... Przed wyjazdem ;) podczas mojej nieobecności pojawi się pewnie post o tym co z sobą zabrałam jednak wiem już teraz, ze z czasem będzie u mnie cienko... Jedziemy do Bułgarii, dokładnie Albena ;) Pogoda ma być ładna więc będziemy leżeć na leżaczkach i popijać drinki ;)
TUTAJ możecie poczytać o miejscowości.
TUTAJ możecie poczytać o miejscowości.
Dziś mam troszkę luźniej, niedawno przyjechałam od mojego mężczyzny. Pytałam taty, czy mnie zawiezie w czwartek do Katowic i tutaj mam mały problem... Jedzie do pracy do Rudy Śląskiej, akurat w ten dzień! Więc w środę czeka mnie wycieczka do Zawiercia do TŻ i stamtąd w czwartek wcześnie rano pojedziemy pociągiem lub samochodem do Katowic.
W środę czekają mnie jeszcze wykopki, więc jutro robię pranie i się pakuję.

odpoczywaj i baw się dobrze :)
OdpowiedzUsuńMiłej zabawy :) moja kumpela wczoraj ruszyła na Bługarię :)
OdpowiedzUsuńA to u Ciebie wykopki? :)
Zdjęcie nie moje, ale wykopki całkowicie moje ;p rodzice mają pole ;)
UsuńZnam ten ból, u mnie jest tak samo :D
UsuńWykopki = dla mnie złe wspomnienia z dzieciństwa :/
OdpowiedzUsuńDla mnie to dalej jest tragedia, ale cóż zrobić? Mieszkam z rodzicami więc nie wypada mi nie pomóc ;)
UsuńRacja. Ja się pocieszałam, że to przynajmniej jakiś ruch więc ćwiczenia można sobie odpuścić :)
Usuńmiłego wyjazdu, wróć wypoczęta i pełna energii :)
OdpowiedzUsuńwez mnie ze soba :D
OdpowiedzUsuńNa wykopki? Pewnie! wpadaj ;)
Usuńhaha tez moze byc ;p
Usuńmiesiac temu bylam w Bułgarii w Słonecznym- cale 2 tygodnie upałow 35-38 stopniowych ;)
OdpowiedzUsuńMy będziemy 14 km od Słonecznego i na pewno zrobimy sobie tam wycieczkę :)
Usuńwykopki, współczuję... ale życzę udanych wakacji! I wspaniałego wypoczynku
OdpowiedzUsuńUdanego wypoczynku :* A wykopków, szczerze ? nie znosiłam :P
OdpowiedzUsuńwypoczywaj po tych wykopkach ;)
OdpowiedzUsuńwakacjeee... też bym chętnie gdzieś wyjechała ;)
OdpowiedzUsuńno ale tak to jest - moje były już w maju a teraz 'cierpię' bo tak pięknie a w domu siedzę ;)
pozdrawiam i zapraszam do siebie!
Udanego wypoczynku:-) ja wykopki tez pamiętam z dzieciństwa-u babci. I chyba jako jedyna z Was miło je wspominam:-)
OdpowiedzUsuńTe "za młodu" też dobrze wspominam: rzucanie się zgniłymi ziemniakami, podrzucanie myszy ciociom, które się ich bały :)
UsuńUdanego urlopu życzę
OdpowiedzUsuńudanego wypoczynku :*
OdpowiedzUsuńo kurcze, wieki na wykopkach nie byłam :D
OdpowiedzUsuńzawsze było ognisko i pieczone ziemniaki mjami
milego wypoczynku
U nas to się po wykopkach pije wódkę :P
UsuńWypoczywaj i przywieź jakieś bułgarskie kosmetyki ;) może woda różna? ;)
OdpowiedzUsuńNa pewno coś z sobą przywiozę :)
UsuńTo wypoczywaj :)
OdpowiedzUsuń