Cześć! Może wiecie, a może nie, ale od zawsze wiedziałam, że będę mieć problem z piętami, od tak, każdy u mnie w domu ma trudności z doprowadzeniem ich do porządku, więc już bardzo długo o nie porządnie dbam, i jest wszystko w porządku. Dwa razy w roku kuszę się na złuszczanie skarpetami złuszczającymi i w listopadzie kolejny raz "to zrobiłam", a kusicielem tej czynności były skarpety od Lirene, które otrzymałam w paczce październikowej. Resztę nowości znajdziecie TUTAJ.
Przyjemne dla oka opakowanie przyciągnęło moją uwagę i tego samego dnia, w którym otrzymałam paczuszkę skarpety debiutowały na moich stopach. Jest to raczej produkt dla kobiet, bądź mężczyzn o niezbyt dużych stopach, myślę, że mój K. nie zmieściły swojej nóżki w rozmiarze 43. Rozrywamy górę skarpety i wkładamy nóżki na 60-90 minut w foliowe skarpety, oczywiście zakładamy na to coś cieplutkiego i najlepiej nóżki ogrzać kocem, oraz obejrzeć serial z kubkiem gorącej herbaty ponieważ ciężko się w nich poruszać.
Po odpowiednim czasie zdjęłam skarpety, dobrze umyłam stopy i poszłam spać. Rano skóra na stopach była bardzo ściągnięta i taki stan utrzymywał się przez dwa dni, 5tego dnia skóra zaczęła się łuszczyć, jednak nie było tak jak przy poprzednich aplikacjach tego typu produktu, zeszła tylko skóra z podeszw stóp i górne warstwy na piętach i wszelkiego rodzaju zgrubieniach. Liczyłam na bardziej spektakularny efekt, niestety się zawiodłam, ponieważ najbardziej zależało mi na zgrubieniach na piętach i dużych palcach, a ten produkt nawet ich nie ruszył, a muszę zaznaczyć iż nie mam super wielkiego problemu z suchości pięt ponieważ notorycznie o nie dbam.
Zobaczymy jak za tydzień poradzi sobie z moimi stopami Daria, z którą jestem umówiona na pedicure.

Jedną z najlepszych masek do stóp jest EpillFeed. Efekty naprawdę zadowalające i długo się utrzymujące.
OdpowiedzUsuńhttp://eva-style.blogspot.com/
Ja je właśnie mam na stopach. Porównanie będę miała jedynie do Purederm:)
OdpowiedzUsuńTaki sam kiepski efekt dała mi maska L'biotici. Za to rewelacyjna była Magic Foot Peel, ale jak ja jej używałam to kosztowała w granicach 50-100 zł ;)
OdpowiedzUsuńJa muszę sobie sprawić taki produkt, nie koniecznie ten ale takie skarpetki bo moje stopy o to wołają ;)
OdpowiedzUsuńJa właśnie na swoich trzymam skarpety z Bielendy. Ciekawa jestem efektów. Póki co odczuwam niemałe mrowienie :D
OdpowiedzUsuńchętnie kupie i wypróbuje ;)
OdpowiedzUsuńJakoś mnie takie cuda nie przekonują :P Używam frezarki do stóp i daje genialne efekty :)
OdpowiedzUsuńBardzo ciekawy produkt:)
OdpowiedzUsuńJa to się boję, że poźniej będę chodzić z taką złuszczoną skórą;/ Ale produkt ciekawy i widzę, że dużo osób go poleca:)
OdpowiedzUsuńDzięki wielkie za polecenie wypróbowałam od razu jak zobaczyłam ten wpis i one są po prostu super :)
OdpowiedzUsuńHa ha uwielbiam takie komentarze....
UsuńNa zgrubienia pomaga moczenie w ciepłym mleku z rozpuszczoną sodą oczyszczoną - kilka takich kuracji a skóra jest miękka i miła w dotyku.
OdpowiedzUsuńJa dodatkowo używam do mycia miękkiej wody z mojego filtra prysznicowo-kąpielowego z systemem kdf - taka miękka woda również świetnie pielęgnuje skórę stóp oraz reszty ciała.
warto czytać takie blogi świat od razu staję sie piekniejszy !
OdpowiedzUsuńThanks for this helpful article. Looking forward to having my portfolio. You can also read some of my great reviews about Best
OdpowiedzUsuń토토사이트
토토
안전놀이터
Say, you got a nice article. Really thank you! Fantastic.
OdpowiedzUsuń스포츠토토
토토사이트
안전놀이터