9.11.2015

RECENZJA: Lefrosch - Pilarix krem mocznikowy.

Cześć! Jesienna aura za oknami sprzyja wygrzewaniu się pod kocem, w ciepłych skarpetach, z kubkiem herbaty w dłoniach, nie odkrywając zbyt mocno naszego ciała. Jednak o naszą skórę warto dbać cały rok, a ja często borykam się z problemem mocno przesuszonych pięt, które nie wyglądają zbyt estetycznie, dodatkowo chyba żadna z nas nie lubi kiedy sucha skóra ociera o pościel, jest to dla mnie bardzo niekomfortowe. Jeszcze w wakacje zakupiłam krem z 20% mocznikiem, który miał mi pomóc w walce z nieestetycznymi piętami. Jak się sprawdził? Przeczytacie o tym w dalszej części posta!


Plarix krem to nowoczesny preparat skutecznie zapobiegający nadmiernemu rogowaceniu skóry. Poprzez zwiększenie nawilżenia warstwy rogowej naskórka przyspiesza procesy regeneracji skóry w przebiegu wielu dermatoz, działa przeciwzapalnie. Zalecany w przypadkach rogowacenia okołomieszkowego, po depilacji, wyprysku w fazie nadmiernego łuszczenia, przewlekłej suchości skóry, jako środek przyspieszający regenerację skóry między okresami sterydoterapii zewnętrznej.

Zawiera:
- kwas salicylowy 2 % - ułatwia oddzielanie się nawarstwionych rogowaceń naskórka
- mocznik 20% - silnie nawilża, zwiększa elastyczność warstwy rogowej naskórka
- panthenol - działa kojąco, przeciwzapalnie w przypadkach podrażnień, niezależnie od przyczyny
- alantoinę - przyspiesza regenerację skóry chorobowo zmienionej, podrażnionej, biologicznie uszkodzonej 

Skład: Aqua, Urea, Ethylhexyl Stearate, Glyceryl Stearate, Glycerin, Cetyl Alcohol, Stearyl Alcohol, Dicaprylyl Carbonate, Glyceryl Stearate, Ceteareth-20, Butyrospermum Parkii (Shea Butter), Salicylic Acid, Ethylparaben, Parfum, Allantoin, Panthenol, Magnesium Sulfate x 7 Hydrate, Limonene, Hexyl Cinnamal, Amyl Cinnamal, Geraniol, Butylphenyl, Methylpropional, Citral, Linalool, Eugenol. 
Cena: ok 20 zł / 100 ml
Dostępność: Super-Pharm


Kosmetyk znajduje się w kartoniku, który wpasowuje się w opakowania dermokosmetyków, z resztą ten krem znajdziemy na części aptecznej Super-Pharmu. Opakowanie właściwe to miękka tubka o pojemności 100 ml, dodatkowo zabezpieczona sreberkiem przy dozowniku - jesteśmy pewne, że produkt nie był wcześniej używany. Na tubce znajdziemy wszystkie potrzebne informacje o kremie.

Sam kosmetyk ma przyjemną, gęstą konsystencję, ale mimo tego bardzo szybko się wchłania, pozostawiając na stopach aksamitny film, co jest bardzo przyjemne. Krem, który pozostał i na dłoniach wsmarowywałam w nie. Pachnie delikatnie, przyjemnie, jednak szybko zapach się ulatnia.

Czas na najważniejsze czyli na działanie. Jeśli chodzi o piety to nie mam żadnych zastrzeżeń. Zrogowaciała skóra zmiękła, stała się łatwiejsza do usunięcia, ale też przyjemna w dotyku. Pięty przestały być szorstkie, w żadnym wypadku na stopach nie zaczęło się złuszczanie, które mogło wystąpić przy kremach z mocznikiem, szczególnie wtedy, gdy stężenie tego składnika jest większe (ok 50%). Nawet gdy pięty były podrażnione nie powodował pieczenia. Niestety jednak krem spowodował łuszczenie się skóry na dłoniach, co w moim przypadku, było katastrofą. Jestem wizażystką, dbam o swoje dłonie i paznokcie, w związku z tym nie mogę sobie pozwolić na schodzącą skórę z wewnętrznej strony dłoni, czy między palcami, wyglądało to bardzo nieestetycznie. Teraz zawsze dokładnie myję dłonie po aplikacji kremiku i jak na razie (odpukać) problem nie wrócił! 


