20.09.2014

W pogoni za ideałem: #1 zabieg powiększania piersi.

Cześć! Postanowiłam otworzyć cykl wpisów na blogu na temat "walki" o idealną sylwetkę i wygląd. Myślę, że nie ma na świecie osoby, która byłaby w 100% zadowolona ze swojego ciała, każdy ma jakieś zastrzeżenia, nad jednymi możemy pracować poprzez ćwiczenia, dietę, czy odpowiednią pielęgnację, inne potrzebują pomocy lekarza. Coraz częściej decydujemy się na pomoc chirurga plastycznego, aby udoskonalić nasz wygląd przez co poprawić swoją samoocenę. Operacja powiększania biustu według statystyk jest na bardzo wysokiej pozycji w rankingu najpopularniejszych zabiegów chirurgii plastycznej - z roku na rok zwiększa się ilość kobiet, które chcą mieć idealny biust.
Powiększanie piersi - implanty anatomiczne czy okrągłe?

Pacjentki, które zdecydują się na taka operację stają przed trudnym wyborem, muszą bowiem zdecydować o rozmiarze biustu, strukturze implantu, kształtu i rodzaju wypełnienia (żel silikonowy lub sól fizjologiczna). Do wyboru mają implanty anatomiczne i okrągłe. Czym się one różnią?

Implanty anatomiczne:
- nadają piersiom bardziej naturalny wygląd, kształt łzy dzięki czemu zachowana jest lekka linia opadania biustu,
- polecane podczas zabiegów korekcyjnych obwisłych lub asymetrycznych piersi, jak również i zdeformowanych,
- lekarze zalecają te implanty pacjentkom, które np. po ciąży nie są zadowolone z jędrności biustu,
- idealne do poprawy kształtu małych, pozbawionych deformacji, nieopadających biustów,
- implanty anatomiczne nadają piersiom sprężystość i sztywność do tego stopnia, że biust w pozycji leżącej nie zmieniają kształtu,
- wszczepiane podskórnie,
- mogą być wszczepiane również domięśniowo, jednak gdy implant się przemieści będzie potrzebna korekta chirurga (ma to miejsce u ok. 20% pacjentek). Jest to największa wada implantu anatomicznego - deformuje pierś (występuje uwypuklenie się brzegów implantów) i zagraża zdrowiu pacjentki.
- większa gęstość żelu wypełniającego implant niestety powoduje brak odpowiedniej miękkości biustu i jest to kolejna wada właśnie tych wkładek.
- koszt takiego zabiegu to około 14 tys i wzwyż.

Implanty okrągłe:
- zabieg powiększania piersi implantami okrągłymi jest prostszy - nie wymaga tak dużego cięcia jak w przypadku wkładek anatomicznych,
- efekty powiększenia piersi są bardzie przewidywalne,
- ryzyko powstania powikłań jest znacznie mniejsze,
- wszczepiane najczęściej domięśniowo, nawet, gdy implant się przemieści pacjentka nie zauważy zmian w kształcie biustu,
- operacja powiększania piersi implantem okrągłym w Polsce to koszt około 9 tys zł i wzwyż.
Jak przygotować się do zabiegu powiększania piersi?

Pacjentka zdecydowana na operację biustu musi być w dobrym stanie zdrowia, dodatkowo należy przeprowadzić podstawowe badania: mammografię lub USG piersi, aby skontrolować stan gruczołów piersiowych, zbadać krew oraz poddać się kontroli internistycznej. Nie wolno palić papierosów i stosować preparatów kwasu salicylowego. W dniu zabiegu przez 8h nie można jeść, a przez 6h - pić. Operacja powinna być przeprowadzona w początkowej fazie cyklu - kilka dni po miesiączce. Oczywiście istnieją również przeciwwskazania, jest to: cukrzyca, występowania zmian ropnych na skórze klatki piersiowej, zaburzenia krzepnięcia krwi oraz skazy naczyniowe.

Jak wygląda zabieg?

