne w dotyku, jednak mam wrażenie, że się puszyły bardziej i były podatne na elektryzowanie się, ładnie lśniły.

Panujący obecnie trend powrotu do natury, zainspirował Laboratorium Marion Kosmetyki do stworzenia nowej serii do pielęgnacji  włosów opartej na occie z malin, wzbogaconej dodatkowo owocowymi ekstraktami. Właściwości octu znane były od wieków, jednakże dopiero nowa biotechnologia potrafi w pełni wykorzystać jego dobroczynne działanie. Seria Nature therapy to wyjątkowa kombinacja natury i nowoczesnej technologii dla naturalnie zdrowych włosów, nie zawiera parabenów, SLES i SLS. Stworzona  została do pielęgnacji wszystkich rodzajów włosów, szczególnie wymagających wzmocnienia, w celu przywrócenia im blasku, siły i elastyczności.
60 sekundowa Maseczka o świeżym zapachu malin, zawiera wysoko skoncentrowane składniki aktywne, które wnikają głęboko we włosy, zapewniając skuteczność działania już po 1 minucie od nałożenia.

Cena: ok. 2,30 zł / 15ml

3) Perfecta - Peeling gruboziarnisty cera tłusta i mieszana.
Peeling przyjemnie pachnie, jest koloru turkusowego z drobinkami orzecha włoskiego, które są zatopione w nim w dużej ilości. Jest to mocny zdzierak i trzeba z nim uważać, na pewno nie polecam używania go na sucho, z pewnością zrobimy sobie nim krzywdę, nakładany na wilgotną twarz daje bardzo dobre rezultaty, musimy jednak uważać żeby nie pocierać nim zbyt mocno twarzy. radzi sobie świetnie z wszystkimi suchymi skorkami, nierównościami na twarzy, a buzia po zmyciu jest w świetnym stanie - aksamitna, gładka, aż chce się ją dotykać. Nie powoduje wysypu niespodzianek, nie powoduje uczucia ściągnięcia cery, świetnie przygotowuje buzię pod maseczki! Używam max. 2 razy w miesiącu, jedna saszetka wystarcza spokojnie na minimum 2 użycia.

Aktywny peeling z drobinkami orzecha włoskiego polecany dla osób w każdym wieku, do pielęgnacji cery tłustej i mieszanej.

Wyjątkowo dokładnie usuwa martwe komórki naskórka, wygładza powierzchnię skóry, oczyszcza pory i niweluje wszelkie niedoskonałości cery. Zawiera minerały morskie, odżywczy koktajl z witamin E - C - F, a także miód z dzikich kwiatów, który odświeżą cerę i nadaje jej ładny, zdrowy koloryt.

Zwiększa skuteczność kremów i maseczek.

Sposób użycia: Nałożyć na umytą skórę twarzy, delikatnie masować okrężnymi ruchami przez 1-2 minuty omijając okolice oczu. Następnie zmyć ciepłą wodą. Stosować 1-2 razy w tygodniu.

Cena: ok. 2 zł./ 10 ml
4) Dermedic - HydraIN2 - Maseczka aktywnie nawilżająca.
Przyjemna maseczka, która podzielona jest na 2 saszetki, a jedna taka saszetka wystarcza na 2 użycia. Konsystencję ma jak krem, wchłania się prawie w całości, nadmiar po 20 minutach wmasowuję w buzię, lub ściągam chusteczką, czy płatkiem kosmetycznym. Nie pozostawia klejącej, ani tłustej warstwy na buzi. Maseczka nie zapycha, przyjemnie nawilża buzię, cera jest promienista, wygląda świeżo, jest wypoczęta. Bardzo fajna maseczka, ale jest sporo dobrych maseczek w niższych cenach.


Maseczka zawiera kompleks składników aktywnych intensywnie nawilżających skórę. Wygładza naskórek, poprawia elastyczność i jędrność skóry. Zastosowane w maseczce substancje aktywne wykazują działanie kondycjonujace skórę. Maseczka łagodzi podrażnienia spowodowane czynnikami zewnętrznymi.

Polecany dla: skóra sucha, wrażliwa, odwodniona skłonna do alergii.

Sposób użycia:
Nanieść równą warstwę maseczki na oczyszczoną i suchą skórę twarzy, szyi i dekoltu. Nie wcierać. Pozostawić na ok. 15-20 minut (skóra wchłonie odpowiednią ilość składników nawilżających). Pozostałość delikatnie usunąć płatkiem kosmetycznym lub wmasować nadmiar produkt. Maseczka przeznaczona do stosowania 1-2 razy w tygodniu.

Cena: ok 9 zł / 15 ml