Nie mam problemu z wrastającymi włoskami po depilacji, jednak dziewczyny w pracy mówiły, że ten kosmetyk świetnie sobie z tym radzi. W promocji kupiłam go za 9,99 zł i wiem, że mimo wszystko był to świetny zakup, ponieważ pomógł z problemem na który go zakupiłam oraz jest niesamowicie wydajny! 

A jakie są Wasze ulubione produkty do pielęgnacji stóp?

7.11.2015

E-makeupownia mój artykuł w gazecie + Collistar kolekcja NUDE+ oraz makijaż.

Cześć! W związku z moją publikacją w gazecie internetowej e-makeupownia, chcę Wam pokazać nową kolekcję NUDE+ na jesień i zimę marki Collistar, mam nadzieję, że dorwiecie jeszcze te produkty, ponieważ, z tego co zauważyłam podczas moich wizyt w Douglasie, kosmetyki rozchodzą się w zawrotnym tempie! Całość dzisiejszego tekstu to mój artykuł, który napisałam dla najnowszego numeru e-makeupownia, którego redaktor jest Ewelina.


Całą gazetę znajdziecie TUTAJ!

Po soczystej i intensywnej kolekcji wiosna-lato, marka Collistar stawia na naturalny i rozświetlający makijaż nude. Jesienią i zimą królować będzie „NUDE plus”. Włoski brand stworzył  produkty łatwe w użyciu i wszechstronne, aby każdej z nas umożliwić wykonanie profesjonalnego makijażu, który nie będzie czasochłonny, a efekt będzie zachwycał elegancją i świeżością! Kolekcja idealna dla zabieganych bizneswoman, które chcą wyglądać olśniewająco!


Makijaż wykonany kosmetykami Collistar z kolekcji NUDE plus.
Twarz: kamuflaż Total Perfection 01, podkład Total Perfection 3.1, Puder/Róż do „rzeźbienia” twarzy, 
Oczy: Magic Eye-Shadow 1 pearl, 2 nude, 4 bronze, tusz Art Design Nero,
Usta: Lip Foudation 01, Pomadka Vibrazioni di Colore 36 Marsala.

Makijaż/zdjęcia/modelka: Joanna Kopiec, wizażysta marki Collistar.


1. BLUSH + SCULPTING POWDER.
Wszechstronny produkt, gwiazda kolekcji. Na pudrze został wytłoczony zarys kobiecej twarzy, co nadaje unikalny wygląd kosmetyku. Dwa uzupełniające się kolory kosmetyku pozwalają wykonać idealne konturowanie twarzy, aby optycznie skorygować kontury twarzy. Wszechstronny produkt o delikatnej, miękkiej konsystencji, który zapewni naturalny efekt. Łatwy w stosowaniu.
Cena: 135 zł / 10 g.

2. PROFESSIONAL EYE PENCIL LIGHT.
Niesamowicie miękka kredka do zaznaczania konturu oka, szczególnie do aplikacji na linię wodną w celu rozjaśnienia spojrzenia. Jasny, kremowy kolor idealnie współgra z każdym kolorem makijażu oczu. Może być również stosowana jako baza pod cienie na całą powiekę ruchomą, wydobywając głębię z jasnych odcieni cieni.
Cena: 69 zł / 1,2 ml.


3. MAGIC EYE SHADOW COLOUR AND PERFECTION.
Cienie do powiek w płynie, w czterech kolorach. Ich formuła gwarantuje długotrwały i nieskazitelny makijaż oka. Lekki i łatwy do nakładania cień wtapia się w skórę. Najlepiej aplikować go palcem, płynny cień w kontakcie ze skórą przeistacza się w delikatny pyłek. Rozświetlające kolory pozwalają na stworzenie perfekcyjnego makijażu, który będzie wyglądał olśniewająco przez cały dzień.
Cena: 85 zł / 4 ml.


4. FOUNDATION + CONCEALER TOTAL PERFECTION DUO.
Innowacyjne rozwiązanie – podkład z korektorem! W jednym opakowaniu znajdziemy dwa kosmetyki kolorystycznie idealnie dopasowane do siebie. Fluid o aksamitnej konsystencji, idealnie wtapiający się w skórę, jednocześnie dobrze kryjący, pozostawiający satynowe wykonczenie makijażu. Bogaty, miękki i łatwo dopasowujący się korektor doskonale przylega do skóry i ukrywa cienie, przebarwienia i wszelkie niedoskonałości. Formuła kosmetyków wzbogacona jest o innowacyjne składniki aktywne Pure Actives. Zmarszczki są zminimalizowane dzięki obecności kolagenu, twarz jest nawilżona przez kwas hialuronowy i promienieje naturalnym blaskiem (wit. A, C, E).
Cena: 159 zł / 30 ml.