Sama operacja trwa ok 2h i jak wcześniej wspomniałam pacjentka musi się odpowiednio do niego przygotować. Oczywiście wykonywana jest w znieczuleniu ogólnym. Pacjentce przed zabiegiem jak i po nim podawane są antybiotyki. Wykonywane jest cięcie skórne (z dołu pachowego, z fałdu podpiersiowego bądź z cięcia podotoczkowego - jest to uwarunkowane indywidualnymi warunkami kobiety), przez które wprowadza się wkładkę. Tutaj w zależności od pożądanego efektu chirurg umieszcza implant pomiędzy mięśniem piersiowym większym a ścianą klatki piersiowej (wszczepienie podskórne - tutaj lepiej sprawdzają się implanty anatomiczne) lub między gruczołem piersiowym a mięśniem piersiowym większym (pod gruczołem). Zabieg kończy się założeniem szwów i drenów.

Co po zabiegu?

Po operacji należy pozostać w domu przez kilka dni. Dodatkowo przez kilka pierwszych tygodni należy nosić specjalny biustonosz, który usztywnia piersi - nosi się go zarówno w dzień, jak i w nocy. Przez około 4 tygodnie należy ograniczyć aktywność fizyczną. Koniecznie powinna spać na plecach. Po kilku dniach (do 10) zostają usunięte szwy, a rana pooperacyjna będzie się dalej goić i w tym czasie (przez około 2 tygodnie) należy unikać wysokich temperatur, w tym szczególnie gorących kąpieli oraz sauny.
Co, gdy się zdecydujemy na zabieg?

W szczególności powinno się zwrócić uwagę na renomę kliniki, prestiż chirurga, ale też na cenę. Ja jednak oczywiście wolałabym dopłacić i uniknąć powikłań niż później żałować. Wiele klinik w Polsce oferuje bardzo ciekawe zniżki na tego typu operacje - przyciąga to wiele pacjentek zza granicy, które skuszone niskimi cenami przyjeżdżają na zabieg do Polski.

Chciałam Was zapytać, czy Wy zdecydowałybyście się na taki zabieg? Lub nad jakim inny zabieg estetyczny się zastanawiacie? Może marzycie o operacji nosa, uszu, albo o powiększaniu ust? Szczerze powiedziawszy ja się bardzo poważnie zastanawiam nad powiększeniem piersi, jednak wiem, że nie nastąpi to jeszcze teraz, bo może tak jak moje siostry po ciąży nie będę już narzekać na mój biust, ale na to mam jeszcze czas.

źródło zdjęcia: 1, 2, 3

17.09.2014

MAKE UP: Daily grey.

Witajcie! Nieśmiało wracam z moimi malowidłami :) mam troszkę czasu by pobawić się ustawieniami lampy, którą niedawno zakupiłam - więc proszę o zrozumienie, teraz aparat wychwytuje nawet najmniejsze niedoskonałości :) 

Dzisiaj szybciutki makijaż, dla mnie jest to makijaż dzienny, gdy mam chwilkę to własnie tak maluję się do pracy, zmieniam jedynie kolor pomadki.
Twarz: 
Catrice Camouflage Cream 010 Ivory
Lirene Ideale Glam&Matt podkład matujaco-rozświetlający 01 Jasny
Max Factor Creme Puff 05 Translucent
Dr Irena Eris Face Oval Designer
Oczy: 
Maybelline Colour Tattoo 40 Permanent Taupe
My Secret Matt eye shadow 519
Avon Glimmerstick blackest black
Sleek paleta Au Naturel czarny cień
Dr Irena Eris Provoke Amazing Lashes Mascara
Brwi:
Maybelline Colour Tattoo 40 Permanent Taupe
Usta:
Mac Matte Candy Yum Yum

13.09.2014

KONKURS Z OKAZJI 3. URODZIN BLOGA!

Hej :) w końcu przybywam do Was z konkursem urodzinowym. Z ogromnym poślizgiem ogłaszam, że konkurs zaczyna się dziś! Chciałam przygotować dla Was coś fajnego, mam nadzieję, że nagroda się Wam spodoba.
ZASADY:
1) Zgłoszenia do konkursu tylko na Facebooku - TUTAJ.
2) Polub fan page Joanna bloguje.
3) Polub zdjęcie konkursowe.
4) Udostępnij publicznie zdjęcie konkursowe.
5) Dodatkowy los otrzymasz za obserwację bloga - wpisz w komentarzu nick pod jakim obserwujesz bloga www.asiablog.pl

