Witajcie! Dzisiaj post całkowicie nie planowany. Pojechaliśmy do Ikea po komplet: doniczki, podstawka, brykiety ziemi i nasiona ziół. Przechodząc przez wystawę padł pomysł toaletki. Chciałam żeby było tanio, prosto i ładnie. Padło więc na serię KALLAX - biały regał i czarny wkład szuflad. Jeśli jesteście ciekawi jak zagospodarowałam miejsce to zapraszam Was na dzisiejszy post.
Dokupiłam sławną osłonkę na doniczki w roli pojemnika na pędzle oraz pudelka z Pepco, brakuje jeszcze lustra, ale na razie jestem przyzwyczajona do malowania się przy lusterku. Chciałam podziękować mojemu najlepszemu mężczyźnie, który zrobił mi taki cudowny prezent - musiałybyście zobaczyć mój uśmiech jak wracaliśmy do domku i jak składaliśmy mebelki :)

Jak widzicie na blacie stoi osłonka z Ikea z pędzelkami, dodatkowo też organizator na szminki z Biedronki i mały pojemniczek w zeberkę na tusze i błyszczyki, które obecnie używam. Na półkach jest złoty kuferek z Sephory, w którym trzymam biżuterię, pudełka z Pepco - w jednym są kosmetyki kolorowe, które czekają na swoją kolej, a w drugim wszystkie moje lakiery, na półeczce obok jest małe pudełko również z biżuterią.
Jak zorganizowałam szuflady? W małych pudełkach poukładałam kosmetyki, właśnie tak jak na zdjęciach poniżej.
Dodatkowo mam światełka led na toaletce, dla ozdoby, nie dla doświetlenia (wcześniej były przyklejone do szafy).







Fajny kącik :-)
OdpowiedzUsuńŚlicznie to zrobilas! A ukochany to sie musiał jakoś zrehabilitować przecież : p
OdpowiedzUsuńCzekam aż w końcu wybudują Ikee u mnie i rozważę tę opcję :D
OdpowiedzUsuńŚwietny pomysł na dekoracyjne oświetlenie toaletki ledami:) Nie wiedziałam ze Pepco ma w ofercie takie fajne pudełka ;)
OdpowiedzUsuńA to nie Expedit? Mam taki sam regał właśnie Expedit
OdpowiedzUsuńNie, to jest dokładnie ten regał: http://www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/20275814/ :)
UsuńZ tego co wiem, Ikea miała wycofać serię Expedit i na jej miejsce wprowadzić inna serię, z trochę cieńszymi bocznymi ściankami. Podejrzewam, że to może być właśnie ta nowa seria, choć pewności nie mam.
Usuńja maluję się przy oknie, wolę światło dzienne :)
OdpowiedzUsuńpod oknem mam kanapę, a toaletka stoi przy kanapie, też się będę malować przy dziennym świetle.
UsuńZazdroszczę :) Pięknie to wygląda !
OdpowiedzUsuńAle mój ukochany też mi obiecał sprawić taką toaletkę jak wyprowadzimy się na większe mieszkanie :)
wspaniała organizacja, a podświetlenie jest cudowne :)
OdpowiedzUsuń??? to szafka, nie toaletka:)
OdpowiedzUsuńtak, jednak dla mnie spełnia role toaletki :) z resztą napisałam, że to regał i wkład do regału :)
Usuńświetnie zagospodarowane miejsce :)
OdpowiedzUsuńRewelacyjny efekt końcowy :) Marzę o swojej toaletce, ale chwilowo to nierealne
OdpowiedzUsuńale pięknie:) wspaniale jest mieć taki własny, kącik, własny światek z kosmetykami:)
OdpowiedzUsuńFajnie sie to wszystko prezentuje :) Ciesze sie, ze spelnilo sie jedno z Twoich kosmetycznych (posrednio,ale zawsze;)) marzen :)
OdpowiedzUsuńświetna ta twoja toaletka :) wszystko bardzo ładnie poukładałaś i wygląda to ślicznie i schludnie :)
OdpowiedzUsuńśliczna...