5. LIP FOUNDATION NATURAL PERFECTION.
Multifunkcyny produkt, który może być stosowany samodzielnie, aby usta miały delikatny kolor nude, lub jako baza przed nałożeniem błyszczyka, czy pomadki. Ujednolica koloryt, optycznie wygładza zmarszczki, niweluje wszelkie niedoskonałości dzięki zawartości specjalnych drobinek rozświetlających. Działa również  przeciwstarzeniowo – zawiwera składniki aktywne, takie jak kwas hialuronowy, ekstrakt ze słonecznika i lukrecji oraz witaminy A i E. Występuje w dwóch kolorach.
Cena: 69 zł / 8 ml.


6. CAMOUFLAGE CONCEALER TOTAL PERFECTION.
Kamuflaż o kremowej, aksamitnej konsystencji, który świetnie nadaje się do zakrycia wszystkich niedoskonałości skóry, zaczynając od zaczerwienień, blizn, poprzez zmiany trądzikowe, kończąc na  kamuflowaniu okolic oka. Lekka, kryjąca formuła daje naturalny efekt, a łagodzące ekstrakty z rumianku i alg morskich pielęgnują skórę, niwelują opuchliznę i zasinienia pod oczami. Odporny na wodę, wilgoć i wysoką temperaturę, co zapewnia maksimum konfortu. Występuje w trzech odcieniach: light, medium, intense.
Cena: 99 zł / 10 ml.


7. ROSSETTO VIBRAZIONI DI COLORE.
Rodzinę pomadek Vibrazioni di Colore zasilają cztery nowe kolory, które idealnie wpisują się w koncept makijażu nude, a bogata, wygładzająca konsystencja zapewnia zmysłowy i lśniący efekt. Witamina E chroni i pomaga zachować młodość, a ekstrakt z chmielu nadaje ustom objętość.
Cena: 85 zł / 4,5 ml.

Produkty dostępne wyłącznie w Perfumeriach Douglas. 
Dystrybutor Selcos Distribution sp. z o.o.

4.11.2015

NOWOŚCI: październik 2015.

Cześć! Bezpiecznie wróciłam z Egiptu, chcecie post odnośnie wyjazdu? Dzisiaj chcę pokazać Wam nowości minionego miesiąca, kilka produktów otrzymałam jeszcze we wrześniu, ale już po notce z nowościami. Pamiętajcie, że zawsze na bieżąco wszystko wrzucam na Instagram KLIK oraz na Facebook KLIK.


Jeszcze we wrześniu dotarło do mnie wrześniowe pudełko beGLOSSY, już pisałam co znalazłam w swojej wersji - TUTAJ możecie o nim poczytać.


Końcem miesiąca załapałam się na promocję NUXE w Super-Pharm i zakupiłam kosmetyczkę z średnim olejkiem Hiule Prodigiesuse, o którym pisałam Wam TUTAJ, kremikiem do twarzy Creme Prodigieuse i malutkim olejkiem z drobinkami, reszta produktów to gratisy od cudownej Marysi - konsultantki NUXE w Silesia City Center, dostałam próbeczki: Creme Prodigieuse (2x15ml), Nirvanesque Light (15ml), Nuxellence Jeunesse (15ml), Nuxellence Eclat (15ml), Creme Prodigieuse eye cream (3x2ml), Nirvanesque Yeux eye contour cream (3x2ml), Reve de Miel face cream (3x2ml), Creme fraiche de beaute mask (3x4ml).


Kolejne produkty to już październikowe łupy. Zgłosiłam się do testów nowego szamponu Pharmaceris - wybrałam micelarny szampon kojąco-nawilżający dla skóry wrażliwej.


Przez cały październik w Super-Pharm trwała promocja -50% na markę deBBy, którą bardzo lubię, nie tylko dlatego, że pracuję dla nich, ale też używam ich produkty. Tak więc dokupiłam 2 kolory LipCHUBBYmat, a jedną dostałam od mojej szefowej. TUTAJ możecie zobaczyć te pomadki w akcji.