REGULAMIN:
1) Konkurs trwa do 27.09.2014
2) Zwycięzca zostanie wybrany spomiędzy wszystkich zgłoszeń spełniających ZASADY konkursu.
3) Nagrodami w konkursie są:
- masażer do stóp,
- Lirene  krem do stóp stop szorstkości,
-Dermedic Hydrain Hialuro płyn micelarny,
- Anatomicals krem do oczyszczania twarzy,
- DeBBy błyszczyk Kiss My Lips 04,
- DeBBy pomadka do ust Kiss My Lips 60,
- Seche Vite Top Coat 3,6 ml (mini),
- Maybelline Mega Plush Volum' Express Mascara kolor Very Black,
- Maybelline Colour Tattoo - 40 Permanent Taupe,
- DeBBy lakier do paznokci 02 - Disco Fluo Effect (lakier święcący w UV),
- DeBBy lakier do paznokci Gel Play 09
- My Secret cień pojedynczy MATT 516
- próbki szampon+odzywka John Frieda
- próbka podkładu Skim Luminizer od MaxFactor,
- próbki Vichy Capital Soleil SPF 50
- próbki Multifunkcyjnego kremu CC od Bielendy,
- maseczka odżywczo oczyszczająca Dermo Minerały,
- maseczka DHC Mineral Mask.

4) Nagrody są nowe, zakupione przez właścicielkę bloga www.asiablog.pl, bądź przekazane przez firmę Lirene w ramach współpracy barterowej.
5) Wyniki będą podane do 3 dni po zakończeniu konkursu na tablicy fan page. W razie nie podanie adresu do wysyłki w ciągu 3 dni od zakończenia konkursu zostanie wybrany nowy zwycięzca.
6) Serwis Facebook nie jest współorganizatorem konkursu i nie ponosi żadnej odpowiedzialności wobec uczestników konkursu. Konkurs nie jest w żaden sposób sponsorowany, popierany ani przeprowadzany przez serwis Facebook ani z nim związane. Organizator konkursu korzysta z serwisu Facebook do administrowania promocją na własną odpowiedzialność.
7) Niniejszy konkurs nie jest grą losową w rozumieniu ustawy z dnia 29 lipca 1992 roku o grach losowych i zakładach wzajemnych

Jak się Wam podoba mój urodzinowy konkurs? Zgłosicie się? :) Bardzo lubię robić zakupy, także dla Was, dlatego korzystam czasami z kuponów rabatowych, tym razem trafiłam na fajną stronkę Tanio.co, znacie? Ja na pewno skorzystam z ich oferty :) 

12.09.2014

RECENZJA: Celia Kolagen - Płyn micelarny do demakijażu twarzy i oczu.

Witajcie! Dzisiaj chciałabym pokazać Wam płyn micelarny, który towarzyszył mi przez ostatni czas, zostało go już bardzo niewiele, więc czas na podzielenie się spostrzeżeniami na temat tego produktu. Jak pewnie wiecie jest to kosmetyk, który można dostać w Biedronkach i tam właśnie zakupiłam swój egzemplarz, zapraszam Was na dzisiejszy post, oczywiście jeśli jesteście ciekawi jak się u mnie sprawdził.

Celia Kolagen
Płyn micelarny do demakijażu twarzy i oczu
Polecany do wszystkich typów cery w każdym wieku. Zawiera ekskluzywny wyciąg z naturalnych pereł, kwas hialuronowy, glicerynę i d-pantenol.

   

  • Starannie usuwa ze skóry zanieczyszczenia i resztki makijażu.
  • Łagodzi podrażnienia i zaczerwienienia.
  • Pozostawia skórę delikatną w dotyku.
  • Formuła 2 w 1 skutecznie zastępuje mleczko i tonik.


Skład: Aqua, PEG-7 Glyceryl Cocoate, Glycerin,  PEG-40 Hydrogenated Castor Oil, Sodium Hyaluronate, Hydrolyzed Pearl, Sea Salt, Panthenol, Disodium EDTA, DMDM Hydantoin, Iodopropynyl Butylcarbamate, Methylisothiazolinone, Parfum.

Cena: ok 8 zł / 200 ml

Opakowanie kosmetyku to butelka o kształcie walca, niestety zamykanie na klik nie jest trwałe i moje po jednym upadku na podłogę uległo uszkodzeniu. Otwór dozujący jest odpowiedniej wielkości i bez problemu uda nam się zaaplikować odpowiednią ilość produktu na wacik. Nieprzezroczyste opakowanie może przysporzyć kłopotów - dopiero pod światło widać ile produktu pozostało w butelce. Szata graficzna przyjemna dla oka, wszystkie potrzebne informacje są zamieszczone - opis, skład itp. 