OdpowiedzUsuńpięknie się prezentuje :) moja póki co jest w dalekich planach :D
OdpowiedzUsuńPięknie podświetlona :)
OdpowiedzUsuńPięknie oświetlona. Ja przy mojej toaletce muszę niestety stać :C
OdpowiedzUsuńŚliczna! :) Też myślę o toaletce, ale takiej bardziej jak biurko, przesuwnej (bo lubię malować się pod oknem, w świetle dziennym).
OdpowiedzUsuńOrganizery na kosmetyki i szminki są fantastyczne, muszę takie dopaść :)
Man tylko jedno normalne okno. Reszta to okna balkonowe. Pod zwyklym oknem stoi kanapa a obok niej moja toaletka ;)
UsuńZazdroszczę, że masz swoje miejsce tylko na kosmetyki :)
OdpowiedzUsuńpięknie! ja mam tylko komodę :)
OdpowiedzUsuńSuper! Każda kobitka powinna mieć takie swoje miejsce. :) U mnie w roli toaletki funkcjonuje ogromne, czarne biurko - jego wielkość ma swoje plusy, ale ma też minusy, bo wiecznie mam na nim zbyt dużo gratów. :D
OdpowiedzUsuńMam te półki, ale jeszcze ze starej serii Expedit. Bardzo je lubię. A w Twojej toaletce najbardziej podoba mi się podświetlenie :)
OdpowiedzUsuńJest bardziej do ozdoby niż praktyczne :)
UsuńFajny kąt, zwłaszcza świetnie się prezentuje z tym podświetleniem. Mnie marzy się jednak taka typowa klasyka :) Z lustrem!
OdpowiedzUsuńLustro tez bedzie. Musze znalezc odpowiednie ;)
UsuńMi rura nie przeszkadza ;)
OdpowiedzUsuńCudnie. Minimalizm w dobrym stylu. A jak wszystko fajnie poukładane...:)
OdpowiedzUsuńprześliczna:)
OdpowiedzUsuńfajny pomysł, ja mam zamało miejsca niestety i pozostaje mi łazienka ;)
OdpowiedzUsuńPomysłowy kącik, świetnie to wygląda :)
OdpowiedzUsuńŚliczny kącik :)
OdpowiedzUsuńPo co Ci tyle pędzli do makijażu ? Przecież to tak niepraktyczne i dziuniowate... nie wystarczyłyby 3 - podkład, puder, róż ? Żeby w kartonach trzymac tyle kosmetyków, które nie sie przeciez nie zużyją (cienie ważność mają po 6-12 miesięcy)... Egozim :)
OdpowiedzUsuńKartonach? Mam jedno pudelko w ktorym jest kilka NIEOTWARTYCH kosmetykow ;) a pedzli nigdy nie za duzo poniewaz lubie wykonywac rozne makijaze, a 3 pedzlami byloby ciezko ;)
UsuńPS. Cienie mineralne (a ich obecnie mam najwięcej + jedna paletka Sleeka i kilka pojedynczych) nie mają daty ważności :)
Usuńczytajac takich anonimow to nic tylko strzelic w łeb, ale nie sobie a im... ze tez ktos obcy ma czelnosc dyrygowac tym co ktos inny powinien posiadac :/
OdpowiedzUsuńmozesz mi powiedziec jak sie moentuje te lampki ledowe? tzn nie chodzi mi o samo przymocowanie bo to sie domyslam, mozna np na tasme dwustronna ;) chodzi mi o to, ze widze czesto w sklepach całe rolki tych lampek, ktore mozna ciac wedle uznania, i zastanawiam sie jak pozniej podlaczyc je do zasilania?
OdpowiedzUsuńsą gotowe do montażu, jest nich jest taśma dwustronna, wystarczy odkleić tasiemkę i przyklejać :) no i oczywiście można je pociąć do odpowiedniej długości (są zaznaczone miejsca, w których możemy ciąć (u mnie co 3 ledy) :) dodatkowo musisz mieć zasilacz aby je podłączyć do prądu - bo sama taśma to tylko lampki.
Usuń