Niestety Eucerin wycofuje się z dystrybucji w Polsce, tak więc wyprzedaje się we wszystkich aptekach. W Super-Pharm była promocja -50%  dla wszystkich, a dla posiadaczy karty Lifestyle -60%, dlatego uzupełniłam zapasy kosmetyków, których nie miałam w domku, wybrałam więc dwupak Oczyszczającego płynu micelarnego i tonik dla skóry trądzikowej.


Wpadła też współpraca z Happiness Boutique, gdzie wybrałam sobie piękny naszyjnik. TUTAJ go znajdziecie, wg mnie jest to najbardziej popularna kolia z tego sklepu!


Po evencie w Agora Bytom, dla tamtejszego Super-Pharm otrzymałam upominek od mojej cudownej szefowej (Doni), w skład którego wchodziły nowości Collistar z jesiennej kolekcji NUDE+, otrzymałam 2 cienie w kremie (kolor 1 i 2) oraz "podkład" do ust, który może być wykorzystany jako baza pod pomadkę, lub samodzielnie nałożony jako szminka w odcieniu nude. Dodatkowo miniaturka kremu Energetyzującego Anti-Age, który świetnie sprawdza się pod makijaże okolicznościowe. No i przyjemna kosmetyczka, która sprawdziła się podczas przewożenia biżuterii do Egiptu.


BeGLOSSY postanowiło wysłać mi październikowe pudełeczko, TUTAJ możecie zobaczyć co się w nim znalazło, a opinia o obu kartonikach i ich zawartości pojawi się za niedługo na blogu.

Jeszcze w październiku byłam na MeetBeauty Conference, gdzie spotkałam wiele blogerek, poznałam osoby, które poczytuję, dowiedziałam się też że część osób mnie kojarzy, co było bardzo miłe i motywujące do dalszej pracy. Podczas konferencji i po niej otrzymałyśmy prezenty:


W paczuszkach  pożegnalnych znalazłam żel pod prysznic Fa, maskę do włosów Gliss Kur, suchy szampon Syoss, spray nadający objętość włosów got2be oraz Corol Refresher do brązowych włosów.


Podczas konferencji miałyśmy możliwość wykonania badania skóry głowy. Okazało się, że z jednej cebulki wyrastają mi 3 włosy, jednak są one bardzo cienkie. Po konsultacji otrzymałam szampon codzienny do włosów cienkich bez objętości, oraz maskę regenerującą wszystko od Pilomax.


Od marki Pierre Rene otrzymałyśmy błyszczyki Lip Gloss w pięknym czerwonym odcieniu oraz tusz Lash Precision. Podczas konferencji spodziewałam się jednak czego innego na panelu makijażowym, była to bardziej prezentacja produktów niż warsztat makijażu.


Od marki Golden Rose otrzymałam produkty do makijażu, cień do powiek z serii Terracota, cień do powiek w kredce, oraz metaliczny srebrny eyeliner.


Od Drogerie Natura otrzymałyśmy paczuszkę z produktami Kobo. Żadnego z tych produktów nie miałam i z chęcią je przetestuję. Transparentny sypki puder, tusz do rzęs Ideal Volume oraz matującą bazę matującą.


Torba od NeoNail zawierała zestaw lakierów hybrydowych - baza, kolor i top. Oprócz tego oliwkę do skórek i zestaw gadżetów.


Diamond Cosmetics przygotowało dla nas 3 lakiery hybrydowe Semilac, również bazę, kolor i top.


Podczas mojego pobytu na urlopie doszła do mnie wspaniała paczuszka od Lirene i UnderTwenty. Jak zawsze wszystko pięknie zapakowane! Co znalazłam z paczce? Wszystkie 3 nowe peelingi do ciała Lirene - solny, cukrowy i antycellulitowy, produkty do demakijażu Lirene - nawilżająco rozświetlający płyn micelarny, płyn dwufazowy do demakijażu, micelarny żel do mycia twarzy. Z UnderTwenty piankę oczyszczającą do mycia twarzy, 3-stopniową kurację intensywnie złuszczającą, aktywny krem redukujący niedoskonałości oraz krem-żel zwężający pory. W paczce znalazłam również produkty do makijażu od Lirene: matujący krem BB z kwasem hialuronowym w 2 odcieniach 01i 02, mineralny rozświetlacz do twarzy i oczu, mineralny bronzer z różem oraz mineralny puder matujący (kolory 01, 02, 03). I jak zawsze dodatki - kosmetyczka od Yeah Bunny i świetna koszulka U20.