Kosmetyk pachnie bardzo delikatnie, świeżo, zapach bardzo szybko ulatnia się ze skóry. Produkt delikatnie się pieni, sam jest przezroczysty. Używałam go głownie po demakijażu, jeśli czytacie mojego bloga doskonale wiecie, że najchętniej usuwam makijaż przeróżnymi żelami do mycia twarzy. Jako tonik sprawdzał się bardzo fajnie, nie pozostawiał uczucia ściągnięcia twarzy, nie kleił się, nie pozostawiał żadnego filmu na buzi. Nie zauważyłam aby łagodził podrażnienia, zaczerwienienia. Nie podrażnia oczu, co jest dl mnie bardzo ważne ponieważ bardzo często zdarza mi się łzawienie oczu, czy zamglenie wzroku.

Zdarzyło mi się kilkakrotnie zmywać nim cały makijaż. Tutaj nie byłam zadowolona z działania tego płynu - nie domywał fluidu, eyelinera, nie wspominając o wodoodpornym tuszu do rzęs. Niestety jako produkt do całkowitego demakijażu się nie sprawdził.

4.09.2014

DEBBY - prezentacja marki.

Hej! Pewnie już wiecie, że od 2 miesięcy jestem wizażystką/konsultantką marki DEBBY. Dzisiaj chciałbym szybciutko przybliżyć Wam kosmetyki tej firmy, pokazać moich faworytów i zapowiedzieć, że za niedługo pojawią się recenzje kosmetyków właśnie tej marki, jak również konkurs, gdzie do wygrania będą zakupione przeze mnie produkty :)
DEBBY to włoska marka, wypuszczona na rynek przez Deborah Group. Kojarzycie markę Deborah, która była dostępna w Douglasach? Wycofali ją, a do Super-Pharmów jakiś czas temu wprowadzili właśnie DEBBY - ten sam producent, jednak zmieniona szata graficzna, opakowania i ceny. Kosmetyki zdecydowanie są warte uwagi ponieważ są najtańszą marką makijażową w SP (chyba, że jest szafa Essence, czy Manhattan), a wg mnie nie ustępują jakością kosmetyków Astor, czy L'oreal. Z resztą marka zobowiązuje - producent ze stuletnią tradycją posiadający własne laboratoria specjalizujący się w kosmetyce kolorowej i pielęgnacyjnej.

MŁODOŚĆ, MODA, TRENDY, PERFEKCJA, INNOWACJA INDYWIDUALNOŚĆ!! To cechy rozpoznawcze DEBBY. 
Lista punktów SuperPharm, gdzie dostępne są kosmetyki DEBBY.

Jakie kosmetyki tej marki są godne polecenia? Lakiery - zwykłe i żelowe, jest również cała gama odżywek i lakierów nawierzchniowych jak również baz. Tusze do rzęs, kredki i cienie. Korektory, podkłady, pudry, róże i bronzery.





31.08.2014

RECENZJA: CLARENA - Max Matt Gel Żel oczyszczający z kompleksem PORE REDUCTYL i wyciągami roślinnymi.

Cześć! Dzisiaj przygotowałam dla Was post o kosmetyku, który towarzyszy mi podczas codziennej pielęgnacji twarzy od ponad miesiąca. W momencie, gdy otrzymałam maila z propozycją współpracy od firmy Clarena wiedziałam, że chcę przetestować coś z ich linii dla cery trądzikowej, a że żeli do mycia twarzy typowo dla takiej skóry dawno nie stosowałam to postawiłam właśnie na ten kosmetyk. Więc jeśli jesteście ciekawi jak wypadł w porównaniu z używanymi przeze mnie namiętnie produktami do mycia BeBeauty to zapraszam Was do dzisiejszej notki.

Max Matt Gel
Żel oczyszczający z kompleksem PORE REDUCTYL i wyciągami roślinnymi

Delikatnie myje skórę. Pore Reductyl normalizuje pracę gruczołów łojowych, przez co zmniejsza ilość sebum i widoczność porów.
Przeznaczenie: skóry mieszane, tłuste, trądzikowe

PORE REDUCTYL – wyciąg z grzyba z rodziny hub, zmniejsza ilość produkowanego przez skórę sebum, matuje, ściąga i zwęża pory.
Kwas salicylowy – usuwając zrogowaciałe komórki reguluje odnowę skóry, wygładza jej strukturę i rozjaśnia koloryt. Odblokowuje ujścia gruczołów łojowych zapobiegając tworzeniu się wyprysków i zaskórników.
Ekstrakt z wierzby białej – dzięki zawartości kwasu salicylowego reguluje pracę gruczołów łojowych, złuszcza, oczyszcza pory i przyspiesza gojenie stanów zapalnych skóry. 
Ekstrakt z lnu – dzięki obecności śluzów, tworzy warstwę ochronną która chroni przed utratą wody, wygładza, nawilżą i przyspiesza regenerację skóry.