19.10.2015

RECENZJA: Collistar - Pure Actives Kwas Glikolowy.

Cześć! jesień i zima to najlepszy czas na zabiegi złuszczające. Dlatego po przerwie wracam do kwaszenia twarzy kwasem glikolowym od Collistara. To już moja druga kuracja tym produktem, więc najwyższy czas przekazać Wam moją opinię na temat tego kosmetyku. Dajcie mi koniecznie znać jakie są Wasze ulubione substancje złuszczające, nie tylko kwasy, a również interesują mnie peelingi.


Ekstrakt z trzciny cukrowej - kwas glikolowy, to najpowszechniej stosowana w leczeniu przez dermatologów substancja złuszczająca. Alfahydroksy-kwasy usuwają martwe komórki powierzchniowe, które utrudniają skórze oddychanie i spowalniają fizjologiczną płynność skóry. Aby zagwarantować maksymalną skuteczność, tolerancję i bezpieczeństwo kuracji, naukowcy marki Collistar starannie skalibrowali pH skóry i koncentrat kwasu glikolowego oraz dodali dwa inne alfa-hydroksy-kwasy, migdałowy i glukonowy, które wzajemnie uzupełniają i wzmacniają swoje działanie. Dzień po dniu wygładza, odnawia i rewitalizuje skórę.

Kilka kropli nakładać bezpośrednio na oczyszczoną skórę twarzy i szyi, najlepiej wieczorem. Stosować przez 4 tygodnie (czas odnowienia się komórek). Kurację powtarzać kilka razy do roku, z miesięczną przerwą między cyklami. Podczas kuracji należy chronić skórę przed słońcem, nie korzystać z solarium. Nie używać na skórze wrażliwej, naczynkowej, skłonnej do podrażnień, uszkodzonej.


Kosmetyk znajduje się w przyjemnym dla oka kartoniku, na którym znajdziemy wszystkie potrzebne informacje na jego temat. Opakowanie właściwe to ciemna buteleczka o pojemności 30 ml z pipetką. Dzięki zastosowaniu ciemnego szkła nie musimy obawiać się, że produkt się zepsuje, a pipeta zapewnia nam prostą i przyjemną aplikację.

Kosmetyk ma lekko żelową konsystencję. Pachnie lekko, ale charakterystycznie, nie jest perfumowany, jego zapach w ogóle mi nie przeszkadza. Po nałożeniu na buzię szybko się wchłania. Potrzebuję dwóch pipet aby dokładnie pokryć nim twarz. Po wchłonięciu pozostawia lepką warstwę, dlatego pół godziny po jego zastosowaniu nakładam na twarz olejek Nuxe, aby pozbyć się nieprzyjemnego uczucia klejenia się twarzy do poduszki.


Kwas nakładałam na twarz zawsze wieczorem, oczywiście po pełnym demakijażu, oczyszczeniu buzi i tonizacji. Oczywiście musicie pamiętać, by nie wystawiać twarzy na nadmierną ekspozycję na słońce, dlatego zabiegi kwasami polecane są wiosną lub w okresie jesienno-zimowym. Należy pamiętać też o odpowiedniej ochronie UV w ciągu dnia podczas kuracji kwasami. Osobiście używałam kremu SPF 50.

Po 4 tygodniach zauważyłam, nie tylko ja ale też mój znajomy bloger - BLOG, że kaszka na mojej buzi jest zredukowana. Stany zapalne się uspokoiły, wypryski leczą się szybciej. Nie zauważyłam podczas używania mocniejszego wysypu niespodzianek, jaki miałam przy innych produktach z kwasami. Buzia stała się bardziej gładka, miła w dotyku, blizny potrądzikowe stały się mniej widoczne. Tradycyjny peeling drobnoziarnisty poszedł w odstawkę, moja skóra nie potrzebowała dodatkowego złuszczania, ponieważ martwe komórki rozpuszczał kwas glikolowy. Nie powodował pieczenia podczas używania, nie podrażniał.


Kosmetyk nie jest tani, kosztuje 189 zł za 30 ml, a obecnie 149 zł na stronie Douglas TUTAJ, jednak jego działanie podoba mi się na tyle, że nie widzę oporów, aby raz na jakiś czas zakupić ten kosmetyk, który z resztą wystarcza na 5 miesięcznych kuracji!