Cena: 25 zł / 200 ml
Żel zamknięty jest w poręczniej plastikowej, matowej, półprzezroczystej butelce o kształcie walca. Szata graficzna opakowania jest miła dla oka, minimalistyczna. Dodatkowo kosmetyk zapakowany jest w kartonik, na którym znajdziemy wszystkie potrzebne informacje. Pompka pozwala dozować produkt w małych ilościach -  aby wydobyć odpowiednią ilość żelu potrzebowałam około 4 pompek. Nie zacina się. Szkoda, że nie ma blokady użycia, jednak opakowania ma zatyczkę, jednak, gdy ją zgubimy może spotkać nas niespodzianka zalanej kosmetyczki.

Żel jest dosyć rzadki, zielony - dzięki temu widzimy dokładnie ile kosmetyku pozostało nam w opakowaniu. Pachnie bardzo delikatnie, przyjemnie, nie potrafię jednak opisać Wam tego zapachu, który zaraz po zmyciu skóry twarzy się ulatnia. Nie pieni się co dla mnie jest minusem ponieważ lubię, gdy kosmetyk do mycia się pieni. Jeśli chodzi o oczyszczanie to radzi sobie bardzo fajnie, jednak zauważyłam, że po pewnym czasie delikatnie ściąga cerę, co nie każdemu przypadnie do gustu, uczucie to znika gdy zastosujemy tonik, czy od razu krem. Nie zauważyłam aby powodował odwrotny wpływ na moją cerę niż podaje producent - na pewno nie przyczynił się do zwiększonego wysypu niespodzianek na mojej twarzy. Zmniejszył ilość pojawiających się wyprysków i pomagał w leczeniu tych powstałych. Jednak nie zahamował całkowicie ich pojawiania się. Jest niesamowicie wydajny - po 2 miesiącach używania dwa razy dziennie pozostała jeszcze połowa opakowania.
Ogólnie rzecz biorąc jest to poprawny kosmetyk, który nie podrażnia, nawet oczu, dobrze domywa resztki makijażu, jednak uczucie ściągnięcia cery nie uprzyjemnia jego stosowania. fajnie, że troszkę pomaga w walce z niedoskonałościami, jednak dalej się one pojawiają - wiem, że sam żel nie załatwi sprawy :)

30.08.2014

RECENZJA: Dr Irena Eris PROVOKE - Cienie podwójne 251 Caribbean sea spirit.

Hej! Dzisiaj chciałabym przedstawić Wam kolejny kosmetyk z makijażowej linii Provoke od Dr Irena Eris. Wcześniej pisałam Wam o ulubieńcu - FACE OVAL DESIGNER Modelator twarzy. Jeśli jesteście ciekawi, czy dzisiaj opisywany produkt również przypadł mi do gustu to zapraszam Was do dzisiejszego posta.





TWO EYESHADOWS COLLECTION
Cienie podwójne 251 Caribbean sea spirit

Cienie prasowane duo, zapewniają łatwą i swobodną aplikację, równo się rozprowadzają, dając barwny efekt. Ultradelikatna struktura cieni pozwala cieszyć się świetlistym makijażem przez wiele godzin. Formuła testowana DERMATOLOGICZNIE i OFTALMOLOGICZNIE

Cena: 55 zł / 2g



Opakowania kosmetyków tej serii powalają, są piękne, estetyczne, dopracowane pod każdym względem. Kartonik jest kolorowy, a sam produkt zapakowany jest w srebrne pudełeczko z białym logo Dr Irena Eris. Zamykanie jest na klik. W środku znajdziemy 2 cienie oraz aplikator do cieni - tutaj też zadbano o najmniejszy detal i nadrukowany na nim jest logo firmy. Opakowanie jest również wyposażone w lusterko. 

Jeśli chodzi o cienie to w 251 Caribbean sea spirit znajdziemy dwa odcienie: złoto i turkus, są dobrze zmielone, aksamitne, jakby delikatnie mokre. Oba mają delikatnie perłowe wykończenie i pięknie się mienią. Pigmentacja wygląda następująco: złoto jest średnie, jednak dużo mocniejszy kolor uzyskamy turkusowym cieniem. Intensywność kolorów możemy podbić na następujące sposoby: nakładając je na bazę, używając je na mokro lub używając Duraline Inglota.

Cienie przyjemnie się nakłada, najlepszą pigmentację mają wklepywane palcem, zanikają podczas blendowania. Nie osypują się i pozostają na powiece przez cały dzień. Nie podrażniają oka, nie powodują łzawienia. Znam jednak bardziej napigmentowane cienie w znacznie niższej cenie. Szkoda, ze są aż tak drogie.

29.08.2014

DENKO: Sierpień 2014.

Witajcie! Dzisiejszy post to tradycyjnie denko kończącego się miesiąca. Tym razem jest bardzo skromnie, ale projekt ten zdecydowanie nauczył mnie systematycznego zużywania kosmetyków i nie sięganie po kolejne opakowania bez wykończenia poprzednich kosmetyków tego samego typu. Zapraszam Was więc na szybciutkie mini recenzje wraz z linkami do recenzji kosmetyków, które już opisywałam na blogu.
1. Lovena - Delikatny kremowy żel do mycia twarzy (skóra sucha i wrażliwa).
Kremowy żel do mycia twarzy, całkiem przyjemny, na pewno pojawi się za niedługo jego recenzja. Jednak już teraz mogę Wam powiedzieć, że nawet przypadł mi do gustu. Cenowo jest porównywalny do żeli z Biedronki, czy z Lidla.

Recenzja: brak.
Czy kupię ponownie? NIE WIEM.

2. Luksja Revive - Żel pod prysznic Pomegranate & Maracuya.
Kremowy, pięknie pachnący żel pod prysznic, który otula ciało przyjemnym lekko kwaśnym zapachem, bardzo odświeżającym. Dobrze się pieni, a piana jest aksamitna i gęsta. Nie wysusza, nie podrażnia, ale też nie nawilża. Bardzo przyjemny produkt do mycia, wydajny, a jego zapach pozostaja na ciele około 2 godziny po zmyciu.

Recenzja: brak.
Czy kupię ponownie? TAK.

3. Blend-a-med Pro-Expert - Pasta do zębów Gum Protection.
Szczerze powiedziawszy pasta nie przypadła mi do gustu. Dobrze czyściła, ale z chęcią wracam do past Sensodyne. Ta pozostawiała czyste zęby i świeży zapach, jednak nie zapobiegała problemom z dziąsłami, dalej krwawiły podczas mycia.

Recenzja: brak.
Czy kupię ponownie? NIE.

4. Alterra - Olejek do masażu migdał i papaja.
Zdecydowany ulubieniec! Na pewno zaopatrzę się w kolejne opakowanie. Idealny do olejowania włosów, jako dodatek do masek, ale również do pielęgnacji twarzy i ciała.

Recenzja: TUTAJ.
Czy kupię ponownie? TAK.

5. Joanna - Seria SUN&FUN.
Bardzo przyjemna letnia seria, idealna na wakacyjny wyjazd. Obecnie puste opakowania wylądowały w pedełku i będą używane podczas wyjazdów - 100 ml to akurat optymalna pojemność.

Recenzja: TUTAJ.
Czy kupię ponownie? NIE WIEM.


6. Spirytus salicylowy.
Kolejna buteleczka po spirytusie salicylowym, który jest przeze mnie do odkażania wszelkich ranek, jak również co kilka dni do przecierania całej twarzy, gdy mam problemy trądzikowe. pamiętam jednak, aby nie używać zbyt często i nie przesuszyć skóry.

Recenzja: brak.
Czy kupię ponownie? TAK.

7. Inglot - Duraline.
Ulubieniec, już mam kolejne opakowanie. Na pewno będę kupować następne. Idealny jako baza na powieki oraz jako produkt do tworzenia kolorowych kresek.

Recenzja: TUTAJ.
Czy kupię ponownie? TAK.

8. Próbki perfum: Bottega Venata - Eau Legere oraz Lancome - La vie est belle.
Próbki perfum bardzo często lądują w mojej torebce, aby nie wozić z sobą całych flakonów :)