Dajcie koniecznie znać, jakie są Wasze hity do złuszczania twarzy!

16.10.2015

beGLOSSY październik 2015.

Cześć! Niedawno pisałam Wam o pudełku z września, teraz czas na październikowy box. Nie martwcie się jednak, na 100% w najbliższymc zasie przekażę Wam moją opinię na temat kosmetyków, które miałam okazję testować w ubiegłym miesiącu! Dajcie koniecznie znać, czy zamawiacie jakieś pudełka i czy jesteście z nich zadowolone!

Jeśli nie wiecie o co chodzi z zamawianiem boxów, zapraszam Was na mój poprzedni wpis TUTAJ. Pamiętajcie, że mam dla Was kod rabatowy.Wraz z zespołem beGLOSSY przygotowaliśmy zniżkę -10 % na pierwsze pudełko w subskrypcji lub pakiecie dla nowych klientek pod hasłem tbgJOANNABLOGUJE


Tym razem pudełko nie było w standardowym różowym boxie, a białym z delikatnym nadrukiem. Wypełnienie pudełka zostało zmienione na bawełniany ręcznik, który przyjemnie komponował się z ideą paczuszki.


Produkty z październikowej edycji beGLOSSY pozwolą Ci stworzyć SPA w domowym zaciszu. Podaruj sobie chwilę przyjemności! Zamów październikowe pudełko, w którym znajdziesz aż 8 kosmetyków! TUTAJ.


YVES ROCHER Mleczko odbudowujące do skóry bardzo suchej.
Mleczko odbudowujące do skóry bardzo suchej to idealny kosmetyk do szybkiej regeneracji skóry bardzo suchej i zniszczonej. Dzięki zawartości masła Karite Bio o działaniu intensywnie odżywiającym i regenerującym skórę, mleczko błyskawicznie i długotrwale poprawia stan bardzo suchej skóry, przynosząc ukojenie i przywracając komfort. Mleczko nie pozostawia uczucia natłuszczonej skóry i szybko się wchłania.
Cena: 39,00 zł / 150 ml

Połowa standardowej objętości tego kosmetyku. Jesień i zima to okres kiedy chętnie sięgam po mocno nawilżające produkty, a ten balsam z pewnością pojedzie ze mną na urlop, właśnie dzięki mniejszej pojemności. Pachnie pięknie, ma lekką konsystencję, szybko się wchłania. Jestem ciekawa jak się sprawdzi. Na pewno się nie zmarnuje.


Spa Vintage Body Oil - Olejek do kapieli Makadamia.
Olejek do kąpieli SPA VINTAGE BODY OIL zawiera olej makadamia, który działa regenerująco, odżywczo, wygładzająco, a co za tym idzie poprawia wygląd skóry. Doskonale zmiękcza i uelastycznia skórę, nadając jej aksamitną gładkość. Ekstrakt z bluszczu wykazuje właściwości ujędrniające, pobudza mikrokrążenie, zwiększa lipolizę, stabilizuje tkankę łączną. Witamina A poprawia strukturę i spoistość naskórka, wygładza skórę i redukuje zrogowaciały naskórek, zwiększa produkcję kolagenu i elastyny. Aromaterapeutyczny zapach odpręża, relaksuje i sprawia, że kąpiel staje się niezwykłym rytuałem dla ciała i zmysłów. Po kąpieli skóra jest nawilżona i zrelaksowana. Poczuj się jak w SPA!
Cena: 13,60 zł / 200 ml

Pełnowymiarowy produkt, który pachnie dosyć ciężko, jest bardzo gęsty. Nie miałam styczności z tą marką. Mam jednak wannę i od jutra będę testować ten kosmetyk. Jestem bardzo ciekawa, czy po kąpieli moja skóra będzie domagać się dodatkowego nawilżenia.


NAOBAY - SPA Body Peeling
Zawiera naturalne cząsteczki z palmy acai. Delikatnie złuszcza skórę, usuwając martwe komórki naskórka i zanieczyszczenia. Przy jego pomocy wykonasz relaksujący masaż ciała. 98,82 % składników naturalnego pochodzenia. 29,1 % składników pochodzi z organicznych upraw.
Cena: 80 zł / 250 ml 

Tubka o pojemności 50 ml. Bardzo lubię testować peelingi. Jakie lubię? Mocne zdzieraki! Ten wydaje się być delikatny, pachnie wg mnie cytrusami, ale zobaczymy jak się sprawdzi na mojej pancernej skórze.


Equilibra - Nawilżająca Odżywka Zwiększająca Objętość Włosów
Nawilżająca odżywka Equilibra zawiera specjalny kompleks roślinny PHYTOSYNERGIA (aloes+ olejek Arganowy + keratyna z protein pszenicznych ), który odżywia, nawilża i odbudowuje trzon włosa. Odżywka o gęstej, kremowej konsystencji, idealna dla przesuszonych włosów, głęboko nawilża, przywracając włosom miękkość. Specjalna formuła tworzy na trzonie włosa cienką warstwę ochronną, poprawiając elastyczność włosów, ułatwia rozczesywanie. Włosy zwiększają swoją objętość i odzyskują blask. 
Cena: 21,59 zł / 200 ml

Mała tubka o pojemności 15 ml. Staram się jak najbardziej dbać o włosy. Nakładam na nie oleje, mam ulubioną maskę, taka mała pojemność nie pozwoli na dobre przetestowanie produktu.


Skin79 - Maska w płachcie
Kompleksowy zabieg dla skóry twarzy pozwalający cieszyć się zdrową i promienną cerą. Maska dostępna jest w 5 wariantach: Powerful Moist, Vital Energy, Age Repair , Ultra Light oraz AC Calming.
Cena: 15 zł / 1 szt.

Jeszcze nie używałam masek w płachcie, wolę te tradycyjne, rozprowadzane z saszetki, czy tubki na twarz, jednak marka jest mi znana z kremów BB, więc z wielką chęcią ją przetestuję, mam wersję Age Repair.



SheFoot - Domowe SPA dla stóp
Kosmetyk jest połączeniem orzechowego peelingu z maską odprężająco regenerującą. Przeznaczony do domowego zabiegu, który poprawi stan skóry Twoich stóp.
Cena: 4,90 zł / 2x8ml

Mam nawet dwie takie kuracje w domku, jeszcze nie używałam, jednak z pewnością w końcu zrobię domowe SPA moim stopom. 


CHARMINE ROSE - NCBS Acid Cream
Biostymulujący krem o działaniu regenerującym i nawilżającym. Odpowiedni dla każdego rodzaju cery. Delikatnie złuszcza zrogowaciały naskórek. Zapobiega powstawaniu zmian w trakcie przebiegu trądziku pospolitego, redukuje przebarwienia, blizny potrądzikowe i inne niedoskonałości skóry. Redukuje głębokość zmarszczek mimicznych, głęboko nawilża, przyspiesza gojenie i zwęża pory. Zawarte w kremie składniki nie wywołują podrażnienia skóry przez promieniowanie UV, dlatego preparat może być stosowany całorocznie na dzień lub na noc.
Cena: 60,80 zł / 50 ml 

Miniatura o pojemności 15 ml. Mimo tego iż w opisie produktu widnieje informacja iż może być używany całorocznie troszkę boję się zacząć używać go przed wyjazdem za granicę, więc na razie poczeka do powrotu. Jednak bardzo lubię złuszczające kremy, więc z chęcią go wypróbuję.


Pixie Cosmetics - Podkład mineralny Minerals Love Botanicals
Marka Pixie Cosmetics prezentuje nowa odsłonę sypkich mineralnych podkładów do twarzy. Minerals Love Botanicals łączy ze sobą dwa światy: mineralny i roślinny. Unikalna kombinacja kryjących pigmentów mineralnych oraz wyselekcjonowanych substancji roślinnych (sproszkowanego bambusa, skrobi ryżowej oraz mączki owsianej), tworzy na skórze jedwabisty film mineralny, nadaje cerze naturalne, jednolite i nieskazitelne wykończenie. Niedoskonałości znikają, a twarz wygląda świeżo i naturalnie. Pomimo sypkiej konsystencji, zapewnia lekko kremowe odczucie gładkości na skórze, idealnie stapia się z cerą. Luksusowa formuła podkładu zawiera dodatkowo drobiny 24-karatowego złota, w dostępnej dla skóry postaci koloidalnej.
Cena: 57,00 zł / 6,5 g 

Z kosmetykami mineralnymi miałam juz styczność, jednak z marką Pixie nie, jestem więc bardzo ciekawa tego produktu. Zobaczymy, czy się z nim zaprzyjaźnię.

Podsumowując pudełko bardzo mi się podoba, wszystkie produkty są dla mnie nowością, z chęcią zobaczę jak się sprawdzą. Tym razem mamy prawie samą pielęgnację, więc myślę, że większość dziewczyn subskrybujących box będzie zadowolonych!

13.10.2015

RECENZJA: Cosmepick - BODY BUTTER nawilżające masło do ciała z truskawką i bazylią oraz BODY PEELING wyszczuplający peeling do ciała.

Cześć! Uwielbiacie smakowicie pachnące produkty do ciała? Tak? Ja również! Kiedy tylko marka Cosmepick pojawiła się w drogeriach (zauważyłam ją w Super-Pharm) byłam bardzo ciekawa zapachów, konsystencji i działania tych produktów. Ucieszyłam się więc gdy dowiedziałam się, że będę testować te produkty. Wybrałam sobie masło do ciała o zapachu truskawki i bazylii oraz peeling grejpfrut i imbir. Jeśli jesteście ciekawe, czy te kosmetyki się u mnie sprawdziły, zapraszam do dalszej części posta.

Oba produkty zamknięte są w płaskich, plastikowych słoiczkach o pojemności 200 ml. Szata graficzna obu opakowań jest przyjemna dla oka, na dnie znajdziemy wszystkie potrzebne informacje na temat kosmetyku. Produkt zabezpieczony jest sreberkiem z nadrukiem firmy - jesteśmy pewne, że nikt wcześniej nie wkładał paluchów w nasze masełko, czy peeling.


Peeling o właściwościach złuszczających i wygładzających, zawiera naturalne kryształki cukru, które usuwając martwe komórki naskórka idealnie wygładzają powierzchnię skóry i niwelują wszelkie niedoskonałości. Peeling regulując mikrokrążenie, ujędrnia i odmładza skórę, a energetyzujący zapach grapefruita relaksuje i poprawia nastrój na cały dzień.

Cena: 15 zł / 200 ml


Peeling do ciała jest gruboziarnisty, drobinek peelingujących jest w nim dużo, umieszczone są w delikatnie oleistej cieczy, której nie jest dużo, jednak nie zauważyłam aby kosmetyk się rozwarstwiał, czy wysychał. Pachnie pięknie, nie jest to oczywisty zapach grejpfruta, dla mnie są to cytrusy, imbiru nie wyczuwam. Niestety zapach nie pozostaje na ciele. Kosmetyk dobrze rozprowadza się na ciele, peelinguje całkiem mocno, szczególnie nakładany na suche ciało, nie podrażnia, nie szczypie nawet po depilacji. Po spłukaniu, które jest bezproblemowe, na skórze pozostaje uczucie odświeżenia, miękkości, nawilżenia, powstaje lekki film, który potęguje wrażenie mocnego nawilżenia skóry. 


Aksamitne masło do ciała o apetycznym zapachu soczystych truskawek z bazylią. Masło o zapachu truskawki z bazylią pieści ciało i koi zmysły wspaniałymi nutami zapachowymi truskawek i bazylii. Chroni skórę przed działaniem wolnych rodników, nawilża, odżywia skórę przedwcześnie starzejącą się i regeneruje, likwidując natychmiast uczucie ściągania i przesuszenia. Przyspiesza gojenie się ran, a także poprawia ukrwienie i koloryt skóry.

 Cena: ok 16 zł / 200 ml


Masło nie jest masłem, ma bardzo lekką konsystencję, przypomina jogurt. Nie znalazłam jeszcze żadnego kosmetyku, który by oddawał zapach truskawek, tutaj jest tak samo, dla mnie to raczej poziomka, z delikatną nutą odświeżającej bazylii, całkiem przyjemne połączenie, które pozostaje na moim ciekawe przez kilka godzin. Lekka konsystencja produktu pozwala na szybkie i bezproblemowe jego rozsmarowanie na ciele, szybko się wchłania, nie pozostawia filmu na ciele, jednak skóra jest przyjemnie nawilżona, nie domaga się kolejnej warstwy kosmetyku. Polecam szczególnie w cieplejsze dni, jesienią i zimą stawiać będę na bardziej bogate konsystencje i cieplejsze zapachy. Jednak pod względem działania jestem jak najbardziej zadowolona, skóra wypielęgnowana, aksamitna, miękka, nawilżona. Dzięki lżejszej konsystencji masło wystarczyło na dłużej niż inne takie produkty.